Jedynie prawda jest ciekawa

Szymański: Polska nie powinna płacić za Brexit

03.04.2017

"Polska nie powinna płacić za Brexit, przy całym szacunku do tej decyzji Wielkiej Brytanii. Siłą rzeczy, to jest duży kraj i płatnik. Trzeba dokładnie określić, jak mają wyglądać zobowiązania Londynu" - powiedział w programie #RZECZOPOLITYCE Konrad Szymański, minister do spraw europejskich.

Szymański podkreślił, że ze względu na Brexit polski rząd chce ustalić, jak dokładnie będzie przebiegał ten proces, biorąc pod uwagę obywateli Polski mieszkających na Wyspach oraz kwestie finansowe w unii.

"Znaczna część Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii posiada prawo stałego pobytu. Myślę, ze sytuacja około połowy jest mniej pewna. Nie chcemy, żeby Brexit wpływał na tych ludzi" - podkreślił Szymański.

Minister zwrócił także uwagę, że Polacy z Wysp nie mogą wracać do kraju pod przymusem, a rząd musi zrobić wszystko, by warunki żucia w Polsce były na tyle atrakcyjne, by ludzie nie wyjeżdżali, ale nawet wracali do kraju.

"Nie możemy jednak pozwolić na to, by powodem tych powrotów była dyskryminacja w jednym z krajów UE, nawet najbardziej przyjaznym, te powody musza być pozytywne, ludzie powinni wracać wtedy, kiedy uznają że warto wracać z powodu ich własnych życiowych wyborów" - dodał.

Stąd, jak powiedział, „Polska nie może zgodzić się, by Polacy wracali do kraju pod przymusem”.

"Nie ma żadnej gwarancji, że Polacy ewentualnie dyskryminowani z powodu złego porozumienia w sprawie Brexitu wrócą akurat do Polski. Mogą przenieś się do Irlandii, do Holandii, do jakiegokolwiek innego kraju UE" - zaznaczył Szymański.

Zauważył, ze ważnym tematem przy Brexicie jest kwestia finansów po wyjściu Brytyjczyków, którzy są jednym z głównych płatników w UE.

"Polska nie powinna płacić za Brexit, przy całym szacunku do tej decyzji. Siłą rzeczy, to jest duży kraj, płatnik. Trzeba dokładnie określić, jak te zobowiązania mają wyglądać" - powiedział.

Warszawa, podobnie jak Londyn, chciałaby aby Brexit nie oznaczał rozejścia się dróg handlowych między Unią a Wlk. Brytanią. Każdy poważny kraj, bez względu na Brexit, zachowuje pamięć o Londynie. Nie ma poważnego kraju, który ogranicza relacje tylko do kwestii unijnych" - dodał Szymański.

Zapytany o to, czy zwycięstwo Marine Le Pen w wyborach prezydenckich może doprowadzić do wyjścia Francji z Unii Europejskiej odpowiedział, że takie scenariusze nigdy nie były aż tak prawdopodobne. Dlatego konieczna jest reforma UE.

"Unia nie może się ostać na argumencie, że poza nią nie ma alternatywy" - podkreślił.

Szymański odniósł się także do  wyboru Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej.

"Sprawa wyboru Donalda Tuska jest zamknięta, ale zupełnie otwarta jest sprawa, jak Polak będzie sprawował swoją funkcję. Mamy konkretne oczekiwania" -podkreślił Konrad Szymański.

wkt/PAP/rp.pl

[fot. fratria]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook