Jedynie prawda jest ciekawa


Ten straszak już nie straszy

06.10.2012

O przyczynach coraz lepszych notowań PiS mówi Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Uważam Rze".

Stefczyk.info: Z czego wynika tak duża przewaga PiS nad PO? Poprzednie sondaże na to raczej nie wskazywały.

Pierwszym czynnikiem jest pogarszająca się pozycja rządu. To jest spowodowane nowymi faktami dotyczącymi prowadzenia śledztwa smoleńskiego, tego, co robiono z ciałami ofiar. Tego, że właściwie nie było polskiego nadzoru. I, co najistotniejsze, że przedstawiciele władzy kłamali mówiąc na początku śledztwa, że współpraca z Rosjanami przebiega bez zarzutu i wszystko robione jest w sposób absolutnie perfekcyjny. Sprzeciw, czy też niechęć bierze się także z tego, że w końcu dociera do nas kryzys i to wszystko w połączeniu z wcześniejszą propagandą sukcesu, działa właśnie na niekorzyść rządu.

A czy polityka aktualna polityka PiS-u nie ma znaczenia?

Od kilku tygodni polityka PiS-u wydaje się być wyjątkowo zręczna i sensowna. Ja to nazywam, że PiS znów zaczął uprawiać politykę. Bardzo sensowne spotkanie z ekonomistami - nawet jeśli ono nie ma, bo nie może mieć żadnego znaczenia praktycznego. Ale pokazuje, że PiS na poważnie zajął się kwestią gospodarki, że nie tylko Smoleńsk jest ważnym tematem. Ale Jarosław Kaczyński to spotkanie zorganizował i mu patronował i od razu pojawił się przekaz, że PiS zajmuje się gospodarką, a dla wyborców to przecież jeden z najistotniejszych elementów. Taki przekaz poszedł w świat. I również w tym samym nurcie było przedstawienie bezpartyjnego kandydata na premiera. No i znów, w sensie rzeczywistym, trudno uwierzyć, że jemu się powiedzie misja stworzenia rządu, natomiast jesli chodzi o taki znak dla opinii publicznej, to on był bardzo dobry. Pojawił się człowiek, nie polityk bezpośrednio, człowiek, który raczej występuje w roli eksperta i co więcej, można pokazać, że nie jest prawdą, co pokazuje większość mediów, że PiS jest partią pozbawioną intelektualnego zaplecza. Trudno taki zarzut profesorowi Glińskiemu postawić.

Czy to wystarczyło, aby PiS górował w sondażach?

Nie można zapominać jeszcze o marszu w obronie Telewizji Trwam. Ona pokazała, że ludzie przestali się bać pokazywać swoje sympatie polityczne. Uwierzyli w siebie. To niewątpliwie przyczyniło się do zmiany nastrojów.

A na ile trwała może być to zmiana?

To zależy, na ile trwałe będą te wszystkie czynniki, o których już mówiłem. Wszystko wskazuje na to, że nie potrafi wytłumaczyć dlaczego tak, a nie inaczej przebiegało śledztwo smoleńskie, dlaczego dopuszczono się tylu pomyłek i zaniedbań. Dla takiego bałaganu najzwyczajniej w świecie nie da się znaleźć żadnego sensownego wytłumaczenia. Jeśli PiS utrzyma te linę walki o wyborców na polu gospodarczym i pokazywania, że jest zdolny do zarządzania krajem, że owszem Smoleńsk jest sprawą ważną i trzeba ją wyjaśnić, ale, że to nie jest rzecz jedyna, jeśli taki przekaz będzie funkcjonował, to być może ta tendencja się utrzyma.

Pielęgniarki, które weszły z listem do kancelarii premiera zostały przyjęte w przedpokoju. Wyszły i opowiedziały o tym kilku tysiącom manifestujących koleżanek. Taki przekaz poszedł do ludzi. To jednostkowy przypadek arogancji ze strony władzy, ale to gdzieś w ludziach zostaje i w sondażach wraca. Na ile platforma jest sama sobie winna, że sondaże dają prymat PiS-owi?

Ta arogancja jest rzeczywiście postępująca. Innym przykładem arogancji jest wypuszczenie do mediów Stefana Niesiołowskiego, który swoim zwyczajem powyzywał, obrażał, nakrzyczał na tych, którzy tłumaczyli, że zostaliśmy wprowadzeni w błąd, w sprawie smoleńska chociażby. Te zachowania świadczą o pewnej bezradności. A często bezradność wywołuje agresję. Jak nie wiadomo, jak się zachować, to się na wszelki wypadek oskarża innych i głośno krzyczy. To są elementy, które świadczą o - ja to nazywam - dekompozycji władzy. Zbyt dużo tych niezręczności. Jak choćby w przypadku sędziego Milewskiego i afery Amber Gold. Przecież zachowanie sędziego bezpośrednio premiera nie obciąża, ale rzutuje na cały system. Pozwala powiedzieć, że coś w państwie polskim nie działa, skoro takie rozmowy są tak prowadzone. A to zawsze obciąża tych, którzy przecież już tyle lat rządzą.

Czego należy się teraz spodziewać ze strony PO? Kontrataku? Jakiego? Profesor Hartman już nawołuje: "Tusku, k…, zrób coś!"

Należy zapytać, czy taki element, to jest świadome działanie, czy właśnie przejaw wściekłości z bezsilności. A jeśli chodzi o kontrofensywę, to oczywiście może nastąpić teraz jakaś daleko idąca wymiana ministrów w rządzie. Na tyle daleko idąca, że platforma będzie mogła ogłosić, że owszem, były wypaczenia, ale zmieniliśmy niewłaściwych ludzi i teraz mamy właściwych, którzy zrobią to lepiej. Znowu wtedy daje się kredyt zaufania rządzącym, więc takiej rekonstrukcji ja nie wykluczam. Innym elementem, choć zastanawia mnie, jak to mogłoby wyglądać, byłby taki bezpośredni atak na opozycję. Na przykład rzeczywiste postawienie przed trybunałem stanu Jarosława Kaczyńskiego, albo jakieś inne tego typu zagranie. Choć to mało prawdopodobne, bo to już chyba przestało działać. Już chyba sama platforma zrozumiała, że w sytuacji, kiedy coś jej nie wychodzi, wciąż grana jest gra "Kaczyński przed trybunał stanu". Ten straszak już nie straszy, raczej obraca się przeciwko nim. Jest jeszcze trzecia możliwość, choć najmniej prawdopodobna. Zastąpienie Tuska kimś innym z platformy. Wymiana premiera. Tego tez nie wykluczam, bo gdyby okazało się, że obecna tendencja sondażowa jest trwała, że ta przewaga PiS-u jest duża - to nie wykluczałbym, że PO zdecyduje się wysłać obecnego premiera na jakieś bardzo zasłużone miejsce, gdzieś tam w struktury Unii Europejskiej, a w jego miejsce wstawić kogoś innego. Na razie chyba jest na to za wcześnie, ale to rozwiązanie mogłoby być możliwe, gdyby sondaże takie, jak teraz utrzymywały się dłużej. No, bo w końcu to premier odpowiada za te wszystkie wpadki i problemy dotyczące Smoleńska. On zaryzykował swoja twarzą i swoim wizerunkiem uwiarygodnił śledztwo smoleńskie i zachowanie Rosjan. Siłą rzeczy, on musi zostać za to najbardziej ukarany.

Rozmawiał Marcin Wikło 

[Fot. wPolityce.pl]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook