Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szewczak: Głupawka ogarnęła salony III RP

22.11.2015

Paranoja ze strony dotychczasowych właścicieli III RP sięga zenitu. Wszystko co podłe i głupie łączy dziś siły, by za wszelką cenę uniemożliwić naprawę polskiego państwa.

Mistrz kiepskich frazesów i schładzania polskiej gospodarki, zwolennik cięć socjalnych i wyprzedaży majątku narodowego prof. Leszek Balcerowicz wzywa prawie, że do oporu i "Wiosny Ludów" nad Wisłą. Nie wiadomo czy jest bardziej żałosny czy śmieszny czy tak bardzo odklejony od polskiej rzeczywistości. Ryszard Petru przywódca Nowoczesnej straszy Polaków "puszczaniem ich w skarpetkach przez PiS”, choć doskonale wie, że nikt tego nie robił bardziej bezwzględnie i skutecznie, jak właśnie jego mentor prof. Leszek Balcerowicz. "Dziadek Waldemar" i inne liski przechodzą już ponoć do podziemia, gdzie mają być tworzone "grupy dywersyjne" prawdziwych demokratów. Podobno sam Prezydent Europy i Okolic Donald Tusk chce już powrócić z emigracji, zostawić dobrze płatną posadę, by stanąć na czele zbuntowanych oddziałów, które już formują na Czerskiej Komitety Obrony Demokracji, podobno wspierane ideowo przez takie tuzy jak Monika Płatek i Jan Hartman. 

Media mętnego nurtu już formują tysięczne hufce kochających demokrację, zasady państwa prawa czy walkę z korupcją tyle, że - kochających inaczej. Prof. Andrzej Zoll i być może chciałby, by zabił na trwogę Dzwon Zygmunta, a prezes TK Andrzej Rzepliński wygłasza polityczne deklaracje, zapominając o swych wielce wstydliwych, medialnych występach w trakcie kompromitujących władzę III RP wyborów samorządowych. Według różnego rodzaju błaznów Rzeczpospolita gore, bo skończyła się demokracja aferałów i nastąpił "zamach stanu". Niektórzy przedstawiciele PSL, którzy jak niepodległości bronili swego czasu marszałka Mirosław Karapytę, a później posła Jana Burego, teraz będą bronili tej "zielonej demokracji" składając donos na Polskę do Parlamentu Europejskiego. Posłowie Nowoczesnej pod wodzą obrońcy banków i hipermarketów Ryszard Petru   w drodze protestu opuszczają salę obrad poselskich, niewykluczone, że gdy przyjdzie do opodatkowania banków i hipermarketów wykonają nawet gest Reytana.  

Łże-  elity, medialne warchoły, a gdzie debata i mobilizacja w kwestii zasadniczych problemów Polaków i zagrożeń przed jakimi stoi dziś polskie państwo, po co najmniej 8-miu latach waszych rządów. Co macie do powiedzenia Polakom w sprawie dramatycznego stanu budżetu państwa i finansów publicznych? Gdzie wasze oburzenie i samokrytyka, gdy idzie o katastrofalny stan zadłużenia Polski i Polaków, czemu nie grzmicie, gdy idzie o blisko 900mld zł długu publicznego, skrajnie niebezpieczny poziom zadłużenia zagranicznego, podobnego do tego w Grecji  w wysokości ok. 380mld dol.? Czemu nie apelujecie o natychmiastową naprawę zrujnowanego systemu ubezpieczeń emerytalnych, z poziomem świadczeń podobnym do tych z najbiedniejszych krajów świata, czemu nie organizujecie protestów mających na celu naprawę niefunkcjonującej służby zdrowia czy upadającego wymiaru sprawiedliwości? Gdzie mądrości ludzi salonu ze studia w TVN-24 i TVP w kwestii, jak znaleźć godziwie płatną pracę po 50-ce, wyżyć z emerytury czy renty na poziomie 800-900zł czy utrzymać i wychować czwórkę dzieci z pensji minimalnej 1850zł? Co z waszą dalekowzrocznością i troską o demokrację i stan państwa w sytuacji gdy upadnie kolejny bank, już nie spółdzielczy, a frank szwajcarski skoczy do poziomu 5zł oraz gdy audyty w spółkach SP, rządowych agencjach zwłaszcza tych rolnych "skolonizowanych" przez PSL czy urzędach centralnych ujawnią przekręty i marnotrawstwo publicznych pieniędzy na dziesiątki miliardów złotych? 

A, może właśnie tego najbardziej boją się, byli już na szczęście właściciele III RP i fałszywe autorytety. Co do zaproponowania zwykłym Polakom ma stado politycznych szkodników w kwestii ograniczenia negatywnych skutków dla portfeli Polaków, podpisanego przez Donalda Tuska i Ewa Kopacz tzw. Pakietu Klimatycznego. Czemu z równą pewnością siebie nie zaproponują opinii publicznej, jak sensownie i skutecznie wybrnąć z głupich i szkodliwych decyzji o przyjęciu tysięcy islamskich uchodźców, jak spowodować, by już wiosną znów nie zabrakło w Polsce prądu oraz co zrobić, by znaleźć realne źródła finansowania polskiej gospodarki i tego, by mogła się ona rozwijać w tempie 5-6 proc. wzrostu PKB rocznie? Jakoś obrońcy tej patologicznej, neoliberalnej demokracji nie rozdzierają szat gdy idzie o skuteczną obronę resztek majątku narodowego, nie wzywają do buntu przeciwko grabieży polskich portfeli i totalnego drenażu, na poziomie blisko 100mld zł rocznie polskich pieniędzy wypływających systematycznie za granicę. Polska nie jest Wasza, nie jest też krajem podbitym i okupowanym przez tych, którzy zawsze wiedzą lepiej, tak jak się to Wam wydawało przez ostatnie 8 lat. Polacy mają dziś całkiem inne, przyziemne problemy i nie ma co przecierać oczu ze zdziwienia i szkodzić Polsce i Polakom, wzywać na barykady fałszu i niegodziwości. To już było i to se nevrati. front obrony draństwa, zdzierstwa i zaprzedania obcym interesom może czuć się zaniepokojony i stąd ta panika.

Janusz Szewczak

[Fot. YouTube]


CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook