Jedynie prawda jest ciekawa


Szewczak: Lewandowski, bój się Boga!

19.09.2015

"Trio z ekonomicznego piekła rodem skutecznie wiedzie PO do wyborczej klęski".

Mózg gospodarczy PO, doradca premier Ewy Kopacz, specjalista od głupiej, szkodliwej, a często wręcz aferalnej wyprzedaży, często za bezcen polskiego majątku narodowego, nazywanej dla niepoznaki prywatyzacją, zapragnął nagle debaty z kandydatką na premiera Beatą Szydło.

Na dodatek poczuł się dotknięty, niezwykle delikatną krytyką swych poczynań w telewizyjnym spocie. Kto jak kto, ale wydaje się, że były minister od "zniekształceń własnościowych", unijny komisarz, obecnie ekspert gospodarczy PO od wielu już lat powinien w normalnym, praworządnym, a nie teoretycznym państwem debatować wyłącznie z prokuratorami, sędziami Trybunału Stanu, czy współosadzonymi, za swe "wiekopomne osiągnięcia" prywatyzacyjne III RP. Trzeba rzeczywiście, jak to stwierdza sam Lewandowski "Stracić wzrok, smak, węch, a przede wszystkim rozum, że by nie zobaczyć jak Polska" wyszła na jego gospodarczych poczynaniach.

Ponieważ nie wszystkim jest dana łaska niewiedzy i niepamięci warto przypomnieć "osiągnięcia wybitnego wyprzedawczyka" polskich rodowych sreber i liczne afery związane z wyprzedażą za bezcen, poniżej zasobów gotówki w kasie prywatyzowanej firmy, dokonywane w atmosferze skandali, często, gęsto przy ewidentnej sprzeczności z polskim prawem. Poczynając od tzw. prywatyzacji Wedla, poprzez Stocznię Gdańską, fabrykę papierów w Kwidzyniu, warszawski Polcolor, który sprzedano partyjnemu sponsorowi liberałów, oficerowi WSI W.Kubiakowi czy też antydatowaną transakcję sprzedaży partyjnym kolegom Lewandowskiego z KLD, krakowskich firm: Techma i Krak-chemia. Proces w tej sprawie trwał blisko 10 lat, z małymi przerwami, a min. Lewandowski zasłaniał się jak mógł, w tej sprawie poselskim immunitetem, by przeciągnąć sprawę.

Wiem, co mówię w tej sprawie gdyż byłem świadkiem oskarżenia w tej krakowskiej aferze prywatyzacyjnej. Z opresji ratowali Lewandowskiego wielokrotnie jego mocno zarobieni, głównie zagraniczni sponsorzy i mocodawcy, skutecznie unikał on jakiejkolwiek odpowiedzialności za wyrządzone ogromne szkody w polskiej substancji majątkowej, zwłaszcza za podwartościową ocenę dochodowych przedsiębiorstw. W latach 90-tych usiłował wraz ze środowiskiem liberałów, przez wielu określanych mianem "aferałów", sprzedać nawet kurę znoszącą złote jaja - KGHM - za przysłowiową czapkę gruszek, czyli 400mln dol., a więc zysk KGHM z jednego tylko kwartału. Dla Polski i Polaków KGHM uratował wówczas tylko 32-dniowy strajk związkowców.

Nie ma najmniejszej wątpliwości, że w tej polityce prywatyzacyjnej początku lat 90-tych realizowanej przez L.Balcerowicza i J.Lewandowskiego, nie tylko wielkie interesy, ale i wielkie straty i wielcy szatani byli aż nazbyt obecni. Trzeba więc nie byle jakiego tupetu i poczucia bezkarności oraz pogardy wobec polskiego społeczeństwa, by przypisywać sobie jakiekolwiek zasługi dla Rzeczpospolitej, jak to czyni obecnie doradca premier E.Kopacz, były min. J.Lewandowski. Skutki tej rabunkowej polityki gospodarczej, w tym zwłaszcza szkodliwej wyprzedaży, najbardziej wartościowych składników majątku narodowego będą odczuwać i ponosić przyszłe pokolenia Polaków. Postacie spod "ciemnej prywatyzacyjnej gwiazdy", twórcy programu Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, w ramach których hurtowo wyprzedano 512 polskich przedsiębiorstw, za które Polacy dostali zaledwie po 20 zł na głowę, wystarczająco już zaszkodziły i upokorzyły polskie społeczeństwo.

Ten dorobek jest porażający, niezwykle kosztowny i wręcz z piekła rodem. Naród bez własności jest Narodem bez przyszłości i taką właśnie polską materialną i majątkową przyszłość zafundował doradca premier E.Kopacz, milionom Polaków i to za jakże nędzne, judaszowe srebrniki. Polacy nie chcą już takich pseudo-autorytetów ekonomicznych, ani takich dobroczyńców, jak J.Mucha, D.Rosati, a zwłaszcza J.Lewandowski. To trio z ekonomicznego piekła rodem skutecznie dziś wiedzie PO do wyborczej klęski. I tak trzymać.

Janusz Szewczak

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook