Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Tusk będzie gonił „energetycznego króliczka” do niedzieli

22.05.2014

Wczoraj w szczycie kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego, premier Tusk udał się do Brukseli na konferencję z udziałem niektórych szefów rządów krajów członkowskich, poświęconej bezpieczeństwu energetycznemu Unii Europejskiej – pisze poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.

Od paru tygodni Tusk spotyka się z przywódcami krajów należących do UE i po tych spotkaniach jednostronnie oświadcza, że jego koncepcja unii energetycznej jest przez nich popierana bez zastrzeżeń.

Tak było po spotkaniach z prezydentem Francji, premierem Hiszpanii, kanclerz Niemiec, szefami rządów należących do Grupy Wyszehradzkiej, wreszcie unijnym komisarzem ds. energii.

Po wizycie tego ostatniego w Polsce 2 maja Tusk wręcz entuzjastycznie oświadczył, „że koncepcja unii energetycznej, którą przedstawił w ostatnich tygodniach, jest myśleniem w 100% zbieżnym z tym nad czym dzisiaj pracuje Komisja Europejska”.

Przypomnijmy tylko, że centralną zasadą przedstawionej przez premiera Tuska europejskiej unii gazowej, powinno być powołanie jednej unijnej instytucji, która zajmowałaby się zakupem gazu dla wszystkich 28 państw członkowskich.

Drugi jej filar to: w sytuacji zagrożenia dostaw dla jednego lub kilku krajów UE, pozostałe udzielają im pomocy poprzez mechanizmy solidarnościowe zgodnie z zasadą „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”.

Kolejne rozwiązanie to rozbudowa infrastruktury gazowej na terenie UE między innymi chodzi o zbiorniki do magazynowania gazu, gazociągi, wszystko to finansowane aż w 75% ze środków unijnych.

Wreszcie ostatni pomysł to, nie blokowanie przez unijne prawo wykorzystania własnych zasobów energetycznych poszczególnych krajów członkowskich w tym w szczególności węgla i gazu łupkowego.

Na pierwszy rzut oka te propozycje wyglądają nieźle, tyle tylko, że już w momencie ich przedstawienia, wydawały się mało realistyczne.

Widać to szczególnie po zacieśnieniu przez ostatnie kilka lat energetycznych relacji rosyjsko- niemieckich, czego najdobitniejszym wyrazem było zbudowanie i oddanie do użytku Gazociągu Północnego, którym przesyłane jest z Rosji do Niemiec 55 mld m3 gazu ziemnego.

Ten gazociąg może być zresztą jeszcze rozbudowywany, spółka nim zarządzająca, w której jedną z głównych funkcji zarządczych sprawuje zresztą były kanclerz Niemiec Gerhard Schroder (ostatnio mimo prowadzonej przez Rosję wojny na Ukrainie i potępienia przez cały cywilizowany świat tej agresji, świętował on swoje 70-te urodziny w Sankt Petersburgu właśnie razem z Putinem), tylko na chwilę zawiesiła ten projekt, bo intensywnie poszukuje nabywców na Zachodzie na kolejne 55 mld m3 rosyjskiego gazu.

Nie trzeba było długo czekać, żeby się dowiedzieć jak naprawdę oceniany jest pomysł premiera Tuska.

Najpierw przejechał się po nim unijny komisarz ds. energii Guenther Oettinger stwierdzając, że dla UE gaz jest towarem nie polityczną bronią” i że „się nie zgadza na wyznaczoną politycznie jednolitą cenę gazu”.

Później w podobnym tonie wypowiedziała się o pomyśle Tuska, kanclerz Angela Merkel, odcięli się od niego także Czesi, którzy wcześniej ponoć go popierali w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Wczoraj Tusk uderzył w dramatyczne tony na wspomnianej konferencji w Brukseli, porównując przeforsowaną na forum UE przez Niemcy unię bankową do swojej propozycji unii energetycznej.

Tyle tylko, że unię bankową udało się w miarę szybko przeforsować, ponieważ zagrożonych upadłością było wiele banków komercyjnych funkcjonujących we wszystkich krajach starej Unii, teraz kraje Europy Zachodniej w zakresie dostaw surowców energetycznych z Rosji wcale nie są zagrożone, a największe problemy w tym zakresie, mogą mieć kraje Europy Środkowo Wschodniej.

Tusk oczywiście zdaje sobie sprawę z nierealności swojego pomysłu zwłaszcza po krytyce, która popłynęła od przyjaciółki Angeli Merkel ale będzie gonił „energetycznego króliczka” jeszcze tylko parę dni.

Już w najbliższą niedzielę kiedy skończy się kampania do Parlamentu Europejskiego, Donald Tusk zapomni o swoim pomyśle.

Zbigniew Kuźmiuk

Poseł PiS

[fot: PAP/Radek Pietruszka]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook