Jedynie prawda jest ciekawa


Tusk jest nagi

24.08.2013

1. Zakończone wczoraj wybory przewodniczącego w Platformie miały być świętem demokracji, a były raczej brutalną wojną szczególnie ze strony premiera Tuska i jego politycznych „kilerów”, którzy co i rusz ogłaszali, że tuż po ogłoszeniu wyników, złożą wnioski o wyrzucenie Gowina z partii.

Szczególnie atakujący był list premiera Tuska do członków Platformy, w którym szef rządu pisał wprost, że swoimi działaniami poseł Gowin już postawił się poza partią, a to co robi teraz w ramach kampanii wyborczej to tak naprawdę realizacja nowego projektu politycznego (ponoć list został napisany i ogłoszony następnego dnia po rozpoczęciu głosowania internetowego, gdy Tusk dowiedział się, choć wyniki wyborów miały być tajne, że dużo głosów uzyskuje Gowin).

Tusk odmówił także i to bardzo obcesowo bezpośredniej debaty z Gowinem, choć wcześniej obiecał ją młodzieżówce Platformy, która chciała debatę zorganizować i przeprowadzić.

Wszystko więc wskazywało na to, że zwycięstwo Donalda Tuska nad Jarosławem Gowinem będzie miażdżące, zresztą o zaledwie jednocyfrowym poparciu dla rywala premiera mówiło wielu prominentnych polityków Platformy, a także niektórzy eksperci.

2. Ostatecznie Tusk osiągnął poparcie wynoszące 16 028 głosów (79,58%), Gowin 4118 głosów (20,42%) ale głosowało tylko 21 800 członków Platformy czyli 51,12% co oznacza, że oddano także aż 1654 głosy nieważne (7,8%).

Ledwie ponad 50% frekwencja w wyborach partyjnych, to raczej wotum nieufności dla urzędującego przewodniczącego partii i jednocześnie szefa rządu, niż jak twierdzą prominentni politycy Platformy, norma w Polsce, gdzie do wyborów chodzi mniej niż połowa obywateli.

Trudno jednak porównywać wybory w partii do tych, które obywają się w kraju, zwłaszcza że w Platformie tuż przed kampanią wyborczą dokonano solidnej weryfikacji członków (ci nieaktywni i nie płacący składek zostali z niej skreśleni co najdobitniej potwierdza przypadek Jana Rokity), a więc zostali w niej ci najaktywniejsi.

Co więcej, tak niska frekwencja w wyborach na przewodniczącego ma miejsce w partii rządzącej, której duża część członków piastuje różnego rodzaju stanowiska z jej rekomendacji, a więc trudno sobie nawet wyobrazić, żeby nie interesowali się tym co dzieje się w ich ugrupowaniu.

Gdyby tak popatrzeć na wyniki tych wyborów, to skoro po weryfikacji tzw. pakiety wyborcze wysłano do 42 636 członków, a Donald Tusk otrzymał tylko 16 028 głosów, to w partii trzymanej twardą ręką przez przewodniczącego, uzyskanie przez niego niewiele ponad 37% poparcia, jest po prostu klęską.

3. W tej sytuacji ponad 4 tysiące głosów uzyskanych przez posła Gowina (blisko 10% stanu osobowego Platformy), jest dla niego dobrym przyczółkiem do poszerzenia wpływów w partii w rozpoczynających się właśnie wyborach gminnych, powiatowych i regionalnych.

Wydaje się, że ten wynik Gowina, zapowiada bardzo ostrą walkę o przywództwo w strukturach terenowych Platformy, ponieważ wielu lokalnych działaczy, odważy się wystąpić przeciwko tym namaszczonym przez warszawską centralę. 

Już jednak w tej chwili posiadanie przez niego ponad 4 tysięcy aktywnych działaczy w strukturach partii w terenie, jest ogromnym kapitałem i gdyby Donald Tusk albo jego przyboczni, chcieli posła Gowina z partii wyrzucić, to ma on na kim budować struktury swojego nowego ugrupowania.

Zresztą na wczorajszej konferencji prasowej poseł Gowin na pytanie dziennikarki czy będzie zakładał nową partię, odpowiedział, „że nowa partia już istnieje - wewnątrz samej Platformy”.

4. Mimo tej ewidentnej klęski, premier Tusk wprawdzie z mocno zafrasowaną miną ale jednak ogłosił swój sukces i jak „łaskawy” władca podziękował rywalowi za uczestnictwo w wyborach i jednocześnie poinformował, że zwróci się do tych czołowych polityków Platformy aby jednak zrezygnowali ze składania wniosków o wykluczenie Jarosława Gowina z partii.

Wydaje się, że po tym wyniku Gowina, nawet najbardziej radykalni jego krytycy i ci którzy w zasadzie już uważali, że jest poza Platformą, staną się ostrożniejsi, a sam Tusk nie zdecyduje się na frontalny atak na rywala, a raczej rozpocznie realizację strategii jego marginalizacji w partii.

Ewidentnie ujawnioną słabość Tuska, będzie próbował wykorzystać w wyborach do struktur terenowych jego rywal od kilku lat czyli Grzegorz Schetyna. On taktycznie wycofał się z wyborów na przewodniczącego ale teraz kiedy zobaczył jak Tusk jest słaby, wyda dyspozycje swoim ludziom aby uaktywnili się w wyborach do struktur terenowych.

Zresztą nie ma już wyjścia, nie może dalej unikać zwarcia, bowiem Donald Tusk nakazał europosłowi Jackowi Protasiewiczowi aby ten wystartował w wyborach regionalnych w województwie dolnośląskim przeciwko niemu.

Bezpośrednie wybory w Platformie, które wymyślił i zarządził pośpiesznie w czasie wakacji szef rządu, pokazały dobitnie, że Tusk jest nagi.

Zbigniew Kuźmiuk

[FOTO: PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook