Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szewczak: mimo 25 lat rabunku są jeszcze pieniądze

26.05.2015

Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK zaznaczył, że "jesteśmy wielkim rynkiem zbytu, ale nie dla produktów polskich, tylko niemieckich i ogólnie europejskich".

Janusz Szewczak pytany w czasie wywiadu dla "Tygodnika Solidarność", gdzie należy szukać dochodów budżetowych podkreślił, że albo należało wybrać program z elementami gospodarki Andrzeja Dudy albo wyrazić „zgodę na status półkolonii gospodarczej, głównie niemieckiej, ale nie tylko”. Główny ekonomista SKOK zaznaczył, że Polska jest dużym rykiem zbytu, ale tylko dla produktów ogólnoeuropejskich i chińskich.

„Jesteśmy też w środku Europy dużym obozem taniej siły roboczej i rezerwuarem młodego pokolenia pracowników”- czytamy na łamach "Tygodnika Solidarność".

Janusz Szewczak zaznaczył w wywiadzie, że „jednak mimo 25 lat rabunku tego kraju, jeszcze jest dużo pieniędzy”.

Ekonomista zaznaczył, że pieniądze w dużej mierze były dla obcych. Pieniądze publiczne są aktualnie w dużej mierze marnotrawione. W spółka skarbu państwa jest patologia.

Pytany o kwestie podatków, zaznaczył wyraźnie, że: „Wielkość zaległości podatkowych wraz z odsetkami na dziś to kwota 50 mld zł. Jednak to nie są zaległości podatkowe od Kowalskich, od tych najdrobniejszych, najsłabszych, od małych i średnich i przedsiębiorstw, bo te przecież ledwo dyszą”.

Janusz Szewczak podkreślił także, że Komisja Europejska oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy ocenili, że straty w Polsce na VAT to rokrocznie 50 mld złotych.

„MFW oskarża rząd PO o to, że aparat skarbowo - fiskalny jest niewydolny, nieprofesjonalny i musi- jak oni to określili- nastąpić moralno- etyczna zmiana w tym aparacie". 

Przypomniał, że przez b. minister finansów Rostowski narobił długu na 400 mld złotych. Dodał, że właśnie na tych długach wiele osób żeruje. „Od 25 lat jest prawdziwe eldorado dla kapitału lichwiarsko - bankowego. Fantastycznie się tu zarabia”.

Janusz Szewczak podkreślił również, że Polska zadeklarowała 8 mld euro czyli 32 mld złotych na dołożenie się do planu Junckera. „My Polacy dokładamy tyle 32 mld złotych, a więc tyle samo, co najbogatsze w Europie Niemcy i Francja, bo one też zadeklarowały po 8 mld euro”- czyta,y na łamach "Tygodnika Solidarność. 

W związku z tym, że z planu Junckera Polska prawdopodobnie nie skorzysta, bo ma przyczynić się do rozwoju przemysłu w strefie euro, Janusz Szewczak zaznaczył w wywiadzie, że jest to „absurd ekonomiczny”. „Nie ma 15 miliardów na polskie rodziny, by dostały po 500 zł, a tu wydamy aż 32 miliardy. Na co? Na rozbudowę przemysłu w Hiszpanii, Portugalii, Niemczech, Francji i we Włoszech”- czytamy na łamach Tygodnika Solidarność.

Główny ekonomista SKOK zaznaczył, że Andrzej Duda mówił o opodatkowaniu w Polsce w dużej mierze zagranicznych sieci handlowych. „Mają obroty około 130-140 mld zł. Przy tej kwocie płacą z tytułu podatku CIT około 1 mld zł”.

Janusz Szewczak podkreślił, że z „8,5 tys. polskich firm, które znajdowały się do ewentualnego sprzedania w 1989r, pozostało tylko 250.  Czyli majątku narodowego mamy jeszcze 2-3 proc.

"Tygodnik Solidarność"/ es
Słowa kluczowe:

Andrzej Duda

,

Polska

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook