Jedynie prawda jest ciekawa

Szewczak: Władza prowadzi wojnę z narodem

28.07.2015

„Panuje rasizm ekonomiczny, polskie przedsiębiorstwa są gorzej traktowane” - mówił Sadowski.

„Od 25 lat, a szczególnie od 8 lat prowadzona jest ekonomiczna wojna z własnym narodem” – uważa główny ekonomista SKOK Janusz Szewczak. „Jako społeczeństwo i jako przedsiębiorcy jesteśmy na hamulcu ręcznym, który zaciągnęła władza” – ocenił Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.

Ekonomiści w TV Republika debatowali m.in. nad polską gospodarką i warunkami życia w kraju. Sadowski pytany, co musiałoby się stać, żeby Polacy zaczęli wracać w emigracji wskazuje, że po 89. roku miało to już miejsce. „Polacy zaczęli wracać z emigracji po transformacji, to był kraj cudu gospodarczego XX wieku” – podkreślał. „Ale ten trend szybko został zaprzepaszczony” – dodał.

„Pytanie obecnie brzmi, po co Polacy mają wracać do Polski. Tylko propaganda władzy twierdzi o złotym wieku i wspaniałych czasach. Wydaje mi się, że od 25 lat, a szczególnie od 8 lat prowadzona jest ekonomiczna wojna z własnym narodem. Z Polski robi się kraj absurdów, także ekonomicznych” – ocenił z kolei Janusz Szewczak.

Sadowski dodał, że Polacy nie muszą zdobywać doświadczenia za granicą, ponieważ w Polsce są ludzie o „niebywałym doświadczeniu, ale w warunkach systemowych nie da się ich talentów wykorzystać”. „Wszystko dzieje się dlatego, że i jako społeczeństwo, i jako przedsiębiorcy jesteśmy na hamulcu ręcznym, który zaciągnęła władza” – zaznaczył. Według ekonomisty, to rządzący tworzą rozwiązania, które są niekorzystne dla rodzimych firm, ale są przychylne dla zagranicznych koncernów.

„Jak naprawić sytuację, kiedy Polska stała się taką półkolonią gospodarczą zachodnich firm, kiedy staliśmy się swego rodzaju montownio-hurtownią?” – pytał Szewczak. Główny ekonomista SKOK podkreślał, że „to wszystko jest też obłożone niskimi wynagrodzeniami”. „Mamy przecież niższe pensje niż Grecy, których państwo bankrutuje” – przypomniał.

„W Polsce panuje rasizm ekonomiczny, bo polskie przedsiębiorstwa są gorzej traktowane. Muszą finansować zagraniczne koncerny, przed którymi ścielone są czerwone dywany” – stwierdził Andrzej Sadowski. „Trudno sobie wyobrazić, żeby rząd USA promował zagraniczne firmy kosztem rodzimych” – dodał.

„Trudno sobie też wyobrazić, żeby premier europejskiego kraju promował zagraniczną sieć handlową, mówiąc, że najlepsze buraki są w portugalskim sklepie” – dziwił się Szewczak, przypominając o promowaniu przez Ewę Kopacz sieci sklepów Biedronka w jednym z programów publicystycznych w TVP.

ez,TelewizjaRepublika.pl
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Polska

,

polityka

,

rząd

,

Janusz Szewczak

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook