Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szewczak: "Takie cuda tylko za rządów PO-PSL"

06.02.2014

Wybór mniejszego zła, zwłaszcza z powodu trudności budżetowych państwa, zawsze się źle kończy - pisze Janusz Szewczak.

Mimo zapewnień prezesa NBP Marka Belki o Polsce, że oto "żyjemy w najlepszym ze światów", właśnie dowiadujemy się, że zbrodniarz, zwyrodnialec, pedofil i zabójca małych dzieci Trynkiewicz wychodzi na wolność 11 lutego, bo sąd w Rzeszowie odrzucił wniosek naczelnika więzienia i na czas nie zdążyła wejść w życie spec-ustawa, która przeleżała się nieco w Kancelarii Premiera.

Aby było jeszcze śmieszniej i jeszcze straszniej, Trybunał Konstytucyjny wystąpił do premiera Donalda Tuska z zapytaniem: jakie nieprzewidziane w ustawie koszty spowodowałby negatywny wyrok TK, w sprawie ustawy o OFE?

Poinformował osobiście prezes TK Amdrzej Rzepliński, dając premierowi Tuskowi 2 miesiące do namysłu i na odpowiedź. Matko Boska - to tak ma teraz wyglądać niezawisłość sędziowska i ochrona obywateli, przed dyktatem urzędników państwowych?

Toż to może podsunąć na przyszłość, niektórym sędziom pomysł, by przed każdym wyrokiem pytać władzy, albo jak tam realia budżetowe na dzisiaj, albo wprost jakiego wyroku sobie władza życzy - czyli rozgrzani sędziowie całą dobę gotowi wyczuć intencję umiłowanej władzy. Przecież mordercę, pedofila Trynkiewicza też można było zapytać, czy chce dłużej posiedzieć w więzieniu, czy skorzystać z nieco ograniczonego, ale prawie sanatorium.

Takie cuda tylko w Polsce i tylko za rządów PO-PSL.

Wybór mniejszego zła, zwłaszcza z powodu trudności budżetowych państwa, zawsze się źle kończy. Obligacje z OFE, w kwocie ponad 130 mld zł przeniesiono do ZUS, ale w związku z info-aferą w administracji państwowej, która zatacza coraz szersze kręgi, właśnie ZUS ma być skontrolowany przez CBA, jak podaje Super Express. Chodzi o zamówienia z tzw. wolnej ręki. Jakby tego było mało, do dymisji podał się v-ce prezes ZUS odpowiedzialny za sprawy informatyczne, a ZUS dodatkowo jeszcze ma zostać skontrolowany przez NIK, 19 mld zł trafić ponoć miało do Funduszu Rezerwy Demograficznej, który jest prawdziwą studnią bez dna, z której rząd w ostatnich latach czerpie pełnymi garściami. A, że w ZUS-ie z kasą nie jest lekko, to dowodem na to jest fakt, że prezes ZUS Zbigniew Derdziuk oprócz kilkudziesięciu tysięcy złotych pensji zasiada jeszcze dodatkowo w radzie nadzorczej PZU, za co otrzymuje ok. 10 tys. zł, jak podaje z kolei gazeta Fakt.

Sprawom afery przetargowej w informatyzacji administracji, zamierza przyjrzeć się również sama Unia, specjalni kontrolerzy Komisji Europejskiej przyjrzą się VII osi programu operacyjnego - Innowacyjna Gospodarka wartej 400 mln euro. Jeśli uznają, że pieniądze zostały rozkradzione i źle rozdysponowane zabierze nam 1,2 mld zł.

Mimo, że KE wskazała, że w Polsce panuje duża korupcja, to rządowa ekipa premiera Tuska nie bardzo się tym przejęła. ABW i prokuratura bada czy należąca do Mennicy Polskiej spółka nie została wykorzystana do prania brudnych pieniędzy i wyłudzenia podatku VAT na astronomiczną kwotę 317 mln zł w związku z handlem sztabkami złota. Były Minister Skarbu Aleksandej Grad właśnie zrezygnował ze stanowiska prezesa zarządu PGE - Energia Jądrowa, gdzie zarabiał ok. 50 tys. zł miesięcznie i wszedł na razie do rady nadzorczej firmy energetycznej Tauron i jak donoszą media, wkrótce może zostać szefem Tauronu z pensją ok. 140 tys. zł miesięcznie.

Gdyby jednak polski rolnik chciał sprzedać trochę kiszonej kapusty, beczkę ogórków małosolnych lub kilka golonek na targu, to może zapłacić karę, nawet blisko 100 tys. złotych.

Ponieważ Komisja Europejska w walce z korupcją nakazuje Polsce, szczególnie poprawić sytuację tzw. przejrzystości w służbie zdrowia min. Bartosz Arłukowicz przygotowuje projekt tzw. dodatkowych płatnych ubezpieczeń zdrowotnych, które będą nie tylko realną segregacją pacjentów, ale też potencjalnym gigantycznym polem korupcji, nadużyć, dowolności i uznaniowości.

Na szczęście organy skarbowe uznały ostatnio, że wieńce dla zmarłego pracownika to jednak jest koszt firmy, a nie zysk pracownika. W takim to najlepszym ze światów, gdy idzie o nasz kraj, żyjemy panie Prezesie Belka, że nie wspomnę o gospodarce.

Janusz Szewczak
Główny ekonomista SKOK

Słowa kluczowe:

Polska

,

polityka

,

rząd

,

Janusz Szewczak

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook