Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szymański: Chcemy umocnić Polskę w Europie

17.12.2015

Wiceminister spraw zagranicznych uważa, że polski głos powinien być lepiej słyszalny.

17 grudnia rozpocznie się posiedzenie Rady Europejskiej, po raz pierwszy z udziałem premier RP, Beaty Szydło.

"Sensem naszej polityki w UE jest umocnienie państwa polskiego w procesie europejskim. Nie po to, by się separować, ale by polski głos był jak najlepiej słyszalny i jak najmocniej brany pod uwagę" - mówi Konrad Szymański w rozmowie z "Naszym Dziennikiem".

Szymański nie zgadza się z teorią głoszącą, że Unia oznacza utratę suwerenności przez Polskę.

"Polska jest suwerennym krajem, ponieważ wszystkie władze są wybierane w Polsce zgodnie z polską konstytucją. Inna sprawa to jak ta władza jest sprawowana. Uważam, że paradoksalnie lepiej dla Unii byłoby, gdyby decyzje związane z procesem integracji były jak najgłębiej zakorzenione w wyborach poszczególnych krajów." - mówi były europoseł PiS.

Szymański zwraca też uwagę na problem braku odpowiedniej reprezentacji strony polskiej w instytucjach europejskich.

"Jeśli zobaczymy najwyższy rejestr urzędników, czyli dyrektorów generalnych w KE, to okaże się, że Polska jest nieproporcjonalnie słabo reprezentowana, i to powinno być poważne  zmartwienie." - powiedział.

Choć Polska nie jest odpowiednio reprezentowana w Unii, to wielu próbuje tłumaczyć, że problem nie istnieje, ponieważ "prezydentem" Europy został Donald Tusk. Kadencja byłego premiera RP jako przewodniczącego Rady Europejskiej skończy się w 2017 roku. PiS nie zdecydował jeszcze, czy będzie rekomendował Tuska na kolejną kadencję.

"Kiedy będzie się ta kadencja kończyła, chcielibyśmy podjąć decyzję, która nie będzie motywowana ani nadmierną solidarnością narodową, a nie chęcią jakiejś zemsty." - mówi Szymański.

mly/"Nasz Dziennik"

 

 

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook