Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szewczak: Na czym polega patriotyzm gospodarczy

23.05.2014

Tak trzymać - na tym właśnie polega patriotyzm gospodarczy w praktyce. To właśnie prezes PiS Jarosław Kaczyński - biorąc kredyt w jednym z ostatnich polskich podmiotów finansowych na polskim rynku na ratowanie życia własnej matki, a nie w zagranicznym banku - dokładnie wskazał, na czym powinien polegać patriotyzm gospodarczy, dbałość o Polską Rację Stanu, jak i synowskie uczucia.

Ten właśnie patriotyzm gospodarczy, o którym dopiero dzisiaj zaczynają mówić przedstawiciele dawnego KLD, dziś PO, z Janem Krzysztofem Bieleckim na czele. A przecież chodzi właśnie o to, by polskie pieniądze trafiały do polskich podmiotów finansowych, a następnie z powrotem do rąk polskich kredytobiorców i by zyski z tych operacji pozostawały w kraju.

Premier J. Kaczyński skorzystał z oferty kredytowej SKOK, bo widocznie była ona lepsza, tańsza i korzystniejsza, niż to co mogły zaoferować, głównie zagraniczne przecież banki, działające dziś w Polsce.

W Wielkiej Brytanii czy Australii nawet urzędujący premierzy, czy ministrowie finansów, w świetle jupiterów i kamer telewizyjnych, nie tylko promują swoje lokalne Unie Kredytowe, czyli odpowiedniki polskich SKOK-ów, ale wręcz zapisują się do nich i zachęcają własnych obywateli, by korzystali z usług tych lokalnych podmiotów finansowych, by to właśnie do nich obywatele wpłacali swoje pieniądze i w nich pożyczali.

To, że politycy PO i dziś rządzący wolą trzymać z kapitałem zagranicznym, a najbliższe grono doradców premiera Donalda Tuska było lub jest nadal zawodowo i biznesowo powiązana z bankami zagranicznymi i zagranicznymi instytucjami finansowymi, nie jest przecież dla nikogo w Polsce żadną tajemnicą. To przecież według gdańskich liberałów kapitał miał nie mieć narodowości. Tyle, że życie pokazało, iż na gruby portfel i krociowe zyski zawsze znajdą się chętni. W końcu nie każdy może być ulubieńcem i jak twierdzą niektórzy, być finansowanym przez niemieckich chadeków czy niemieckie fundacje - to jest tylko dla wybrańców.

Żaden też to powód przez "wrażliwych inaczej", redaktorów do insynuacji, że syn postanowił zadbać o ostatnie, jakże trudne momenty życia własnej matki, biorąc kredyt.

Wszak, nie każdy polityk uczestniczył współtwórczo i cenotwórczo w procesach prywatyzacji majątku narodowego, w tym zwłaszcza wyprzedaży polskich banków i instytucji finansowych, często za bezcen. To prawda, że niektórzy przez te 25 lat rabunkowej wyprzedaży najwartościowszych składników majątku narodowego w III RP, dorobili się tak wielkich majątków, że na nic już nie muszą pożyczać. To dziś prawdziwa kasta nowych właścicieli III RP, prawdziwi królowie życia, którym ciągle nadal jest mało. Ci, którzy jednak nie byli wielce spolegliwi wobec zagranicznego kapitału, tak jak zdecydowana większość Polaków, w razie niespodziewanych większych wydatków musi gdzieś pożyczyć pieniądze, by zaradzić egzystencjalnym problemom.

Trudno zrozumieć filozofię prorządowych mediów i rządzącej ekipy, które tolerują i przechodzą do porządku dziennego nad gigantycznymi aferami finansowymi czy marnotrawstwem olbrzymich środków w wydatkowaniu publicznych pieniędzy, kupowaniem włosko-francuskiego Pendolino, gdy ma się własną fabrykę Pesy w Bydgoszczy, importowaniu za miliardy zagranicznego węgla do Polski czy osiąganiu gigantycznych zysków przez zagraniczne banki, sieci super-marketów i wielkich zagranicznych koncernów, w większości transferowanych za granicę. Wielki  zaś problem gospodarczy i społeczny robią z faktu, że były polski premier skorzystał z tańszych usług lokalnego podmiotu finansowego, jakim są SKOK-i.

Z pewnością takiego dylematu nie ma były premier J.K. Bielecki - szef Rady Gospodarczej przy premierze D.Tusku, wieloletni prezes włoskiego  banku Pekao SA, który odszedł z niego z wielomilionową odprawą. Wtedy żadnego świętego oburzenia mediów i konfliktu interesów nie dostrzegano, wręcz przeciwnie, uważa się to nadal za pełną normalność i racjonalność.

Nie było moralnych dylematów, gdy dzisiejszy europejski komisarz, wcześniej MPW Janusz Lewandowski prywatyzował, w ramach programu NFI, 512 polskich przedsiębiorstw, zlecając zarządzanie nimi zagranicznym konsorcjom i płaciliśmy za to często mimo negatywnych efektów zarządzania nimi.

Na świecie to całkiem normalne, że byli jak i obecni politycy wspierają i promują własne firmy, krajowe podmioty finansowe i krajowy biznes i jest to tylko i wyłącznie powód do dumy. Niestety nas od takiej postawy rządzących dzielą jeszcze prawdziwe lata świetlne. Każde natomiast racjonalne i propolskie działania, w najlepiejpojętym gospodarczym interesie, czyli po prostu prawdziwy patriotyzm gospodarczy zastosowany w praktyce budzi wściekłość właścicieli III RP i inspirowane oburzenie mediów mętnego nurtu.

Lepszy polski premier pożyczający w polskim SKOK-u, niż polski premier pracujący dla zagranicznego banku np. Goldman Sachs spekulującego na polskiej walucie.

Dla Dominiki Wielowieyskiej i Agaty Kondzińskiej z „Gazety Wyborczej”, które w swoim artykule podały dzisiaj nazwiska parlamentarzystów PiS, mających pożyczkę w SKOK-u, to dowód na lobbowanie polskiej instytucji finansowej. Obie autorki zapomniały jednak opublikować nazwiska posłów z Komisji Finansów Publicznych, którzy zapożyczyli się w bankach, w tym głównie w bankach zagranicznych.

Według oświadczeń majątkowych: Jakub Szulc, Jacek Brzezinka, Jarosław Charłampowicz, Magdalena Gąsior-Marek, Michał Jaros, Marcin Kierwiński, Agnieszka Kołacz- Leszczyńska, Zbigniew Konwiński, Sławomir Kowalski, Joanna Mucha, Killion Munyama, Konstanty Oświęcimski, Wojciech Saługa (wszyscy z Platformy Obywatelskiej) oraz Piotr Gruszczyński, Leszek Czarnobaj, Tadeusz Kopeć, Janusz Sepioł i Witold Sitarz, jako senatorowie z PO  zasiadający w senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych mają kredyty w bankach.

Czyżby według kryteriów redaktorek z „GW” nie była to forma lobbowania na rzecz banków, w tym przede wszystkim banków zagranicznych działających w Polsce. Jak zwykle „GW” widzi źdźbło w oku SKOK-u a nie dostrzega belki w relacjach sektora bankowego w Polsce z aktualnie rządzącym ugrupowaniem.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

Janusz Szewczak
Główny Ekonomista SKOK

[fot. PAP/Artur Reszko]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook