Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Targalski: Porozumienie to propaganda rządu Kopacz

18.01.2015

Pozostaje jednak problemem, kto naprawdę wydał polecenie policji, aby atakowała demonstrujących górników."


Porozumienie pomiędzy związkami zawodowymi a rządem, to zwykła propaganda, a ważnym i pominiętym problemem były zamieszki do jakich doszło w Zabrzu. Tak twierdzi dr Jerzy Targalski, w rozmowie z portalem Niezależna.pl.

W czasie gdy w śląskim urzędzie wojewódzkim podpisywano porozumienie, na ulicach Zabrza trwała awantura pomiędzy policją, a wspieranymi przez kibiców górnikami. Wciąż nie wiadomo kto ponosi odpowiedzialność za wywołanie zamieszek. Część obserwatorów twierdzi, że to policja pierwsza zaatakowała manifestantów, spychając ich ze schodów.

„Podpisano porozumienie, ale jednocześnie rozpoczęto pacyfikację manifestacji w Zabrzu. To oznacza po prostu zachowanie prowokacyjne. Z punktu widzenia Ewy Kopacz, to demonstracja siły i chęć zduszenia oporu, ale tak naprawdę, to nie wiadomo, kto podjął decyzję o pacyfikacji manifestacji. Ta decyzja, moim zdaniem, ma na celu doprowadzenie właśnie do takiej sytuacji, aby ostatecznie do żadnego porozumienia nie doszło i żeby protesty się zaostrzyły” – twierdzi dr Jerzy Targalski w rozmowie z portalem Niezależna.pl.

Samo porozumienie to dla Targalskiego przykład zwykłego działania propagandowego rządu Kopacz. Na tym sprawa niepokojów na Śląsku jednak się nie kończy.

„Pozostaje jednak problemem, kto naprawdę wydał polecenie policji, aby atakowała demonstrujących górników i innych ludzi. Ktoś, kto wydał to polecenie, doskonale wie, że to tylko spowoduje eskalację protestu” – dodaje Targalski.

mly/niezalezna.pl

Fot. PAP/Andrzej Grygiel

 

 

 

Słowa kluczowe:

Zabrze

,

zamieszki

,

policja

,

porozumienie

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook