Jedynie prawda jest ciekawa


Szewczak: To dopiero początek problemów UE

26.05.2014

Aktualne, unijne trzęsienie ziemi, to dopiero początek problemów UE – pisze Janusz Szewczak

Jeśli Unia szybko i radykalnie się nie zmieni, grozi jej rozpad. Coraz większe grupy ludzi w Europie, a nawet całe duże narody, jak to ma miejsce we Francji, Wielkiej Brytanii czy na Węgrzech takie jak obecna Unia mówi basta. UE dostała w Euro-Wyborach czerwoną kartkę i to właśnie Unia musi się zmienić i to zasadniczo, a nie zwykli ludzie i całe narody - jeśli chce przetrwać. Prawdziwy kryzys w samej UE po sukcesach eurosceptyków i eurorealistów dopiero się zaczyna. Eurosceptyczny cios okazał się bardzo skuteczny i bardzo bolesny dla eurobiurokratów. Poziom frustracji wśród europejskich narodów wobec marnotrawstwa, łamania zasad demokracji, jedności, a przede wszystkim zajmowania się sprawami zwykłych obywateli gwałtownie narasta. Unia w znacznej mierze straciła już zaufanie i sympatię zwykłych obywateli, a nawet całych narodów, wielu postanowiło ją skutecznie ukarać w tych wyborach za wiarołomstwo, bezrobocie, obietnice bez pokrycia, korupcję, a zwłaszcza sytuację i perspektywy ludzi młodych. Kraje Unii jak i sama UE ma dziś 30mln głównie młodych bezrobotnych, gigantyczne długi i rosnącą biurokrację. Złość i rozczarowanie milionów oszukanych tzw. zwykłych szarych obywateli rośnie w siłę.

Dziś to coraz bardziej Unia dla bogatych, dla elit, bankierów i wielkich koncernów, a nie dla coraz szerszej grupy europejskiej biedoty. Niemieckie pomysły drakońskich cięć i oszczędności do żywej kości przestają się podobać nawet w samych Niemczech. Europejskie narody chcą mniej Niemiec w Europie, a więcej Europy w Niemczech tym bardziej, że kryzys gospodarczy w Unii wcale się nie skończył. To właśnie ta obecna Unia, "świetlana i umiłowana" przez polskiego premiera D.Tuska i PO skutecznie przecież zabiła prawdziwą solidarność między narodami, uczciwą konkurencję, ograniczyła rolę uprzemysłowienia, zablokowała oddolną inicjatywę, przedsiębiorczość i zaradność, a nawet zwykły zdrowy rozsądek.

Prawdziwe problemy w Unii zaczną się dopiero po obecnych wyborach do Europarlamentu. Takie kwestie jak Pakt Fiskalny czy Pakiet Klimatyczny oraz Unia Bankowa mogą się okazać wręcz zabójcze dla wielu europejskich gospodarek, w tym zwłaszcza dla Polski, podobnie jak Traktat Handlowy z USA dla europejskiego przemysłu i jej konkurencyjności. Unia jest dziś coraz bardziej bezradna, bezwolna, uwikłana i uzależniona i bardziej niż Unię XXI wieku przypomina Mumię XXI wieku.

Coraz wyraźniej powraca idea państw narodowych w UE, powraca przywiązanie do własnej tradycji i specyfiki oraz chrześcijańskich korzeni. To w dużej mierze dziś skutek działań bezmyślnych euro-klakierów. Powracają separatyzmy, nacjonalizmy i gospodarcze egoizmy. Dziś najszybciej w Unii rosną długi, bezrobocie, nierówności majątkowe, cięcia i oszczędności. Gwałtownie rosną zaś koszty utrzymania i funkcjonowania obecnego modelu Unii. To obecna Unia, euro-entuzjaści i spolegliwe elity władzy w poszczególnych krajach członkowskich tak skutecznie "sobie nagrabili". Tylko premierowi D.Tuskowi wydawało się, że można nie dopuścić euro-krytyków i euro-sceptyków do głosów i urny wyborczej. Francja i Anglia najlepiej pokazały na ile to poważne deklaracje. Tak czy siak, Unia w dotychczasowej formule może nie przetrwać, a referendum w Wielkiej Brytanii w sprawie opuszczenia Unii będzie wcześniej niż to sądzono. Europejskie narody mówią coraz głośniej, swoboda podróżowania i wspólny rynek gospodarczy, tak biurokratyczna, unijna wszechwładza - nie, solidarność europejska - tak, hegemonia Niemiec - nie.

Specyfika poszczególnych państw, narodowe i kulturowe tradycje muszą być brane na poważnie pod uwagę przez tzw. unijne elity. Jeśli Unia chce przetrwać musi być oparta o wolność gospodarczą, wolną konkurencję i zdrowy rozsądek. Wielu jeszcze Polakom wydaje się, że to UE uratuje polską gospodarkę przed polskim rządem, zapaścią gospodarczą, biedą, korupcją i bezrobociem. To czyste mrzonki, umiesz liczyć, licz na siebie. Lepiej już było.

Janusz Szewczak

Główny Ekonomista SKOK

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook