Jedynie prawda jest ciekawa


Uderzą ludzi po kieszeniach cenami energii

26.08.2013

Prezydent Komorowski podpisał nowelizację ustawy prawo energetyczne, która zawiera między innymi nowe rozwiązanie ponoć korzystne dla rodzin w Polsce mianowicie tzw. dodatek energetyczny.

Klub Prawa i Sprawiedliwości ostatecznie głosował przeciwko tej ustawie, właśnie z tego powodu, że przewiduje wprawdzie wsparcie finansowe dla niezamożnych rodzin przy płatnościach za zużytą energię elektryczną ale jest ono przewidziane na symbolicznym poziomie około 150 mln zł rocznie w ciągu najbliższych 10 lat.

Wspomniana ustawa jest natomiast znaczącym krokiem na drodze do uwolnienia cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, na co bardzo usilnie naciskają wszyscy jej wytwórcy w naszym kraju.

2. Rząd Donalda Tuska od kilku lat przymierzał się do przeprowadzenia tej operacji ale zdecydował się na nią w sytuacji kiedy na skutek wchodzenia szybkimi krokami w życie pakietu klimatyczno -energetycznego, uwolnione ceny energii elektrycznej, będą rosły bardzo szybko.

Już uwolnienie cen energii elektrycznej dla przedsiębiorstw od 1 stycznia 2008 roku i ich gwałtowne podwyżki nawet o 50% unaoczniły decydentom, że uwolnienie cen energii także dla odbiorców indywidualnych, byłoby źle przyjęte przez polskie społeczeństwo.

Dlatego do tej pory Urząd Regulacji Energetyki (URE), zatwierdza taryfy cenowe dwukrotnie w ciągu roku spółkom sprzedającym energię elektryczną na polskim rynku i tylko dzięki temu od 1 stycznia każdego roku, ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, nie wzrastają o kilkanaście procent jak proponują zawsze firmy energetyczne, a zaledwie o kilka procent.

Co roku negocjacje koncernów energetycznych z URE rozpoczynają się od propozycji podwyżki cen energii elektrycznej właśnie przynajmniej o kilkanaście procent ale po ostrych targach z reguły jest aprobowana przez Urząd średnia podwyżka w wysokości kilku procent rocznie.

Niestety od 1 stycznia tego roku, kiedy zaczął być realizowany znacznie intensywniej niż do tej pory pakiet klimatyczno-energetyczny i coraz więcej uprawnień do emisji CO2, firmy energetyczne będą musiały kupić na wolnym rynku, dodatkowy wyraźny skok cen prądu, jest nieuchronny.

Dotyczy to w sposób szczególny naszej energetyki, która aż 90 % energii produkuje z węgla, a to jest związane z ogromną emisją CO2. Do końca roku 2012 aż 90% pozwoleń na emisję CO2 producenci energii elektrycznej dostawali za darmo, a tylko 10 % kupowali na wolnym rynku i mimo tego mieliśmy już do czynienia z ogromna presją na podwyżki cen energii elektrycznej.

Od 1 stycznia 2013 roku jest to już 30% i powoli zaczynają rosną ceny tych pozwoleń zwłaszcza, że Komisja Europejska przy wsparciu Parlamentu Europejskiego, przeforsowała zawieszenie aż 900 mln pozwoleń na emisji CO2 w latach 2013-2015.

Na ten jak widać nieuchronny proces wzrostu cen energii elektrycznej, nakłada się rozpoczęty już przez rząd Tuska proces prywatyzacji naszej energetyki, do którego nie jest ona kompletnie przygotowana.

Według ustawy wsparcie finansowe dla osoby samotnej zużywającej nie więcej niż 900 kW energii elektrycznej rocznie, wyniesie zaledwie 75,6 zł (rachunki za prąd po obecnych cenach nie wyższe niż 550 zł rocznie), dla rodziny 2-4 osobowej nie zużywającej więcej niż 1250 kW rocznie, wsparcie wyniesie 105 zł rocznie (przy rachunkach za prąd po obecnych cenach nie wyższych niż 780 zł), wreszcie dla rodzin liczniejszych nie zużywających jednak więcej niż 1500 kW rocznie, wsparcie wyniesie 126 zł jeżeli rachunki za prąd po obecnych cenach nie będą wyższe od 890 zł rocznie.

Co więcej wspomniane dodatki energetyczne przysługują tylko rodzinom, w których dochód na głowę nie jest wyższy 1039 zł brutto, a więc rodzinom uprawnionym do tzw. dodatków mieszkaniowych.

Tak więc zaprojektowanie symbolicznego wsparcia finansowego w postaci dodatku energetycznego dla mniej więcej 400 tysięcy rodzin w Polsce, pozwoli na znaczące podwyżki cen energii elektrycznej dla milionów Polaków.

Rząd Tuska szykuje poważne uderzenie po kieszeni większości Polaków, tym razem cenami energii elektrycznej.

Zbigniew Kuźmiuk
[Fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook