Jedynie prawda jest ciekawa


Tekieli: Przed Palikotem trzeba się bronić

16.12.2011

Europejskie państwa budowane były przez mnichów. Nie da się tego wymazać. Krzyż jest znakiem, którego obecność w przestrzeni publicznej, jest czymś naturalnym – mówi dziennikarz Robert Tekieli w rozmowie z portalem Stefczyk.info.

Stefczyk.info: Eksperci uznali za bezzasadny postulat Ruchu Palikota, który domaga się usunięcia krzyża z sali sejmowej. Jak Pan to ocenia?

Robert Tekieli: Zadziwiające jest, że eksperci, którzy często są ludźmi do wynajęcia, wydali opinie, które grzeszą zdrowym rozsądkiem. Europejskie państwa budowane były przez mnichów. Nie da się tego wymazać. Krzyż jest znakiem, którego obecność w przestrzeni publicznej, jest czymś naturalnym. On jest gwarancją, że państwo jest budowane na kulturze, a nie na anty-kulturze.

W ekspertyzach pojawiają się sugestie, że postulat Ruchu Palikota jest stronniczy i jest przejawem braku tolerancji. Podziela Pan te opinie?

Janusz Palikot posługuje się językiem w innym celu niż opisywanie świata. Każdy, kto będzie podchodził dobrodusznie i prostolinijnie do postulatów tego człowieka, naraża się na niezrozumienie rzeczywistości, albo na śmieszność. Palikot może jednego dnia głosić A, a drugiego nie-A. I w obu przypadkach będzie przemawiał z równym przekonaniem. Jego zachowań nie należy komentować. Szanuję jego wyborców. Ale przed nim należy się bronić przy pomocy zdrowego rozsądku, aparatu państwowego, prawa i wszystkiego narzędzi demokracji. Nie będę w związku z tym odnosić się do jego postulatów. One godzą w istotę nowoczesnej demokracji i nowoczesnego państwa.

Czy w Pana ocenie negatywne opinie dot. wniosku o zdjęcie krzyża uspokoją tę partię? To już koniec walki o krzyż?

Tę rzeczywistość rozgrywa się wzdłuż wektorów interesów politycznych, a nie prawdy. Są ludzie, którzy myślą, że można się stwarzać każdego dnia. Według nich można stworzyć nowy język, używać go przez tydzień, a potem używać innego języka. Gdyby zapytać Palikota pochwaliłby Gombrowicza. On czerpie też z filozofii postmodernistycznej, a to jest wychodzenie poza ramy klasycznej cywilizacji europejskiej, poza ramy normalności, nakreślonej przez Gimnazjum, Liceum, uniwersytet, poza Arystotelesa, Platona, Św. Tomasza. Palikot manipuluje językiem jak postmoderniści. Myśli, że można w dowolny sposób żonglować rzeczywistością. Oczywiście zbierze tego negatywne owoce, ale dziś tego nie widzi.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[fot. Mik]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook