Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szymański: Zlikwidujmy rodzinę, a nie będzie w niej przemocy

23.09.2014

„Zbij termometr, a nie będziesz mieć temperatury”, to stwierdzenie celnie ukazuje świadomości tych, którzy poszukują rozwiązań społecznych łatwych, skrajnych i nie liczących się z rzeczywistością – pisze Antoni Szymański.

Dzisiaj aktualne jest inne: zlikwidujmy rodzinę, a nie będzie w niej przemocy. To wcale nie przesada w kontekście ideologicznej Konwencji Rady Europy o przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, nad którą obradować będzie Sejm na najbliższym swoim posiedzeniu.

Konwencja wykorzystuje nośne hasło przeciwdziałania przemocy, ale nie o nią w niej chodzi. Konwencja arbitralnie i bezzasadnie uznaje tradycję, dorobek cywilizacyjny, rodzinę, ojcostwo i macierzyństwo za źródło opresji, które powinno zostać wykorzenione. Dlatego promuje zmianę cywilizacyjną, która osłabi tradycyjne małżeństwo i rodzinę oraz role związane z rodzeniem i wychowaniem dzieci.

Jest ona w całości oparta na ideologii gender i definiuje płeć „płeć” - jako społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i cechy, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn”. Oznacza to odejście od utrwalonej w tradycji europejskiej definicji płci, uwzględniającej biologiczne odmienności kobiety i mężczyzny, co stanowi podstawę dla prawa rodzinnego i osobowego. Podważa to konstytucyjną ochronę rodziny, która zgodnie z jej 18 artykułem, nakazuje wspierać związek kobiety i mężczyzny, rodzinę, macierzyństwo i rodzicielstwo. Zgodnie z Konwencją, dowolnie określone role i zachowania będą wyznacznikiem płci. Jedną z konsekwencji będzie instytucjonalizacja tzw.: nowych form rodzinnych, w tym związków tej samej płci.

Nieukrywanym celem konwencji jest walka z tradycją i dorobkiem cywilizacyjnym. Np. w art. 12.1 stwierdza się „Strony stosują konieczne środki, aby promować zmiany w społecznych i kulturowych wzorach zachowań kobiet i mężczyzn, w celu wykorzenienia uprzedzeń, zwyczajów, tradycji i wszelkich innych praktyk opartych na pojęciu niższości kobiet lub na stereotypowych rolach kobiet i mężczyzn”.

Konsekwentnie jej autorzy i propagatorzy przewidują edukację dzieci i młodzieży od najmłodszych lat zgodną z jej ideologią, o czym świadczy np. jej art. 14.1. „Strony podejmują, konieczne działania w celu uwzględnienia materiałów dydaktycznych na temat taki jak …niestereotypowe role płci…”. Powstanie zatem w wyniku jej przyjęcia obowiązek promocji przez państwo nieheteroseksualnych ról i relacji jako niestereotypowych.

Tego rodzaju rozwiązania wprowadzą nas w nowy „wspaniały świat”. Świat niestabilnych relacji, samotności, świat marginalizowanej tradycyjnej rodziny. Świat upowszechniający niestereotypowe relacje między ludźmi, podważający pozytywną tradycję i dorobek cywilizacyjny. Z pomocą hasła o przeciwdziałaniu przemocy, przeciw której są wszyscy. Z wykorzystaniem na dużą skalę inżynierii społecznej, bierności i nieświadomości społeczeństwa. Poprzez podważanie tego, co sprawdzone: małżeństwa i rodziny oraz poddanie nas coraz silniejszej kontroli państwa i dominującej poprawności.

Antoni Szymański

senator VI kadencji, socjolog, członek Zespołu ds. Rodziny Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu Polski.


Słowa kluczowe:

Rodzina na swoim

,

likwidacja

,

konwencja

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook