Jedynie prawda jest ciekawa


Szewczak: Banki twarde jak kredowa skała

15.02.2016

Czyżby banki pożyczały polskiego złotego na 20-30 lat?

Od dawna ostrzegałem, że banki również te w Polsce nie są twarde jak skała i teflonowo odporne zwłaszcza na swe toksyczno-spekulacyjne działania, ani tym bardziej fantastycznie zarządzane czy też rzetelnie i profesjonalnie nadzorowane. Zapewnienia więc szefa KNF, prezesa NBP, czy byłego MF można włożyć dziś między bajki z mchu i paproci. BOŚ musi właśnie wdrożyć program naprawczy, a  do maja wykupić obligacje na kwotę 1,1 mld zł. 


W podobnej sytuacji, która od dawna wymagałaby stanowczej reakcji KNF-u jest jeszcze co najmniej kilka innych banków, w tym banków giełdowych. Być może nawet należałoby myśleć o wprowadzeniu zarządów komisarycznych? Spóźniony w reakcjach KNF jeszcze w 2015 r. wysłał zalecenia do 14 banków w Polsce w spr. dodatkowych wymogów kapitałowych tzw. „domiarów kapitałowych”, w kwocie 9 mld zł. 

Na niewiele się to jednak zdało, podobnie jak zakaz wypłaty dywidend dla mocno „ufrankowionych” banków. To nie franki „przygniotły polską gospodarkę, jak twierdzi GW, ale niezwykle ryzykanckie, w porę nieposkromione toksyczno-spekulacyjne operacje i produkty bankowe obliczone głównie na szybkie i krociowe zyski – podminowały cały system finansowy i bankowy w Polsce, ale pośrednio również polską gospodarkę i finanse publiczne. Gra idzie przecież o 160 mld zł tzw. kredytów walutowych, 50 mld zł polisolokat i kilkadziesiąt miliardów złotych z tzw. opcji walutowych dla przedsiębiorstw, łącznie to blisko 200 mld zł. 

Niewykluczone też, że Polska przez ostatnie 8-10 lat mogła być podobnie jak Grecja obiektem bardzo wątpliwych od strony prawnej operacji ze strony banków w postaci wykorzystywania tzw. instrumentów finansowych typu: CIRSów i SWAPów dla zabezpieczania swych pozycji przez banki dla tzw. kredytów walutowych. Nie tylko bowiem prawo unijne i Europejski Nadzór Bankowy zabraniały i zabraniają bankom zabezpieczania długoterminowych 20-30-letnich kredytów hipotecznych, na dodatek jeszcze w obcych walutach, krótkoterminowymi depozytami i lokatami (3-6 miesięcy) i to w polskich złotych, polskich ciułaczy. 

Dziś straszy się Polaków kosmicznymi kosztami przewalutowania tzw. kredytów w CHF w wysokości nawet 92 mld złotych i rzekomymi stratami tej wielkości dla banków. Trudno poważnie traktować takie wyliczenia, czyżby aż na tyle wcześniej oskubano polskich kredytobiorców, polski rynek i polską gospodarkę? Tym bardziej, że w Polsce w świetle rozumienia art. 69 Prawa Bankowego, tzw. kredytów frankowych nie było, były kredyty indeksowane i denominowane w CHF, była chciwość, brak właściwego nadzoru, przyzwolenie polityków, chęć zdobycia szybko polskiego rynku, nadmierna spekulacja i toksyczne instrumenty finansowe. Być może dopiero komisja śledcza mogłaby to szczegółowo wyjaśnić. 

Przedstawiciel Raiffeisen poinformował ostatnio opinię publiczną, że w raportach banków są zapisy mówiące, że „zabezpieczeniem zmienności przepływów pieniężnych kredytów hipotecznych w CHF oraz lokat negocjowanych w złotych a wynikających z ryzyka zmian stóp procentowych oraz ryzyka kursowego, było wykorzystanie tzw. transakcji CIRS i SWAP. Owe CIRSy i SWAPy to wymiana pożyczki za pożyczkę w dwóch różnych walutach na określony czas z możliwością powrotnej wymiany w pierwotnej walucie i nominale. Banki miały być rzekomo jedynie pośrednikiem. Aż na 20-30 lat? Powstają bardzo liczne i poważne wątpliwości natury prawnej i ekonomicznej. Być może jest to nawet sprawa dla prokuratora , a być może kolejna bujda na resorach czy PR-owska zagrywka dla inteligentnych inaczej. A może obawa o prawdę w kwestii tzw. kredytów w CHF. Bo czy banki w Polsce miały prawo spekulować kapitałem swych klientów, na jakiej podstawie prawnej i w oparciu o jakie procedury bankowe pożyczały zagranicznym bankom i instytucjom pieniądze w złotych polskich z lokat i kont swych polskich klientów? Jaki interes miałyby zagraniczne banki w tego typu operacjach gdy płaciły za kapitał WIBOR + marża czyli dużo więcej niż w ramach LIBOR + marża. Po co pozbywały się franków by dostać polskie złote, przecież ewidentnie traciły na tego typu operacjach. Czyżby banki pożyczały polskiego złotego na 20-30 lat? Tym bardziej, że operacje SWAP i CIRS służą raczej do zabezpieczania transakcji a nie do zdobywania kapitału. Czy banki miały na to zgodę KNF, NBP, MF na taki transfer polskich złotych zagranicę – zwłaszcza pieniędzy polskich drobnych ciułaczy? Jakiej skali transakcji do dotyczyło, bo bardzo wątpliwe, że kwoty 40 mld CHF? To wszystko wygląda albo mało poważnie albo bardzo groźnie. Być może tą kwestią powinien zająć się Prokurator Generalny, skoro jak to lubi podkreślać przy każdej okazji przewodniczący KNF A. Jakubiak „Nadzorca musi dbać o bezpieczeństwo depozytów”, a wygląda, że nie były całkiem bezpieczne? 

Janusz Szewczak, poseł PiS

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook