Jedynie prawda jest ciekawa


M.Terlikowska: "Niesiołowski żyje w innym świecie"

24.04.2014

"Brak systemowych rozwiązań, brak realnej pomocy dla rodzin z dziećmi skutecznie zniechęca kobiety do rodzenia" - mówi w rozmowie z portalem Stefczyk Info Małgorzata Terlikowska - filozof, dziennikarka i mama piątki dzieci.

Stefczyk.info: Stefan Niesiołowski powiedział wczoraj w Polsat News, że w Polsce nie ma problemu demograficznego - "Ja widzę pełno wózków. Co wsiadam do tramwaju to wnoszą jakiś wózek. Na placach zabaw jest pełno dzieci".  Czy takie żarty przystoją partii rządzącej?

Małgorzata Terlikowska: Pan Stefan Niesiołowski widać ma duże poczucie humoru, albo żyje w jakimś innym świecie. Co prawda na moim placu zabaw też jest pełno dzieci, na osiedlu mamy nasz lokalny baby boom. Ale to nowe osiedle, gdzie mieszkają młode małżeństwa. Wystarczy jednak przejechać kilka przystanków autobusem i tam, gdzie mieszkają moi teściowie, w samym centrum miasta, dzieci nie ma, a place zabaw zostały już dawno przerobione na parkingi.  Mówiąc o dzietności, trzeba patrzeć nie na ulicę, tylko na statystyki. A te nie są optymistyczne. Liczby mówią same za siebie. Na jedną kobietę w Polsce przypada 1,3 dziecka. Tak wygląda polski wskaźnik urodzeń!  Pan poseł widzi dzieci, ale może nie wie, że to są najczęściej jedynaki. Kobiety w naszym kraju rodzą jedno dziecko, maksymalnie dwoje. Polki chociażby w Wielkiej Brytanii mają znacznie więcej dzieci. Po prostu w Polsce kobiety nie chcą rodzić, bo boją się o przyszłość swoją i swoich dzieci. Brak systemowych rozwiązań, brak realnej pomocy dla rodzin z dziećmi skutecznie zniechęca je do rodzenia.

Zapaść demograficzna Polski jest faktem, czemu więc niektórym politykom PO jest tak wesoło, dlaczego tak bagatelizują ogromny problem?

Żeby prowadzić politykę prorodzinną, trzeba mieć na to jakiś pomysł. Rząd tego pomysłu nie ma. Wprawdzie zaczynają się pojawiać jakieś sygnały, są jakieś pojedyncze próby wspierania rodzin. I tak, od tego roku rodziny z trojgiem i więcej dzieci mają ułatwiony dostęp do żłobków i przedszkoli samorządowych. Ale to o wiele za mało. To tylko jaskółka, która wiosny nie czyni, bo i tak dla wielu dzieci miejsc w żłobkach i przedszkolach nie będzie. Kobiety, z którymi rozmawiam na placach zabaw, często mówią o problemach z przyjęciem dzieci do przedszkola. Jeśli chcą wrócić do pracy, muszą posłać dziecko do przedszkola prywatnego, które jest drogie. Czasem okazuje się, że zarobki nie pokrywają  potrzeb. Jak wtedy myśleć o kolejnym dziecku? Matki po powrocie do pracy boją się, żeby jej nie stracić, są traktowane „jak pracownicy gorszej kategorii”, bo będą chodzić na zwolnienia, bo nie są już tak dyspozycyjne itd. Mam wiele znajomych matek, które chciałyby i mogłyby pracować w domu - ale pracodawcy nie zawsze chcą im iść na rękę i umożliwić im pracę z domu. Ale trzeba mieć też świadomość, że nie będzie dzieci, dopóki nie zmieni się nasza mentalność, dopóki nie zaczniemy się spoglądać na dzieci jak na dar, a nie jako na poświęcenie.  Nie mniej ważne jest także to, żebyśmy wrócili do starego wezwania Ojca Świętego Jana Pawła II: „Nie lękajcie się, otwórzcie drzwi Chrystusowi”. On do małżonków przychodzi w postaci dziecka. I nigdy nie stawia większych wymagań, niż możemy udźwignąć.

Twoje najstarsze dziecko ma 11 lat, najmłodsze nie ma jeszcze roku - jak na przestrzeni tych lat oceniasz politykę prorodzinną, czy nasze państwo w ogóle ją ma?

Właściwie nie widzę żadnych zmian. Mój mąż jeździ sporo po świecie i zawsze słyszy o tym, że w innych krajach takie rodziny jak nasza, miałyby u nich wiele przywilejów i udogodnień w codziennym funkcjonowaniu, nie mówiąc już o pomocy finansowej. Nie mówię o tym, że rodzinom takim jak moja należy wszystko dać, ale wystarczy nam nie zabierać.  Prowadzimy z mężem własną działalność i miesiąc w miesiąc odprowadzamy do Urzędu Skarbowego podatek VAT, który wcześniej i tak płacimy, kupując jedzenie, ubrania dla dzieci, książki, pieluszki i wiele innych rzeczy.  Bardzo bym chciała, aby rodzinom, dać  światełko na przykład w postaci zniesienia tego VAT-u. Konsumujecie więcej rzeczy, to zwalniamy was z tej opłaty - takie ułatwienie byłoby olbrzymią pomocą chociażby dla rodzin wielodzietnych.  Nie chodzi o to, by dawać zapomogi, bo to nie jest dobry system, powinien być zarezerwowany, dla faktycznie najbardziej potrzebujących. Chodzi tylko o ułatwienia i sygnał od państwa, który mówi: warto mieć dzieci, bo to daje pewne przywileje.

Rozmawiała Agnieszka Ponikiewska

[Foto: freeimages.com]

Warto poczytać

  1. trwam23012018 23.01.2018

    Oj. Rydzyk i dwa samochody od bezdomnego. Skandal... czy manipulacja, na którą daliście się nabrać?

    „Ojciec Tadeusz Rydzyk dostał dwa samochody od bezdomnego”. Taki temat od dwóch dni przewija się przez wszystkie media, które ironizują z duchownego i szydzą z rzekomego prezentu. Jak to możliwe, żeby bezdomny miał dwa samochody?

  2. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  3. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  4. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  5. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  6. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  7. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  8. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook