Jedynie prawda jest ciekawa

Tomaszewski: Majchrowski obudził się z ręką w nocniku

26.05.2014

Rozmowa z posłem PiS, Janem Tomaszewskim, byłym bramkarzem reprezentacji Polski.

Stefczyk.info: Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa, ogłosił, że miasto wycofuje się z organizacji Igrzysk Olimpijskich. To skutek porażki w miejskim referendum. Jak Pan to ocenia?

Jan Tomaszewski: Pan Majchrowski się kompromituje po raz kolejny. Zgłaszając aplikacje polski komitet olimpijski i resort sportu musiały mieć zgodę pana Majchrowskiego. Jeśli ta zgoda została udzielona, nie rozumiem dlaczego on nagle chciał referendum w tej sprawie. Referendum mogło się odbyć, ale przed wyrażeniem zgody i wysłaniem wniosku dot. Igrzysk. Od początku mówiłem, że dla mnie olimpiada to wspaniała impreza, która może wypromować Polskę. Jednak musimy przedtem wiedzieć, ile my na tym mamy zapłacić.

Dlaczego to było tak istotne?

Nastąpił bowiem skok na kasę przy organizacji Euro 2012. Budowaliśmy znacznie droższe stadiony niż takie same obiekty na Ukrainie, a nawet w Niemczech. Budowaliśmy droższe autostrady niż w Niemczech. To był po prostu skok na kasę. Mając to na uwadze, stawiałem sprawę jasno: musimy wiedzieć, ile na Igrzyska wydamy. Nie wypowiadałem się o pomyśle IO, dopóki nie będę znał wyników audytu. Tego jednak nie zrobiono do dziś. Majchrowski obudził się z ręką w nocniku.

Co pan ma na myśli?

Za późno zdecydował się na referendum. Teraz nie ma innego wyjścia. Jednak powstaje pytanie, czy pan Majchrowski ma swoje zdanie, z którym się nie zgadza? On mówił, że być może referendum nie będzie dla niego zobowiązujące. To po co wydawać pieniądze, skoro tak się sprawę stawia? W Krakowie wydaje się bezsensu pieniądze.

Czego Pan dziś oczekuje? Kraków wydał już sporo pieniędzy na promocję i przygotowanie do Igrzysk?

Oczekuję natychmiastowego przerwania tych prac. Przecież nam nikt olimpiady nie przydzielił. Startujemy jeszcze z czterema krajami, a w mojej ocenie wygra Ałma Ata. Trzeba się więc obecnie wycofać, szczególnie jeśli to ma być wbrew ludziom. Trzeba mieć swoje zdanie, z którym się człowiek zgadza. A tu wygląda na to, że prezydent Majchrowski ze swoim zdaniem się nie zgadza.

Ktoś powinien zatem odpowiedzieć za wydanie sporych sum na zabiegi propagandowe ws. Igrzysk, których nikt nie chce?

Ci ludzie powinni zostać ukarani. Nie wiem, czy więzieniem, czy pieniężnie. Jednak pewne jest jedno: oni powinni zostać ukarani. To przecież nie ja wymyśliłem tę imprezę w Krakowie. Ktoś to wymyślił, wobec niego musi zostać wyciągnięta odpowiedzialność. Jeśli jakieś logo kosztowało 80 tysięcy, jeśli były zamawiane artykuły w prasie to winni muszą ponieść konsekwencje.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. PAP/Jacek Bednarczyk]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook