Jedynie prawda jest ciekawa


Szymański: Podział Unii jest nieunikniony

02.07.2012

"W najdalszej perspektywie można się spodziewać bardzo chaotycznego procesu dekompozycji Unii, ponieważ tego typu polityczne zamieszanie będzie wpływało na jeszcze dalej idący poziom utraty wzajemnego zaufania. A to może przynieść scenariusz naprawdę groźny, czyli dekompozycję, nad którą nikt nie panuje - mówi portalowi Stefczyk.info europoseł Prawa i Sprawiedliwości Konrad Szymański.

Stefczyk.info: - Czy zgadza się Pan z opinią "Financial Times", że to Angela Merkel okazała się faktyczną zwyciężczynią euroszczytu w Brukseli, a nie Włochy i Hiszpania. Merkel udało się bowiem zablokować pomysł euroobligacji i dalszego zwiększania zobowiązań finansowych Niemiec?

Konrad Szymański: - Z całą pewnością Merkel w tej sprawie ani nie chce ani nie może zgodzić się na tak daleko idący krok "uwspólnotowienia" przyszłych zobowiązań finansowych i to jest jedyna rzecz pewna.

Natomiast na szczycie uzgodniono rzeczy, które dotyczą bardziej przyszłości Unii i jedne co jest pewne, to, to, że Merkel stanowczo, bez żadnego szemrania i skutecznie będzie oczekiwała i od Włoch i od Hiszpanii radykalnego przekazywania kompetencji w zakresie polityki bankowej, budżetowej a w przyszłości pewnie i podatkowej. W zamian za to państwa te nie otrzymają tego, czego by chciały, czyli takiego radykalnego poszerzenia kompetencji EMS-u - europejskiego organizmu stabilizacyjnego - który faktycznie byłby w stanie zahamować rosnące długi i rosnące koszty zadłużenia obu państw.

W tym sensie analiza Financial Times jest o tyle trafna, że Merkel otrzymała promessę przekazania kompetencji natomiast w zamian obietnice pomocy są bardzo skąpe i warunkowane, nie tylko względami europejskimi, ale również tym, co dzieje się w Niemczech. W Niemczech narasta sceptycyzm, nie tylko po stronie prawicy ale też lewicy wobec poszerzania mandatu EMS-u. Poza tym jest kilka spraw toczących się przed Trybunałem Konstytucyjnym w Karlsruhe, który zapewne będzie zawężał pole politycznego manewru dla dalszego angażowania niemieckiego podatnika w ratowanie państw południa Europy.

Stefczyk.info: - Co to oznacza? Co dalej z Unią i ze strefą euro?

- Trudno powiedzieć jak to będzie przebiegało, ale jedno jest dzisiaj pewne, że w zamian za przekazywanie kompetencji, państwa Południa nie otrzymają tego, czego potrzebują, czyli lawiny pieniędzy, która mogłaby powstrzymać tę radykalną deprecjację ich zdolności kredytowej. To na 100%. Czy będzie nowy traktat, czy będzie konieczna zmiana dyktatury EMS-u? Pewnie tak. Jeżeli przywódcy się na to zdecydują, to w moim przekonaniu po pierwsze nastąpi radykalny podział między państwami, które będą chciały do tego przystąpić i tymi, które, nie będą miały powodu, by stać z boku - a więc cel np. polskiej dyplomacji, aby Unia pozostała tą samą Unią 27 państw, na pewno nie będzie osiągnięty.

Ale nawet to nie uchroni przed dalszymi konsekwencjami, ponieważ jeżeli taki traktat, które będzie zakładał przekazywanie daleko idących kompetencji do Brukseli będzie wynegocjowany, to proces jego ratyfikacji będzie trudny. W średniej perspektywie można się spodziewać zaburzeń politycznych we wszystkich państwach i Północy i Południa, na różnym tle, a więc jego ratyfikacja nie będzie rzeczą łatwą.

W najdalszej perspektywie, takiej bardzo długiej perspektywie można się spodziewać bardzo chaotycznego procesu dekompozycji Unii, ponieważ tego typu polityczne zamieszanie będzie wpływało na jeszcze dalej idący poziom utraty wzajemnego zaufania. A to może przynieść scenariusz naprawdę groźny, czyli dekompozycję, nad którą nikt nie panuje.

To, że dzisiaj zmiana Unii jest rzeczą oczywistą, to z tym chyba wszyscy powinni się pogodzić. Byłoby dobrze, gdyby ten proces byłby kontrolowany, a chyba nie będzie.

Stefczyk.info: - No właśnie - ocenia się, że szczyt "kupił" jedynie trochę czasu - kilka tygodni lub miesięcy, a wyjście na pewno Grecji a pewnie i Włoch oraz Hiszpanii i nie tylko, jest tylko kwestią czasu...?

- Z całą pewnością szczyt nie przyniósł rozwiązań, które uchroniłyby te państwa przed presją wypychającą je z unii monetarnej. Te państwa dzisiaj do unii monetarnej się nie nadają i nie stało się nic takiego, co by tę sytuację zmieniło. Tego możemy być pewni. Natomiast jeśli chodzi o dalsze kroki, po tym, jak ten "kupiony czas", pewnie nie tak długi, jak się wszyscy spodziewają, zostanie wykorzystany, te dalsze kroki będą niezwykle trudne, ponieważ polityczne pole manewru w Niemczech w szczególności, ale też w Holandii, Finlandii, dzisiaj się radykalnie zawęża.

Stefczyk.info: - A co Polska powinna robić w tym krytycznym dla Unii momencie?

- Myślę, że zamiast bić głową w mur i próbować pudrować sytuację rozpadu Unii - może rozpadu to za duże słowo, ale wyraźnego podziału wewnątrz Unii, należałoby znaleźć scenariusz adaptacji do tych warunków, w których Unia się bardzo różnicuje wewnętrznie - i politycznie i gospodarczo - to jest zadanie dotyczące polityki krajowej, przeformułowania naszej strategii funkcjonowania w Europie, ponieważ ten stary model, w którym uznajemy Unię za gwarantowany instrument naszego dobrobytu i bezpieczeństwa po prostu przestaje być aktualny, bez względu na to, czy tego chcemy, czy nie.

Mam wrażenie, że w Warszawie rząd, politycy koalicji rządowej są zafiksowani na tym, że byłoby lepiej, aby Unia była inna,  jakby nie przyjmują do wiadomości, że to się właśnie zmienia, czy tego chcemy, czy nie.

Stefczyk.info: - A jeśli chodzi o sojusze, powinniśmy szukać nowych, czy trwać przy tych, w których dziś tkwi duet Tusk-Sikorski?

- Na pewno bezwarunkowość poparcia dla Niemiec, czy państw Północy, nie jest rzeczą dobrą, bo nigdy bezwarunkowość nie jest rzeczą dobrą. Z polskiego punktu widzenia jest istotne, jak ustawić parametry polskiej polityki i ustawić wizję naszego miejsca w momencie, kiedy ten scenariusz podzielonej Unii się spełni. W moim przekonaniu powinniśmy brać pod uwagę, że jedynym, co dla nas w Unii Europejskiej zostanie jest wspólny rynek, a więc brać pod uwagę, że kluczowym zadaniem dla polityki w Warszawie jest utrzymanie konkurencyjności polskiej gospodarki, tak, aby ona na wspólnym rynku dalej "dobrze wiosłowała".

To jest możliwe, ale wtedy uwaga polityczna powinna być poświęcona temu, jak rządzić w Warszawie, jak ustalać parametry gospodarcze w Warszawie, a nie  wokół pudrowania sytuacji podziałów w Unii.

not. zrk
[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook