Jedynie prawda jest ciekawa


Taki wzrost to nie przełom

31.05.2014

Donald Tusk doprowadził do tego, że polska gospodarka będzie teraz rozwijała się w tempie około 2,5-3,5% PKB rocznie, a taki wzrost nie podnosi poziomu życia większości Polaków i nie tworzy stabilnych miejsc pracy – pisze Zbigniew Kuźmiuk z PiS, wkrótce eurodeputowany.

Wczoraj Główny Urząd Statystyczny ogłosił wstępny szacunek wzrostu gospodarczego w I kwartale 2014 roku i w mediach przychylnych rządowi natychmiast ukazały się komentarze wręcz o przełomie w gospodarce.

Wzrost ten wyniósł 3,4% PKB w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego i złożył się na to: wzrost spożycia ogółem o 1,8 pkt. procentowego (+1,7 pkt proc. spożycie indywidualne i +0,1 pkt. proc. spożycie publiczne); dodatni wpływ akumulacji wyniósł 1,1 pkt. proc (popyt inwestycyjny +1,2 pkt. proc. i -0,1 pkt. proc. przyrostu zapasów) i wpływ eksportu netto (wyniósł + 0,5 pkt. proc).

Niestety wszystko wskazuje na to, że rząd Tuska doprowadził do tego, że polska gospodarka będzie teraz rozwijała się w tempie około 2,5-3,5% PKB rocznie, a taki wzrost jak wiadomo, nie rozwiązuje żadnych naszych problemów, nie podnosi poziomu życia większości Polaków, nie tworzy stabilnych, nowych miejsc pracy, wręcz zmniejsza z roku na rok poziom zatrudnienia w gospodarce.

Przypomnijmy także, że Donald Tusk przejmując władzę na jesieni 2007 roku z rąk Jarosława Kaczyńskiego, przejmował rozpędzoną gospodarkę, o wzroście wynoszącym aż 6,8% PKB.

Jeszcze w 2008 roku to rozpędzenie, dało średnioroczny wzrost gospodarczy wynoszący blisko 5% PKB, a później był już zjazd po równi pochyłej do poziomu 0,5% PKB w I kwartale 2013 roku.

Kolejne kwartały były już nieco lepsze ale cały rok 2013 pod względem poziomu wzrostu PKB, był jednym z najgorszych w ostatnim 20-leciu.

Rok 2014 jak widać po wynikach I kwartału, zapowiada się trochę lepiej, wreszcie ruszyły inwestycje w tym głównie prywatne ale jak się wydaje jest w tym wzroście główna zasługa niskiej bazy, ponieważ przez blisko 2 lata odnotowywaliśmy ujemny wpływ inwestycji na wzrost PKB.

Oczywiście od rządzących i wspierających ich ekspertów słyszymy, że ten poziom wzrostu PKB, to skutek kryzysu w strefie euro, choć wszyscy doskonale wiedzą, że tzw. wskaźnik eksportu netto, wpływa na polskie PKB średniorocznie zaledwie w 1/3, a w 2/3 o tym wzroście stanowią czynniki krajowe, takie jak konsumpcja i inwestycje.

Natomiast na kształtowanie się poziomu konsumpcji i inwestycji, decydujący wpływ mają decyzje rządowe, a te od kilku lat wręcz szkodzą obydwu tym składnikom wzrostu PKB.

Wręcz zadziwiający, był notowany od blisko 2 lat spadek inwestycji publicznych (wg. projektu budżetu będzie on także kontynuowany w 2014 roku), w sytuacji kiedy do Polski w latach 2007-2013 „weszło” około 400 mld zł środków z budżetu UE.

 Należy w tym miejscu przypomnieć, że pod koniec 2013 roku Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), opublikował raport dotyczący wzrostu gospodarczego w krajach Europy Centralnej, Wschodniej i Południowowschodniej w latach 2013-2017, z którego wynika, że potencjalny średnioroczny poziom wzrostu gospodarczego w Polsce wyniesie od 2,5 do 3%.

Niestety MFW potwierdza to co od kilku lat jest widoczne w naszym kraju gołym okiem, rząd Tuska wpędził polską gospodarkę w pułapkę średniego wzrostu i wszystko wskazuje na to, że przez najbliższe kilka lat z niej nie wyjdziemy.

Tak poziom wzrostu gospodarczego w sytuacji kiedy już w 2014 roku ma rozpocząć się realizacja projektów w ramach nowej perspektywy finansowej, w której Polska ma uzyskać blisko 500 mld zł środków unijnych, jest wręcz zatrważający.

Niestety nie ma w Polsce ciągle poważnej debaty dotyczącej wymienionych wyżej i innych strategicznych problemów, a rządzący Polską od blisko 7 lat prominentni politycy z Platformy i PSL-u, nie chcą w ogóle na ten temat rozmawiać.

Im jest dobrze, teraz znowu obiecują, że przy pomocy środków europejskich z nowego budżetu UE na lata 2014-2020 rozpędzą gospodarkę ale, że miliony młodych Polaków nie widzą swoich szans rozwojowych w Polsce, i znowu masowo wyjeżdżają z naszego kraju (w 2013 wyjechało ich znowu około 500 tysięcy), ich w ogóle nie interesuje.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!


Zbigniew Kuźmiuk

[fot. PAP/Bartłomiej Zborowski]

Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  8. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook