Jedynie prawda jest ciekawa


Telewizja Biełsat ma tylko "zaskórniaki" na swoją działalność

24.11.2012

Telewizję Biełsat, która z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem białoruskich widzów czekają ciężkie czasy. Coraz mniej pieniędzy dostaje program od dotychczasowych sponsorów - MSZ i TVP. O problemach stacji rozmawiamy z jej dyrektor, Agnieszką Romaszewską-Guzy.

Ile obcięto funduszy na telewizję Biełsat?

To nie jest coś, co się zdarzyło w tej chwili. To jest sytuacja, która kształtuje się od początku roku. W porównaniu z ubiegłym rokiem otrzymaliśmy mniej pieniędzy zarówno z Ministerstwa Spraw Zagranicznych jak i z Telewizji Polskiej. Z TVP dostaliśmy o 1,5 mln złotych niż w ubiegłym roku i o taką samą sumę mniej zasiliło nas MSZ. W związku z tym projekt jest poważnie zagrożony. To są te granice poniżej których nie jesteśmy w stanie prowadzić tego przedsięwzięcia.

Co jest powodem tak drastycznych cięć, których ofiarą pada telewizja Biełsat?

Myślę, że to jest trochę taki brak konsekwencji w wspieraniu. Trzeba wyjaśnić, że nasz projekt funkcjonuje na pograniczu różnych instytucji. To jest zawsze najgorsze, gdy coś funkcjonuje na pograniczu, to nikt za to do końca nie odpowiada. W ogromnej części ten projekt finansuje MSZ, który też przecież nie ma rewelacyjnych środków, bo budżet państwa jest „średni”. No i resort pewnie liczy na to, że w jakiejś części w finansowaniu partycypować będzie telewizja. A ta – jak wiadomo – jest w sytuacji fatalnej. Więc każdy wskazuje – „to nie ja, to kolega”. A to, że operacja się udała, ale pacjent umrze, no to już trudno.

W jakiej kondycji jest Biełsat? Z czego musicie rezygnować, co tniecie w pierwszej kolejności?

Naszym największym cięciem było zdjęcie z anteny Studia Biełsat. To nasze najbardziej udane przedsięwzięcie, program informacyjno-publicystyczny na żywo. Poza tym zmuszeni zostaliśmy do zdjęcia prawie wszystkich programów publicystycznych do końca roku, poza tym, które są sponsorowane przez instytucje niepolskie. Oprócz tego informacje będą montowane, ukazywać się będą bez prowadzących.

Oszczędziliśmy trochę „zaskórniaków” i chcemy wrócić z możliwie dużym impetem na święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok, ktory jest bardzo ważnym okresem na Białorusi, co jest pamiątką po czasach sowieckich. I właśnie na ten czas chcemy zaproponować najatrakcyjniejszą ofertę.

W tej chwili zawieszamy współpracę ze znaczną częścią naszych pracowników. Do stycznia. 

Najgorsze jest to, że taka sytuacja ma się szansę powtórzyć, może nawet w gorszej wersji, w przyszłym roku. Tych pieniędzy będzie jeszcze mniej, bo np. W telewizji publicznej jest jeszcze gorsza sytuacja  finansowa.

Skoro więc w tym roku nie domkniemy naszego programu, to przyszły rok będzie jeszcze gorszy. I to jest tak naprawdę moim największym zmartwieniem. Bo ja już się pogodziłam z tym, że w tym roku będzie źle jest kryzys, że oszczędzamy. Tylko, że chciałaby wiedzieć, że oszczędzamy po to, aby w przyszłym roku to się wszystko ustabilizowało. A takiej pewności nie mam.

Sytuacja jest tym bardziej smutna, że to akurat piąta rocznica naszego nadawania. W tę akurat rocznicę pierwszy raz w historii zmniejszamy liczbę godzin programu. Najbardziej boli jednak jakość programów. Jeśli my będziemy dawać byle co, same powtórki, to tak naprawdę szkoda pieniędzy podatników: polskiego, szwedzkiego, holenderskiego i norweskiego.

Czy robiliście jakieś badania oglądalności? Jeśli tak, to czy rośnie popularność waszej stacji? Jak jesteście postrzegani przez Białorusinów?

Tak, oczywiście. W zależności od funduszy robimy takie badanie dwa razy w roku. Wynika z nich, że oglądalność telewizji rozwinęło się ponad wszelkie przypuszczenia. Gdy telewizja powstawała oglądało nas dwa, trzy procent ankietowanych. Teraz jest ich 11 procent.

Według naszych badań mamy solidnych kilkaset tysięcy, nawet do około miliona widzów. To są ci widzowie, którzy deklarują, że oglądają nas stale, albo przynajmniej od czasu do czasu, czyli sporadycznie, np. kilka razy w tygodniu. 900 tysięcy widzów Biełsatu to bardzo duża liczba na 9,5 milionowy kraj. I to na dodatek widzów telewizji, która dostępna jest drogą satelitarną. Bardzo istotne dla nas są wyniki poziomu zaufania. 76 procent pytanych osób ufa nam bezwzględnie, całkowicie, albo w znacznym stopniu. To jest dla nas ogromne zobowiązanie, prawie każda osoba, która nas ogląda, wierzy nam. W związku z tym, że w Biełsacie prezentują się artyści niezależni, muzycy, twórcy kultury i przede wszystkim dokumentaliści, dziennikarze, że nie tylko informujemy, ale i edukujemy, bo nadajemy dużo materiałów o ekonomii, i teraz, że to wszystko ma odbiorców, to jest bardzo ważne.

O tym że jesteśmy oglądani świadczy np. takie coś, że nasi dziennikarze są rozpoznawani. Na ulicy, w sklepach, ludzie ich zaczepiają.

ROZM: Slaw

[FOTO: Wikipedia: zespół tworzący Biełsat w grudniu 2010 r.]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook