Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szydło: Putin znalazł najsłabszy punkt UE - Polskę Tuska

03.04.2014

Rosja wprowadziła embargo na polską i litewską wieprzowinę. To już kolejny taki krok wobec Polski - wcześniej embargiem zostały objęte żywe świnie, ponieważ Rosja uznała nasz kraj za zagrożony afrykańskim pomorem świń. O ocenę tej sytuacji portal Stefczyk.info zwrócił się do Beaty Szydło, wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwość.

Stefczyk.info: - Jak Pani ocenia decyzję Rosji w sprawie embarga na polską wieprzowinę?

Beata Szydło: - Tego można było się spodziewać. Rosja tutaj jest zdecydowana pogrozić Polsce palcem za zaangażowanie na Ukrainie. Tym bardziej dziwi jednak bezradność ministra rolnictwa. Można odnieść wrażenie, że on jedyny jest zaskoczony tą sytuacją, a tutaj konieczne są naprawdę szybkie i zdecydowane działania, żeby skłonić Unię Europejską do zaangażowania się w ten problem. W tej chwili widać, że zostaliśmy sami na placu boju, mimo informacji ze strony Unii, że będą się tu angażowali, ale to jest jeszcze na poziomie tego, że ma zostać wystosowane ostre wystąpienie. Ale tak już jest w Unii Europejskiej, że tam trwa długo zastanawianie się oraz dyplomatyczne próby podejmowania działań, a Putin po prostu działa.



No właśnie, Putin nas punktuje, karze, a Unia na razie zupełnie nie reaguje, a nawet więcej nie dostrzega, że nie które kraje Unii poza naszymi plecami wykorzystują to embargo i wchodzą na zwolnione przez nas w wyniku embarga rynki...

- To niestety pokazuje jak zbudowana jest i na jakich zasadach funkcjonuje Unia Europejska. Jeżeli ktoś myśli, że Unia Europejska to jest taki podmiot, który rzeczywiście dba o interesy wszystkich swoich członków to się po prostu myli. Unia Europejska prowadzi politykę, która jest w tej chwili ukierunkowana w tej chwili na wspieranie gospodarek i interesów poszczególnych państw.

Jeżeli Donald Tusk i jego ekipa w końcu tego nie zrozumieją i nie staną bardzo zdecydowanie, nie uderzą pięścią w stół i nie powiedzą, że po pierwsze Polska musi być traktowana na równych zasadach, takich samych jak Niemcy czy Francja a po drugie, że wyniku takiego kroku Rosji, sankcje ze strony Unii powinny być szybkie i zdecydowane. Nie może być tak, że Unia oficjalnie zapewnia, że podejmie jakieś kroku, a państwa członkowskiej w najlepsze handlują z Rosją i absolutnie nie chcą z tego zrezygnować.

Donald Tusk robi dobrą minę do złej gry, minister Sawicki mówi, że o niczym nie wie, natomiast polscy rolnicy i polscy przedsiębiorcy na tym tracą. Putin widzi słabość po stronie europejskiej, brak jedności i brak zdecydowanych kroków a to oznacza, że będzie pogłębiał te sankcje i Polska będzie miała kolejne kłopoty.



Sądzi Pani, że Sawicki poda się do dymisji?

- Ten rząd powinien podać się do dymisji w całości. Owszem, to minister rolnictwa powinien być tu osobą najlepiej poinformowaną, ale przecież odpowiedzialność za pracę swojego ministra ponosi Donald Tusk i dzisiaj to Donald Tusk firmuje tę nieudolną politykę, która jest prowadzona w Unii Europejskiej w obronie polskich interesów. To Tusk powołał Sawickiego, choć już można powiedzieć, że 'wymienił stryjek siekierkę na kijek'.

To się odbija fatalnie na polskich rolnikach - w tej chwili już producenci miękkich owoców czy jabłek zaczynają się bać, czy i ich produkty nie zostaną lada moment objęte sankcjami i jest to uzasadnione. Putin patrzy na bezradność Unii Europejskiej na bezradność Tuska i przypuszczam, że z satysfakcją zaciera ręce i podejmuje kolejne kroki. On działa, a Unia Europejska się dziwi albo zastanawia.

I nie ma co się łudzić, że Unia kiwnie palcem, jeśli ze strony Tuska i jego ekipy nie będzie zdecydowanego ruchu. Swoje interesy w Rosji mają Niemcy, Francuzi a nawet Austriacy, którzy w najlepsze tą wieprzowiną handlują.



Czyli możemy się spodziewać kolejnych kroków Rosji wymierzonych w polskich eksporterów?

Ja uważam, że Rosja będzie wprowadzała kolejne sankcje. To jest rozgrywka Putina z Unią Europejską - on znalazł najsłabszy punkt, jakim jest Polska i teraz polska dyplomacja a zwłaszcza minister Sikorski najlepiej żeby się wziął do roboty a przestał mieć marzenia. Żeby zamiast buńczucznych zapowiedzi nastąpiły realne działania i efekty tych działań wspierające polskich rolników.

Dlatego oprócz współdziałania z Unią potrzebna jest też reakcja NATO i żeby Amerykanie pojawili się w Polsce - w przeciwnym wypadku Putin będzie robił co chciał.


not. zrk
[fot. J. Michalski/wPolityce.pl]



Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!
Słowa kluczowe:

Putin

,

embargo

,

sankcje

,

Beata Szydło

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook