Jedynie prawda jest ciekawa

Szymański: Problemu z sankcjami nie ma i nie będzie

17.05.2017

"Miarą błędu KE ws. uchodźców jest fakt, że po prawie dwóch latach decyzja jest wykonana w około 10%".

"Sankcje to sprawa jednomyślności, której w Radzie Europejskiej nie ma i nie będzie" - przekonuje Konrad Szymański w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

Sekretarz stanu ds. europejskich w MSZ mówi między innymi o polsko-francuskich relacjach zaostrzonych ostatnio przez wypowiedzi Emmanuela Macrona: "Co do wspólnego rynku, to jest to trwały kierunek polityki francuskiej w UE. Francja zawsze miała problem z konkurencją na wspólnym rynku w sferach, gdzie konkurencja mogła przynosić niepożądane skutki – szczególnie w usługach. Tam narodził się strach przed polskim hydraulikiem. Problemem nie jest dla mnie retoryka polityki francuskiej, co niespotykana do dziś podatność Brukseli na takie protekcjonistyczne tony. Sprawa delegowanych pracowników jest tego dobrym przykładem. Ale pamiętajmy też, że sprawa ta po raz pierwszy stawała w czasach, kiedy rządziła PO" - czytamy.

W rozmowie wrócił również wątek polityki migracyjnej Polski i presji ze strony Brukseli ws. przyjęcia uchodźców. Jak ocenił Szymański: "Błędem było przyjmowanie decyzji o relokacji uchodźców, w dodatku przy pogwałceniu woli części państw. Komisja broni swoich własnych pomysłów i reputacji. Miarą tego błędu jest fakt, że po prawie dwóch latach decyzja jest wykonana w około 10%. Przygniatająca większość państw jej wykonać nie chce lub nie potrafi. W takim wypadku prawie wszystkie państwa powinny być zaskarżone do Trybunału. Polska nie zrezygnuje ze swoich kompetencji do prowadzenia polityki azylowej".

LL, wPolityce.pl

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook