Jedynie prawda jest ciekawa


Szymański: Nie Bruksela dyktuje warunki

14.05.2013

Rozmowa z europosłem PiS Konradem Szymańskim.

Stefczyk.info: Jerzy Buzek był w poniedziałek pytany o wywiad Jose Barroso, w którym on zapowiedział powstanie w Unii federacji oraz nowych zasad integracji. Buzek mówił, że wiele podobnych decyzji już podjęto, ale nie mówi się o nich jeszcze głośno. W tym kontekście wymienił m.in. powołanie "czegoś w rodzaju rządu strefy euro, zaczynając od ministra finansów, a potem ministra gospodarki". Pan słyszał o takich decyzjach?

Konrad Szymański: Te słowa do gigantyczne nieporozumienie. Tylko brukselski establishment myśli obecnie o federalizacji Unii Europejskiej oraz podobnych krokach. Nie znam żadnego państwa członkowskiego, w którym pomysł czy plan powstania federacji mógłby zostać przyjęty w drodze ratyfikacji traktatu. A nowy traktat jest niezbędny, by federację stworzyć. Jeśli ktoś dziś chce zapętlenia, zagmatwania sytuacji w UE powinien zaproponować nowy traktat z propozycją budowy federacji w UE. Wtedy zapewne będziemy mieli błędne koło tego typu dyskusji. To może zająć nam 5 czy nawet 10 lat. Obecnie strefa euro potrzebuje szybkich decyzji. Niektóre gospodarki są na skraju bankructwa. Opowiadanie o perspektywie wielkiej federacji jest dalece bezproduktywne. Jeśli ktoś popiera tego typu plany, to świadomie lub nie wspiera scenariusz radykalnej dekompozycji tego organizmu.

Dlaczego?

Jeśli ktoś obecnie zaproponuje krajom członkowskim UE scenariusz budowy federacji, nowego traktatu zakładającego silnie pogłębioną integrację europejską z budową jakiegoś nowego organu nadzorującego z Brukseli to przyłoży rękę do przyspieszenia rozpadu UE. Jeśli ktoś by chciał, żeby Unia trwała, czym prędzej powinien oddzielić dyskusję o przyszłości UE od dyskusji na temat strefy euro. Ona dziś ma swoje wewnętrzne problemy, które nie są problemami Unii. Wewnętrzne problemy strefy euro mogą jednak zagrozić całej Wspólnocie.

Elity brukselskie mogą same zacząć działać na rzecz budowy unii politycznej?

Nie, establishment brukselski dużo gada, ale jego wpływ na rzeczywistość maleje z każdym miesiącem. Z tym wiążą się również kolejne wyzwania. Widać, że cugle europejskie coraz mocniej są brane w ręce krajów północy, w szczególności Niemiec. To przyniesie swoje skutki, wzmocni również ryzyko dekompozycji Unii. Z całą jednak pewnością to nie Bruksela dziś dyktuje cokolwiek. W tym sensie wystąpienie Barroso i chór jego popleczników, który było słychać po jego wywiadzie, jest coraz mocniej oderwany od rzeczywistości.

Może Niemcom się opłaca przejąć brukselskie elity?

Niemcy nie będą sobie zawracali głowy instytucjami unijnymi. Sądzę, że nieuchronne jest, że oni będą chcieli tworzyć nowe instytucje, osobny system władzy, w szczególności adresowany do krajów strefy euro. Jednak to jest problem strefy euro, to nie jest nasze zmartwienie. My musimy się jedynie trzymać od tej strefy euro z daleka. Jeśli zaczniemy się do niej zbliżać, jej problemy staną się naszymi. Z uwagi na konieczność wydawania kolejnych kwot na utrzymanie stabilności strefy euro Niemcy będą próbowały sięgać po władzę polityczną, budżetową, gospodarczą przynajmniej w strefie euro. To jest konieczne, ponieważ łożenie na euroland jest coraz trudniej wytłumaczyć niemieckiemu społeczeństwu. Sądzę jednak, że to się zakończy źle. W krajach południa nie widzę bowiem żadnego zainteresowania oddaniem władzy. Polska od tego wszystkiego powinna się trzymać z daleka.

Rozmawiał TK
[Fot. European People's Party/Wikiedia.org na lic. CC BY 2.0]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook