Jedynie prawda jest ciekawa


Towarzysze KOD. "wSieci" rozszyfrowuje "obrońców demokracji"

20.06.2016

Marek Pyza i Marcin Wikło o zaskakującym obliczu KOD... Polecamy!

TOWARZYSZE KOD – „wSieci” rozszyfrowuje ikony Komitetu Obrony Demokracji

Wolność i demokrację odmieniają przez wszystkie przypadki. Ale sami dużą część życia poświęcili na podtrzymywanie demokracji… ludowej. Kto? Ikony i zwolennicy KOD , wokół którego coraz śmielej krążą trupy z peerelowskiej szafy – piszą Marek Pyza oraz Marcin Wikło na łamach nowego wydania „wSieci”.

Dziennikarze w artykule rozszyfrowują zwolenników KOD. Wskazują, że jest to […] część nomenklatury, która po 1989 r. udaje budowniczych (socjal)demokracji – i lewicową część peerelowskiej opozycji, zawsze skłonną do aliansów z przechrzczonymi działaczami PZPR. Tzw. udecja w III RP zawsze formalizowała się w jakiejś politycznej strukturze. Zaczęło się od ROAD (Ruch Obywatelski Akcji Demokratycznej), którego członkiem założycielem był Mateusz Kijowski.

Marek Pyza i Marcin Wikło piszą m.in. o Marku Barańskim, prezenterze Dziennika Telewizyjnego TVP z czasu stanu wojennego, współzałożycielu tygodnika „Nie” i byłym redaktorze naczelnym „Trybuny”: Kanał TVP Historia co jakiś czas przypomina stare wydania DTV, w których znajdujemy jego felietony – piszą dziennikarze i przypominają m.in. materiał 12 czerwca 1984 r.: Jest w nim mowa o tym, że „Służba Bezpieczeństwa zatrzymała członka tzw. Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej »Solidarność« Bogdana Lisa”. Barański z satysfakcją stwierdza, że przy opozycjoniście znaleziono list ze Stanów Zjednoczonych. Jego treść ma być dowodem na spisek i zepsucie polskich związkowców. Dowodził, że w zamian za antyrządowe manifestacje będą chcieli uzyskać pomoc z Zachodu, rzecz jasna wyrażoną w twardej walucie. Autorzy artykuł zastanawiają się także: Ciekawe, dlaczego akurat gwiazdy telewizji PRL poczuły taką miętę do KOD? Inny prezenter „Dziennika Telewizyjnego”, Marek Tumanowicz, postanowił publicznie wyrazić poparcie dla Komitetu, który wtedy akurat protestował przeciwko zmianom w telewizji publicznej. Człowiek, który wymyślił, by prezenterzy w stanie wojennym byli umundurowani, napisał na FB: „Wyrzucają wartościowych dziennikarzy, zastępując ich miernotami. Wiadomo – miernota jest posłuszna […]”.

Dziennikarze przypominają także wydarzenia związane z innym sympatykiem KOD – Aleksandrem Kwaśniewskim. Pamiętamy jeszcze sprawę wykształcenia Kwaśniewskiego? On sam i jego sztab wielokrotnie zarzekali się w kampanii, że były peerelowski minister jest magistrem. Dziennikarze ustalili co innego, a rektor Uniwersytetu Gdańskiego przyznał, że Kwaśniewski został skreślony z listy studentów po trzecim roku. […] Sprawa ostatecznie trafiła do Sądu Najwyższego, który potwierdził: kandydat zakończył studia na czwartym roku, informacje w zgłoszeniu kandydatury były nieprawdziwe – wyborcy zostali oszukani. Ale SN orzekł również: „wykształcenie kandydata było istotnym elementem kształtowania preferencji wyborczych. Jednakże żadne badania nie formułowały tezy, iż chodzi w tym zakresie o wykształcenie wyższe. Zasadniczo pojęcie wykształcenia było odnoszone do posiadania odpowiednich kwalifikacji zawodowych, kompetencji”. Pod tym idiotyzmem, kpiącym z zasad demokracji i praworządności podpisało się 12 sędziów.

Autorzy zauważają także, […] że byli funkcjonariusze służb specjalnych PRL to kolejna grupa, którą z „obrońcami demokracji” wiąże wspólny wróg, czyli Prawo i Sprawiedliwość. Zajadłość jednych i drugich może być jeszcze większa po tym, jak przeforsowano ustawę obniżającą emerytury byłym esbekom. […] „Są kwestie ochrony praw nabytych – trzeba zobaczyć, jakie będzie to rozwiązanie pod względem prawnym” – powiedziała w Polsacie News przyboczna Ryszarda Petru Kamila Gasiuk-Pihowicz. To niebezpieczny sojusz pod egidą KOD i wyciągnięcie ręki do ludzi, którzy w czasach swej zawodowej „aktywności” nie mieli skrupułów przy zwalczaniu politycznych wrogów.

Więcej o zwolennikach KOD w tygodniku „wSieci”, w sprzedaży już od 20 czerwca br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook