Jedynie prawda jest ciekawa


Szewczak: Tusk znów chce poświęcać polskie interesy

03.12.2014

Ledwo były premier Donald Tusk objął swe stanowisko w Brukseli, a już zaczyna nas straszyć i szokować. Twierdzi bowiem, że „Polska będzie musiała poświęcić część swoich interesów na rzecz całej Europy” - pisze Janusz Szewczak.

Czyżby likwidacja polskich stoczni, wyprzedaż za bezcen kapitałowi zagranicznemu polskich banków, cementowni czy wielkich sieci handlowych czy wreszcie podpisanie tzw. Pakietu Klimatycznego, który może skutecznie dobić resztki polskiego przemysłu, to jeszcze zbyt mało polskich wyrzeczeń. Oczywiście gdyby Donald Tusk był naprawdę znaczącym i samodzielnym politykiem, to ani kanclerz Merkel, ani prezydent Hollande nigdy by się nie zgodzili, by to on został Przewodniczącym Rady Europejskiej. Swoją drogą wpływowy polityk, średniej wielkości kraju europejskiego, nie porzuca nagle kwitnącej „Zielonej Wyspy” gdzie na bujnych łąkach pasie się aż tyle baranków, a nawet osłów. Co prawda tylko w krainie ślepców jednooki może się czuć prawdziwym królem, to jednak w Brukseli mimo oczywistej dyspozycyjności i pro-niemieckości Tuska aż takiej taryfy ulgowej jak w Polsce, zarówno wśród dziennikarzy, jak i polityków mieć nie będzie.

Tu będą przypominać o składanych obietnicach i je egzekwować. Tylko naiwni mogą wierzyć w to co obiecuje Przewodniczący Rady Europejskiej Tusk:

Jeśli ja coś dobrze zrobię dla Europy, to będzie to też dobre dla Polski. I na odwrót. To jest moje głębokie przekonanie, a nie jakaś ideologia.

Tylko co będzie tym dobrym dla Europy, co może jej uczynić tzw. „Prezydent Europy”: podniesie wiek emerytalny Francuzom, zlikwiduje niemieckie stocznie czy podniesie VAT we Włoszech. A może jednak przymknie oko na ograniczenie lub też nawet likwidację świadczeń socjalnych dla Polaków na Wyspach. Jak na razie zapowiadane hucznie przez byłą v-ce premier Bieńkowską unijne miliardy szybko nie napłyną do Polski.

Do tej pory nie został zatwierdzony przez KE żaden ze zgłoszonych przez Polskę 21 programów operacyjnych opiewających na kwotę 77 mld euro. Blokada unijnych pieniędzy dla Polski z nowego budżetu może potrwać nawet do jesieni 2015 r.

Realnie więc pieniądze te są do ugryzienia, zarówno dla samorządów, jak i firm dopiero na przełomie jesieni i zimy przyszłego roku - to katastrofalne i bardzo kosztowne opóźnienie. A, partyjny aparat PO-PSL w sejmikach samorządowych czeka z wielkim utęsknieniem na te unijne konfitury. W wielu przypadkach będzie to oznaczać realne i wymierne straty dla poszczególnych firm i całych regionów.

Bycie w Unii to podobno według Tuska „Fajna rzecz”. Z pewnością dla unijnych biurokratów, ale chyba jednak nie dla polskich górników, kopalń czy polskiego przemysłu chemicznego, zwłaszcza po podpisaniu przez premier E.Kopacz Pakietu Klimatycznego. Zdecydowana większość inwestycji drogowych i infrastrukturalnych w 2015r. nie ruszy. Co gorsza w 2015r. przyjdzie oddawać do Unii pierwsze miliardy złotych nie wykorzystanych lub źle wydanych pieniędzy i mogą to być znaczące kwoty, gdy idzie o kolej, wodociągi i kanalizację czy szerokopasmowy internet. Bilans finansowy rozliczeń z Unią w 2015r. może więc być dla polskich władz bardzo niekorzystny, tym bardziej, że PO na czele z premier E.Kopacz jak zwykle naobiecywała cuda na kiju. Nie ma jednak co liczyć na to, że nasz „piłkarz” w Radzie Europejskiej rozwiąże te problemy celnym strzałem.

Raczej usłyszymy od niego, że „niemożliwe jest niemożliwe” i że musimy się jeszcze bardziej poświęcić dla Europy.

Janusz Szewczak

Główny ekonomista SKOK

Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  8. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook