Jedynie prawda jest ciekawa


Trzeba zburzyć postsowieckie pomniki

22.09.2013

Utrzymywanie tych obiektów to jest próba zakonserwowania naszej bojaźni, świadomości postsowieckiej, tego lęku, i to zakonserwowania na długi czas. Może na zawsze - mówi o pomniku "czterech śpiących" Piotr Szubarczyk, publicysta i historyk z gdańskiego oddziału IPN, jeden z gości paneli dyskusyjnych podczas V Festiwalu Filmów Dokumentalnych "Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci" w Gdyni.

wPolityce.pl: Nasz portal wspiera ideę, dzięki której pomnik "czterech śpiących" nie wróciłby już na warszawską Pragę. Miałby go zastąpić monument pułkownika Witolda Pileckiego. Co pan uważa o tym pomyśle?

Piotr Szubarczyk: Moim zdaniem wszystkie pomniki w stylu "czterech śpiących" powinny być po prostu wyburzone. To jest trochę tak, jak z uznaniem wyroków za nieważne. Proszę zwrócić uwagę, że na tych pomnikach, a jest ich wiele, są inskrypcje, że "wdzięczne jest społeczeństwo ziemi takiej, siakiej albo owakiej". A ja się pytam, czy naprawdę te monumenty fundowały społeczeństwa? Czy raczej odpowiednie dla miejsca organa, biura polityczne PZPR, wydziały propagandy? To nie są żadne dary społeczeństwa. Poza tym miejsca, gdzie się upamiętnia żołnierzy sowieckich, to są miejsca, gdzie się składa hołd właścicielom dominium sowieckiego w Polsce.

 

A czy nie należy mieć wątpliwości i rzeczywiście burzyć pomniki, które upamiętniają poległych, może nie kochanych, ale jednak zmarłych?

Jest problem z tymi monumentami, pod którymi kryją się szczątki żołnierzy sowieckich, bo niektóre są właśnie tak robione. Ale z drugiej strony... Jak ja patrze na taki obiekt w Tczewie i patrzę na nazwiska tych żołnierze, bo tam wyjątkowo są wypisane, to co czwarte nazwisko jest polskie. To są nasi chłopcy z Kresów, paszportyzowani, wciągnięci siłą do Armii Czerwonej, którzy tam gdzieś w Tczewie, albo pod Tczewem zginęli. Jeśli społeczeństwo ziemi tczewskiej chce ufundować jakiś obiekt upamiętniający śmierć tych ludzi, to społeczeństwo pieczętuje się nie czerwoną gwiazdą tylko znakiem krzyża, prawda? No to niech tam ten znak krzyża postawią. Dlaczego konsul rosyjski w Gdańsku ma mieć coś do powiedzenia na temat monumentu w Tczewie, który wystawiło społeczeństwo ziemi tczewskiej. To brak logiki! Przecież to nie są cmentarze, to są pomniki sowieckiej władzy. Utrzymywanie tych obiektów to jest po prostu próba zakonserwowania naszej bojaźni, świadomości postsowieckiej, tego lęku, zakonserwowania na długi czas. Może na zawsze.

 

Zakonserwowanie chyba rzeczywiście działa, bo głosy sprzeciwu w Warszawie mówią: nie usuwajmy "czterech śpiących", bo ten pomnik już wpisał się w krajobraz tej części warszawskiej Pragi. Co można powiedzieć tak myślącym ludziom?

Pałac Stalina też wrósł w okolicę. I ludzie mówią: jak miałem dziewięć czy dziesięć lat to pojechałem z panią na wycieczkę, wjechaliśmy na najwyższe piętro i oglądaliśmy naszą, piękną Warszawę. To jest infantylizm. Stosunek do komunizmu u wielu ludzi jest uwarunkowany takim mechanizmem, jak u Pawłowa. Byli młodzi, byli zdrowi, z łatwością wstawali rano z łóżka i nic im nie dokuczało. Bo byli młodzi. Więc Polskę sowiecką zapamiętali dobrze. Bo byli młodzi, byli zakochani... Teraz są starzy i dochodzą do wniosku, że ta Polska teraz jest do niczego. Wszystko ich boli. Ale to znowu jest infantylizm.

 

Co zatem można zrobić?

Trzeba tych ludzi wzruszyć, trzeba ich czymś poruszyć. W filmie Arkadiusza Gołębiewskiego "Kwatera Ł" jest taka scena, kiedy młodzi ludzie wynoszą szczątki bohaterów w małych trumienkach, to może wzruszyć. Musimy wykonywać konkretną pracę, ale to jest praca na dłużej. To jest kwestia wznoszenia budowli "Polski niepodległej". Żebyśmy byli dumni, bo to jest kwestia dumy narodowej. My jesteśmy spsieni. My jesteśmy w naszej narodowej dumie upokarzani nieustannie. Podam przykład filmu "Westerplatte"... To jest rozpacz, tu chodziło o to, żeby nas upokorzyć.

 

Czy zatem dobrym, pierwszym impulsem byłaby ta zamiana, symboliczna zamiana "czterech śpiących" na Pileckiego?

Zgadzam się, choć trzeba się liczyć ze zdaniem pani Zofii Pileckiej - Optułowicz, która ma wątpliwości, czy to akurat to miejsce będzie dobre. Kiedy po maju 1990 roku, gdy udało nam się zbudować dobry, myślący po polsku samorząd, nie było problemu z takimi rzeczami. To w ciągu miesiąca byłoby rozwalone i wywiezione. A teraz jest trudniej, a zwłaszcza w Warszawie.

 

Może czas mentalnie wrócić do II RP, która nie miała żadnych watpliwości, czy usuwać symbole panowania zaborców?

Mimo, że II Rzeczpospolita była takim zlepkiem trzech różnych systemów, mimo że ludzie tam też dobrze zapamiętali np. cesarza, mimo, że także jakiej tam resentymenty działały to nie mieli z tym problemu. Dlatego, że mieliśmy silną inteligencję uformowaną w duchu narodowym, mieliśmy inteligencję, która wyrastała z XIX-wiecznego etosu powstańca, mieliśmy inteligencję, która była dumna, która miała pojęcie, że Polska to jest Wielka Rzecz - Święta Sprawa. Nie na darmo wtedy pojawiło się pojęcie Święta Sprawa Niepodległości. Natomiast cała działalność naszych okupantów, zarówno niemieckiego, jaki sowieckiego polegała na tym, żeby zabić naszą inteligencję. Taka była operacja Tannenberg i czymże jest zbrodnia katyńska, jak nie zabijaniem inteligencji. W dołach katyńskich mamy reprezentantów całej przedwojennej nomenklatury zawodowej, wszystkich zawodów, do których wykonywania potrzebne było wyższe wykształcenie. A zabijanie polskiej inteligencji po wojnie? Przecież to się odbywało masowo. Zabijanie lub upokarzanie, zdziadzienie, spsienie... Po 1990 roku nagle zobaczyliśmy, że my nie mamy elit, ale teraz te elity się odbudowują. Między innymi dzięki takim spotkaniom jak festiwal "Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci".

Rozmawiał Marcin Wikło

[FOTO: fot. wPolityce.pl]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook