Jedynie prawda jest ciekawa

Szyszko: Każdy, kto sadzi drzewo, ma prawo je też usunąć

03.03.2017

"To jest projekt poselski, ja go wspieram, zmierza do racjonalności w układach przyrodniczych i w układach ludzkich" - powiedział minister środowiska prof. Jan Szyszko w "Kwadransie Politycznym" na temat ustawy o wycince drzew.

"O ile ktoś sadzi drzewo, to sadzi je w jakimś celu. Każdy kto sadzi drzewo ma też prawo je usunąć. To jest jedyna możliwość, aby drzewa służyły potrzebom -  ocenił minister środowiska.

Dodał, że te przepisy dotyczą tylko "prawa własności".

W odpowiedzi na pytania o wycinkę drzew w centrum Warszawy Szyszko powiedział, że samo miasto powinno zdać o tę sprawę.

"Miasto powinno zadbać o to, aby mieć swoje tereny biologicznie czynne, tworzące biologiczną spójność" - zaznaczył.

Minister był pytany, czy w ustawie o wycince znajdują się jakieś błędy.

"W tej chwili posłowie analizują błędy w tej ustawie. Ja się z nimi zapoznam" - podkreślił.

Minister powiedział również, że sprawa wycinki z Łeby "podlega pod prokuraturę" oraz " nie ma nic wspólnego z propozycją poselską".


Minister środowiska odniósł się do sprawy przeforsowania przez UE ustawy o ograniczeniu CO2.

"W sprawach energetycznych powinien obowiązywać konsensus. 11 państw było z nami, tworząc mniejszość blokującą. Ta sprawa to unikat w procedurach UE. W przerwie został stworzony nowy dokument, w którym zmieniono reguły gry, zmieniono propozycje porozumienia, lecz wtedy też znaleźliśmy mniejszość blokującą z innymi państwami. Taka uchwała nie powinna zostać podjęta, ponieważ mieliśmy mniejszość blokującą" - ocenił Szyszko.



[fot.TVP info]

MW/TVP info
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook