Jedynie prawda jest ciekawa


Szewczak: Czarne chmury nad Polską

21.05.2012

Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych podało informację, że wskaźnik dobrobytu, odzwierciedlający ekonomiczną kondycję społeczeństwa, w maju spadł o 1,6 pkt. wobec kwietnia. To kolejny niepokojący sygnał, obok wzrostu inflacji, bezrobocia i spadku poziomu wynagrodzeń. O ocenę sytuacji gospodarczej Polski poprosiliśmy Janusza Szewczaka, głównego ekonomistę Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych.

Stefczyk.info: - Spadek wskaźnika dobrobytu aż o 1,6 pkt, to bardzo zła wiadomość?

- To jest dowód na to, że my już kryzys mamy - zapewnienia pana prof. Leszka Balcerowicza o tym, że najprawdopodobniej nam kryzys nie grozi - a my go już mamy za progiem - znaczy, że zazwyczaj pan profesor się regularnie myli co do takich zdarzeń zasadniczych.

Po drugie do tej wiadomości należy dodać wypowiedź prezesa NBP prof. Marka Belki, że bankom  w Polsce grozi wyprzedaż, taka niespodziewana, ze względu na kłopoty ich właścicieli - "matek", central zagranicznych. Jeśli do tych danych dodamy, że od lutego br. liczba miejsc pracy zmniejszyła się aż o 20 tysięcy - o tyle zmalało zatrudnienie, oraz spada produkcja przemysłowa, która przecież w kwietniu wzrosła zaledwie o 0,7% - to jest wręcz śladowy wzrost - to pokazuje, że to są ewidentne symptomy kryzysu.

Myślę, że gwałtowne przyspieszenie kryzysu zobaczymy dopiero po Mistrzostwach Europy - po igrzyskach, którym wszystko podporządkowani w tej chwili.

I jest jeszcze czwarty element, który rzuca się na obraz bardzo złej, moim zdaniem, sytuacji gospodarczej, tj. wykonanie deficytu budżetu państwa na ten rok - skala tego wykonania za 4 miesiące sięga 71%, tj. blisko 25 mld zł na 35 mld, zaplanowanych na całe 12 miesięcy, czyli na cały rok.

Dlatego karmienie nas tymi bajkami o wzroście gospodarczym, o zielonej wyspie - wchodzimy w fazę, że ludzie zaczynają już się z tego śmiać, z oficjalnych deklaracji rządowych. A ten wskaźnik pokazuje, że gwałtownie ubożejemy, przy bardzo wysokiej, bo 4-proc. inflacji, przy realnym spadku wynagrodzeń to nakłada się na obraz drożejących kosztów utrzymania związanych z gazem, z akcyzami, z prądem, który ma podrożeć od nowego roku nawet o 40%, jak mówią niektórzy specjaliści.

Stefczyk.info: - Ale wciąż Polska cieszy się wysokim wzrostem PKB - dlaczego te symptomy nie przekładają się na ten wskaźnik?

- Nie przekładają się, bo większość tej produkcji przemysłowej i dywidend płynie za granicę. To są przedsiębiorstwa nie będące własnością Polski i Polaków, stąd olbrzymia ilość transferów finansowych za granicę, o których tak precyzyjnie mówi prof. Jerzy Żyżyński, podając te dane - a to jest kilkadziesiąt mld zł w skali roku. To są różnego rodzaju transfery pod postacią konsultacji, rebrandingu firm, czyli to, co zarabiamy w tym kraju, to bardzo często wędruje do właścicieli, a właściciele są zagraniczni - np. tu chodzi o sektor bankowy, gdzie te blisko 16 mld zł zysku netto w zeszłym roku, gdzie w większości przecież trafi do właścicieli i akcjonariuszy tych banków. Dlatego to się nie przekłada na wzrost dobrobytu w kraju.

Pamiętajmy, też, że ta koniunktura i popyt w dużej mierze w dalszym ciągu odbywa się w Polsce na kredyt. A kredyty kiedyś będzie trzeba spłacić...

Stefczyk.info: - No właśnie, czy spadek zamożności Polaków i ich siły nabywczej nie odbije się na poziomie konsumpcji - poważnego czynnika naszego PKB?

- To już jest widoczny sygnał, jeszcze nie w takiej skali, bo pamiętajmy, że mieliśmy Święta Wielkanocne, ale w okresie wakacji letnich będzie to bardzo wyraźne, kiedy te potrzeby popytowe na tzw. dobra trwałe są znacznie mniejsze z racji urlopów, pogody, itd. To będzie wyraźny sygnał na początku jesieni, że również ten konspumpcyjno-popytowy motor zgasł.

Stefczyk.info: - Co to oznacza, czego możemy się więc spodziewać na jesieni?

- Uważam, że to już będzie bardzo wyraźna faza kryzysowa, dowiemy się wówczas, że budżet się nie spina, że dochody budżetowe są mniejsze niż zakładano, prof. Witold Modzelewski twierdzi, że mogą być mniejsze nawet o 25 mld zł. To może rodzić konieczność nowelizacji budżetu, to na pewno będzie problem z zapłaceniem faktur za niedokończone autostrady, faktur w służbie zdrowia, w szpitalach - mamy przecież kolejne pomysły komercjalizacji usług szpitalnych, czyli jeśli szpital przekroczył limit umowy z NFZ, to może wystawiać rachunki leczonym - to jest absolutny horror.

Czyli ewidentnie druga połowa roku będzie kryzysowa, ewidentnie już z negatywnymi wskaźnikami, zarówno w produkcji przemysłowej, jak i koniunkturze gospodarczej.

Stefczyk.info: - Oczywiście to znów osłabi wartość i siłę złotego?

- Tak, absolutnie, złoty jest bardzo chwiejny, uzależniony od kapitału spekulacyjnego, zagranicznego, najmniejszy odwrót od tego rynku w Europie Środkowo-Wschodniej, czy jakieś kłopoty tutaj, już skutkują osłabieniem złotego. Jeśli na to nałożyłyby się przyczyny makroekonomiczne, gorszych wyników, możemy się spodziewać osłabienia w granicach 5 zł za euro, na pewno.

not. zrk
[fot. PAP/Piotr Polak]
czytaj też: Polska gwałtownie biednieje

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  3. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  4. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  5. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  6. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  7. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook