Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szymański: Ostrożnie z euro!

16.07.2015

Obawiam się, ze unijna elity, do których należy Martin Schultz, zupełnie straciły kontakt z rzeczywistością - mówi Konrad Szymański, b. eurodeputowany PiS komentując niedawną propozycje szefa PE o utworzeniu wspólnego europejskiego rządu.

Nie rozumiem jak w sytuacji w której się dziś Unia znalazła, ktoś poważnie mógłby takie propozycje składać - mówi Szymański, podkreślając że po ostatnich wydarzeniach wokół kryzysu greckiego nie ma u z w Europie państwa, które by się na tak głęboka integrację zgodziło.
Nikt nie jest gotowy na to, żeby kluczowe decyzje dotyczące budżetu państwa zapadały w Brukseli ponad głowami demokratycznych rządów - mówi Konrad Szymański. Jak zauważa rozmówca Super Expressu Niemcy nigdy nie oddali się mrzonkom  o bezgranicznej europejskiej solidarności.

"Zawsze wierzyli w swoje siły, trzymali się swoich rachub politycznych i gospodarczych i na nich opierali swoje poczynania. Tak jest w przypadku Grecji i specjalnie się temu nie dziwię - mówi polityk.

Jak tłumaczy postawa Niemiec bierze się z stąd, że wpakowały się one w poważne kłopoty, budując strefę euro na słabych fundamentach.
"Te kraje reagują dziś nerwowo, ponieważ niepokój podatników w kraju łatwo przenosi się na sytuacje polityczną" -- zaznacza.

Dodaje też, że kraje Północy są na najlepszej drodze, by postawić pod znakiem zapytania cały proces integracji europejskiej.

"Są więc powody, do obaw, jeśli chodzi o przyszłość Unii. Ale nie tylko Grecja jest temu winna" - mówi Szymański.

"Gdyby ten rząd unijny kierował się tą samą polityką co Trojka, Unia nie przetrwałaby pięciu lat" - podkreśla. I apeluje: " Dlatego namawiałbym do ostrożności, jeśli chodzi o myślenie o Polsce w strefie euro. To wspólna waluta  umożliwiająca tani kredyt stała się jednym ze źródeł głębokiego zadłużenia krajów Południa. Wiedząc to wszystko lepiej z euro uważać, żebyśmy któregoś dnia nie znaleźli się w podobnej do Grecji sytuacji."

ansa/SE

[fot.ecrg.pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook