Jedynie prawda jest ciekawa

Szymański: Unia, aby przetrwać, musi się zmieniać

15.02.2017

"Wbrew zaklęciom opozycji, której część chyba do dziś nie wyzbyła się tego syndromu, relacje Polski i Niemiec po wygranej wyborczej Prawa i Sprawiedliwości cały czas były rzeczowe. Oczekujemy zarówno od Berlina, jak i od każdej innej stolicy europejskiej rozmowy na temat wspólnoty interesów. Przez ostatnich kilkanaście miesięcy takich rozmów odbyliśmy wiele" - podkreślił na łamach "Super Expressu" Konrad Szymański, wiceminister spraw zagranicznych i sekretarz stanu w KPRM.

Podkreślił, że sojusze w ramach V4 czy Trójmorza nie będą zamiennikiem dobrych relacji z Niemcami czy innymi państwami. 

 „Trójmorze było w exposé ministra zdefiniowane, podobnie jak Grupa Wyszehradzka, ale - i mam nadzieję, że dotrze to w końcu do opozycji - jako czynniki, które nie są alternatywą, lecz wzmocnieniem naszego głosu w Europie i naszych relacji z Brukselą, Paryżem czy Berlinem. Od początku naszą strategią było, by głos naszego regionu był bardziej donośny, ponieważ tylko wtedy bardziej skuteczny będzie także głos Polski” - podkreślił Szymański. 

 Mówił także o konieczności wzmocnienia bezpieczeństwa Polski. Odniósł się do kwestii ochrony atomowej. 

 „W bardzo szybko zmieniającym się świecie Polska będzie domagać się najwyższych gwarancji bezpieczeństwa. Jeżeli wszyscy dostrzegamy, że sytuacja bezpieczeństwa w naszej części Europy zmienia się negatywnie, to musimy mieć w pamięci, że nie możemy nigdy spocząć na laurach. Musimy domagać się najlepszych gwarancji. Stąd propozycje dotyczące włączenia Polski do istniejących już mechanizmów ochrony czy też współudziału w ochronie atomowej” - powiedział wiceszef MSZ. 

 Dodał, że Unia, aby przetrwać, musi się zmieniać. 

 „Bez porozumienia z Turcją nie moglibyśmy mówić o zatrzymaniu fali uchodźców na Morzu Egejskim. Bez porozumienia z Libią nie będziemy mogli zahamować napływu dużej fali imigrantów do Włoch. Oferujemy współpracę i solidarność w tych elementach, które są skuteczne. Będziemy za to oponowali przeciwko pomysłom narzucania kwot uchodźców poszczególnym krajom. Nie tylko dlatego, że uważamy, że państwa same powinny decydować o swojej polityce wobec imigrantów, ale także dlatego, że takie wymuszanie jest instrumentem całkowicie nieskutecznym i szkodliwym” - stwierdził Konrad Szymański. 

wkt/Super Express

[fot. wpolityce.pl]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook