Jedynie prawda jest ciekawa

Ta sprawa to proces polityczny

11.10.2011

„To typowo polityczny proces. Wiktor Janukowycz od początku chciał rozliczyć się twardo ze swoją rywalką” – tak skazanie Julii Tymoszenko komentuje Tomasz Rola, współzałożyciel portalu Kresy.pl. Ekspert ds. wschodnich zaznacza, że obecny prezydent „od dawna dążył do skompromitowania Tymoszenko”.

W ocenie rozmówcy portalu Stefczyk.info Janukowycz nie przewidział zdaje się skutków, jakie wywoła proces byłej szefowej rządu. Sąd był jednak trochę pod ścianą, ponieważ nie mógł dać innego wyroku. Przestępstwo, za które sądzono byłą premier, zagrożone było karą minimum 7 lat więzienia. Nie można było dać wyroku w zawieszeniu. A z racji politycznego charakteru całej sprawy władza nie mogła się wycofać, ponieważ przyznałaby rację byłej premier – tłumaczy Rola.

Zdaniem naszego rozmówcy, Janukowycz i rząd ukraiński będą szukać jakiegoś wyjścia z sytuacji. Z jednej strony muszą oni powtarzać, że Tymoszenko jest winna, ale z drugiej strony będą się starali wypuścić ją z więzienia – uważa Tomasz Rola. Zaznacza, że pomóc w tym może znajdująca się w parlamencie inicjatywa zmian w kodeksie karnym. W trakcie prac może dojść do złagodzenia przepisu, na mocy którego Tymoszenko została skazana. Taka zmiana wydaje się optymalna dla władz kraju. Tymoszenko nadal będzie miała wyrok, ale będzie mogą wyjść z więzienia. Uwięzienie polityk wywołuje bardzo silne emocje na świecie i jest nie na rękę Janukowyczowi – mówi ekspert.

W ocenie Tomasza Roli od wyjścia z więzienia Tymoszenko zależeć będzie sytuacja międzynarodowa Ukrainy. „Jeśli była premier będzie siedziała w więzieniu, widoczne będą napięcia między Unią Europejską a Ukrainą. UE będzie interweniować, być może sięgnie po sankcje lub ograniczenie stosunków z Kijowem. Niewykluczone, że cała sprawa zakończy się nawet zamrożeniem zbliżenia Brukseli i Kijowa – tłumaczy rozmówca portalu Stefczyk.info. Zaznacza, że jeśli Tymoszenko wyjdzie z więzienia, cała sprawa ucichnie.

Nasz rozmówca przyznaje, że proces Tymoszenko został wykorzystany przez Rosję do walki z Kijowem. Między tymi krajami trwa konflikt. Moskwa spodziewała się kilku prorosyjskich zmian w polityce Kijowa. Kreml oczekiwał np., że Ukraina będzie się bardziej integrować z Rosją i Unią Celną, którą ona tworzy, niż z UE. W związku z tym Rosja wykorzystuje raczej sprawę Tymoszenko do ataku na Janukowycza, a nie przejmuje się losami byłej premier. Stosunki Ukrainy i Rosji będą nadal napięte, nawet jeśli była premier wyjdzie z więzienia – tłumaczy Tomasz Rola w rozmowie z portalem Stefczyk.info.

saż

[fot. PAP/EPA]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook