Jedynie prawda jest ciekawa


Truszczyński: TVP zostawia skorupy

03.04.2012

Trzy godziny dziennie programu – to za mało by żyć, pozostaje wegetacja. I w terenie się wegetuje. Załogi oddziałowe wciąż żyją nadzieją, że się coś zmieni.

„W roku 2011 wpływy z abonamentu były najniższe w historii Telewizji Polskiej. Wyniosły 205,4 mln zł i stanowiły jedynie 12,6 proc. kosztów, jakie telewizja publiczna poniosła w tym roku na realizację swojej misji. „Utrudnia to wykonywanie naszych ustawowych zadań – stwierdził Juliusz Braun, prezes Zarządu TVP. – Większość środków z abonamentu czyli 159,4 mln zł przeznaczać musimy na utrzymanie 16 oddziałów terenowych wskazanych w ustawie o radiofonii i telewizji. Wszystkie programy tworzone na potrzeby pozostałych anten mogły więc otrzymać w całym minionym roku z abonamentu wsparcie w wysokości jedynie 46 mln zł.”

Przypomina się piątkowa akcja „Solidarności”. W dużej mierze za sprawą mądrego wystąpienia w Sejmie przewodniczącego Piotra Dudy. Władze telewizji publicznej płaczą, że znowu nie mają pieniędzy. Mówi się, że mają zamiar oszczędzać na dziennikarzach, operatorach i dźwiękowcach. A powinni zacząć od siebie: tak jak to radziła już dwa lata temu telewizyjna „Solidarność” pismem swojego szefa Jarosława Najmoły. Oto co konkretnie postulowała Komisja Zakładowa NSZZ Solidarność TVP SA:

 - Wprowadzenie ograniczenia maksymalnego wynagrodzenia w TVP S.A do wysokości wynagrodzenia pobieranego przez Prezesa TVP S.A.
 - Ograniczenie ilości stanowisk zastępców dyrektorów jednostek maksymalnie do jednego w jednostce.
Zabranie samochodów służbowych użytkowanych przez dyrektorów i ich zastępców używanych do celów służbowo-prywatnych.
 - Likwidacja nauki języków obcych w godzinach pracy.
 - Ograniczenie do minimum wielkości delegacji zagranicznych.
 - Zabranie telefonów służbowych współpracownikom oraz ograniczenie pracownikom szczególnie nieprodukcyjnym.
 - Wprowadzenie całkowitego zakazu zakupów przez TVP S.A. prasy oraz tygodników.
 - Wprowadzenie opłat dla współpracowników stale użytkujących pomieszczenia i sprzęt TVP S.A.
 - Wprowadzenie obowiązku wykonywania prac redakcyjnych przez dziennikarzy w ramach wynagrodzenia  zasadniczego.
 - Natychmiastowa likwidacja przerostu zatrudnienia przy produkcji programów polegająca na zatrudnianiu  producenta, kilku kierowników produkcji oraz ich asystentów.
 - Typizacja wycen Telewizji Polskiej S.A.
 - Likwidacja kosztochłonnego systemu producenckiego.
 - Nie wysyłanie kilku ekip zdjęciowych do jednego wydarzenia.
 - Wycofanie się TVP S.A. z wypłacania ryczałtów samochodowych oraz opłat za wynajem mieszkań pracownikom TVP S.A.
 - Renegocjacje kontraktów z producentami zewnętrznymi.
 - Racjonalne wykorzystanie dobrze wyposażonych studiów zamiast produkowanie programów kosztochłonnych w budynku „B”.
 - Natychmiastowe zakończenie obsługi prawnej TVP S.A. w kancelariach zewnętrznych lub też likwidacja Biura Prawnego wchodzącego w strukturę TVP S.A.
 - Ograniczenie do minimum udziału finansowego TVP S.A. w produkcji filmów fabularnych.
 - Zlikwidowanie funduszu nagród Prezesa.
 - Likwidacja narzutów w rozliczeniach między jednostkami organizacyjnymi.
 - Wycofanie funduszu reprezentacyjnego dla jednostek organizacyjnych.

I nic z tego nie zrobiono! Wydano za to dodatkowe pieniądze na agitację abonamentową. Trzeba być ufnym niebywale, by wierzyć, że wystarczy facjata urzędnika, który mówi „ludzie płaćcie” i ludzie przybiegną z forsą. Guzik – reklamy kosztowały tysiące, a wpływy z abonamentu radiowo-telewizyjnego ani drgnęły.

Biedaczki z Woronicza płaczą, że płacą straszne pieniądze na oddziały. Ale tym oddziałom zabrano czas antenowy, czyli rzecz w telewizji najważniejszą – postawiono za to skorupy 16 ośrodków: „macie, bierzcie sobie i płaćcie na ich utrzymanie, ale samodzielność wybijcie sobie z głowy!” Trzy godziny dziennie programu – to za mało by żyć, pozostaje wegetacja. I w terenie się wegetuje. Załogi oddziałowe wciąż żyją nadzieją, że się coś zmieni.

Tymczasem wybudowano w Warszawie za 200 mln złotych (4 razy drożej niż miał kosztować) biurowiec z klitkami - pokoikami, które może i dobre byłyby na agencję rozrywkową. O studiach do produkcji telewizyjnej zapomniano. „Gargamel” wymyślony przez zadowolonego z siebie architekta Czesława Bieleckiego, który budowano całe wieki, to po prostu zachęta, by przy biurkach posadzić jeszcze więcej urzędników. I tak pączkuje warszawska telewizyjna hydra, a na prowincji „publiczne telewizorki” mogą tylko zęby w ścianę. Ośrodki – oddziały, wszystko jedno jak je zwał, stoją niewykorzystane, lub walą się ich dachy i mury (pojedźcie do Gdańska na ulicę Sobótki, ale nie wchodźcie do środka, bo tam już naprawdę dach wali się na głowę, a „władza” sprzedaje dawny pałacyk, studia i wspaniały teren bezskutecznie od 12 lat!) NIK-u, „Nikusiu” rusz się i zobacz sam.

Trzeba tam pojechać z tęgą pałą i pogonić niedołęgów – i tych miejscowych, którzy zwalają wszystko na Warszawę i oczywiście szefów z centrali. Biorą miesięcznie po kilkanaście i więcej tysięcy, spotykają się, panelują tu i tam, nawiedzają głowy państwa. I co? GUCIO!

Niedawno nestor i autorytet medioznawczy Karol Jakubowski zaproszony na kolejną naradę nakrzyczał solidnie na te całe towarzystwo. I co? NICO! Na panele sprowadza się z zagranicy tych samych facetów. Tak mniej więcej raz na rok. Oni też zawsze mówią to samo. Tyle, że na ogół do nowego już prezesa, zarządu i rady nadzorczej.

I co?...RATUNKU

wpolityce.pl/Stefan Truszczyński

[fot.wikipedia.pl]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook