Jedynie prawda jest ciekawa


Tusk potrzebuje jeszcze 6 lat rządzenia

06.06.2013

W ostatnim numerze tygodnika Polityka, obszerny wywiad z premierem Tuskiem, pod znamiennym tytułem „Jestem trochę socjaldemokratą”, który nie powinien już zostawiać żadnych złudzeń wyborcom Platformy - pisze na swoim blogu Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Jeżeli osiągnęłaby ona przyzwoity wynik w następnych wyborach parlamentarnych (czy tych, które miałyby się odbyć w konstytucyjnym terminie czy tych przyspieszonych), następnym koalicjantem Platformy będzie SLD Leszka Millera.

Zresztą Tusk nawet tego specjalnie nie ukrywa i w jednym z fragmentów wywiadu stwierdza „SLD pod szefostwem Millera, wydaje się przy wszystkich garbach, partią umiarkowaną i obliczalną”.

Mimo że to wywiad z premierem, a dziennikarze go prowadzący (Mariusz Janicki i Wiesław Władyka) ani na jotę nie są tak dociekliwi jak Robert Mazurek w opublikowanej w sobotniej Rzeczypospolitej rozmowie z posłanką Platformy Ligią Krajewską, to pełno w nim stwierdzeń Tuska na podobnym poziomie intelektualnym.

Pytany o przyczyny dołowania Platformy w sondażach, premier mówi, „że trudno znaleźć takie w świecie realnych zdarzeń. Jest eksplozja negatywnych komentarzy i spadek w sondażach. Te dwa czynniki mają zdolność wzajemnego napędzania”.

Zdaniem premiera Tuska mamy więc do czynienia z krytyką jego rządu bez żadnego związku z jego realnymi działaniami, ta eksplozja krytyki powoduje spadek w sondażach, to z kolei powoduje znowu nieprzychylne komentarze i w konsekwencji mamy spiralę spadających sondaży i krytycznych komentarzy wobec jego rządu.

Głębia intelektualna tego wywodu jest doprawdy porażająca.

Naprawdę może przerazić, następny fragment wywiadu, w którym Tusk bez żadnego zażenowania, stwierdza „jesteśmy w połowie drogi, mamy plan i dobry program. Wiemy jak go urzeczywistnić. Potrzebujemy czasu”.

Skoro szef rządu jest dopiero w połowie drogi, a rządzi już prawie 6 lat, to znaczy, że zupełnie poważnie oczekuje, że Polacy pozwolą mu rządzić przez kolejne sześć lat, a więc do końca obecnej i jeszcze jedną kadencję.

I to oczekiwanie na przyzwolenie Polaków na kolejne 6 lat jego rządzenia, podpiera uzasadnieniem „my gonimy czas, by jak najwięcej zbudować, jak najwięcej zainwestować w dzieci, rodziny, drogi, miejsca pracy”.

Mówi to wszystko premier, którego rząd prowadzi najbardziej antyrodzinną politykę w ostatnim 20-leciu (zabranie becikowego rodzinom o określonym poziomie dochodów na głowę w rodzinie, zabranie ulgi podatkowej dla rodzin z jednym dzieckiem przekraczających określony dochód na głowę w rodzinie, podniesienie o 15 punktów procentowych VAT-u na ubranka i obuwie dziecięce (z 8% na 23%), według danych GUS na koniec 2012 roku około 700 tys. dzieci w Polsce żyło w rodzinach poniżej tzw. minimum egzystencji, a więc na poziomie prowadzącym do biologicznego wyniszczenia i zagrożenia życia).

O budowaniu dróg mówi szef rządu, który wydał na drogi w ciągu ostatnich 5 lat blisko 100 mld zł, a mimo to nie ma ani ciągu drogowego (o parametrach autostrady albo drogi ekspresowej) z Zachodu na Wschód, ani z Północy na Południe, a blisko połowa firm budowlanych, które zaangażowały się w te projekty jest w likwidacji bądź w upadłości.

Wreszcie na koniec wywiadu, premier megalomańsko stwierdza, „że w większości krajów UE, rząd który gwarantuje wzrost, nawet na poziomie 0,5% PKB, byłby wynoszony pod niebiosa”, a tu w domyśle niewdzięczni Polacy się dąsają.

Premier Tusk już zapomniał, że Polska chcąc realizować strategię doganiania poziomu rozwoju krajów „starej” UE, musi się ciągu najbliższych przynajmniej 20 lat rozwijać dwu-trzykrotnie szybciej niż one.

Wydaje się jednak, że Tusk nie dostanie od Polaków (a być może także od swoich klubowych kolegów) nie tylko 6 lat ale nawet dwóch lat do końca tej kadencji.

Doprowadzenie gospodarki do stanu recesji i w konsekwencji załamania dochodów budżetowych oraz coraz trudniejszej sytuacji finansów publicznych, może już tej jesieni spowodować tak dramatyczne wydarzenia, że przedterminowe wybory będą wręcz koniecznością.


Zbigniew Kuźmiuk
[fot. PAP/Jakub Kamiński]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook