Jedynie prawda jest ciekawa


Tomasz Lis odleciał – wieszczy koniec „dobrej zmiany” i namawia do buntu

23.03.2018
1270lisior
Tomasz Lis odleciał – wieszczy koniec „dobrej zmiany” i namawia do buntu

Spotkanie premiera Morawieckiego z szefem Komisji Europejskiej Junckerem, zapowiedź poprawy ustawy o IPN i kalendarzowa wiosna sprawiały, że niektórym mainstreamowym dziennikarzom już zaczęło wydawać się, że także dla salonu nadchodzi ocieplenie i powrót do tego, co było przed wyborami. Wystarczy spojrzeć na twitterowy profil Tomasza Lisa, na którym redaktor naczelny Newsweeka, jak dziecko emocjonuje się „ustępstwami" PiS-u i zachęca do walki.

Szanowni Państwo- właśnie oglądamy KONIEC „dobrej zmiany”. PIS się cofa. Pierwsze ustępstwa w sprawie sądów, koniec ataku na wolne media(dekoncentracja), odwrót w sprawie ustawy o IPN, totalna rejterada w sprawie Smoleńska. Presję trzeba jeszcze wzmocnić. Dziś kobiety! – napisał na Twitterze pluszak Tuska.

Rozemocjonowany Lis nie poprzestał na jednym wpisie, po kilku godzinach, jak mniemamy z wypiekami na twarzy, twittował dalej:

Chciałbym poznać w szczegółach te wewnętrzne sondaże PiS-u, po których zaczęli totalnie wymiękać. Chyba pokazały, że prawdziwe tąpnięcie tuż tuż.

Odnosimy wrażenie, że szef Newsweeka zapomniał o starym polskim przysłowiu o indyku, który myślał o niedzieli…

Ale fascynujące jest to, ile, w wydawałoby się poważnym dziennikarzu, jest dziecięcej wiary.

pf


CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook