Jedynie prawda jest ciekawa

Szeremietiew: Państwo wypada w tej sprawie fatalnie

22.10.2012

O sprawie publikacji zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej oraz reakcji państwa polskiego na sprawę tragedii smoleńskiej portal Stefczyk.info rozmawia z Romualdem Szeremietiewem.

Stefczyk.info: W Polsce nie ustaje burza związana z publikacją zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej. Z czym w Pana ocenie mamy do czynienia?

Romuald Szeremietiew: Trudno mi uwierzyć, że mamy do czynienia z przypadkiem. Widzimy, że w związku z tym tragicznym wydarzeniem pod Smoleńskiem toczy się skomplikowana gra. Ona ma bardzo zdołować Polskę. Zdjęcia to kolejny element w tej walce. Różne mogą być tego przyczyny, ale wydaje się, że ciągle o to chodzi. To wygląda, jakby ktoś badał, ile państwo polskie jest w stanie wytrzymać, ile jest warte. Ktoś pokazuje, że jest warte coraz mniej.

W Pana ocenie Rosjanie mają dzięki działalności Tuska stały element nacisku na polską władzę?

Tak, to oczywiste. To widać było od początku. Najpierw rozpoczęły się po 10 kwietnia normalne procedury, które są uruchamiane w takich przypadkach. Do Smoleńska pojechali prokuratorzy wojskowi, którzy powinni zająć się tą sprawą. Tak mówi m.in. polsko-rosyjska umowa w tej sprawie. I nagle na zaproszenie Rosjan zjawił się w Rosji Edmund Klich, były wojskowy, ale szef cywilnej komisji badającej wypadki lotnicze. I on staje się ważną postacią w badaniu katastrofy wojskowej. Następne zdarzenia znamy - brak badań, zamknięte trumny, brak działalności państwa polskiego. Państwo do dziś nie wykorzystało swoich możliwości badania katastrofy. Mówię to z wielkim smutkiem. Bowiem nasze państwo wypada w tej sprawie fatalnie.

Polskie władze są w stanie przerwać ten skandaliczny ciąg poniżenia Polski i Polaków?

Moim zdaniem nie są do tego zdolne. Co więcej, ludzie sprawujący władze w kraju nie są tym zainteresowani, nie mają na to ochoty. Oni robią tylko wtedy, kiedy jest wystarczająco głośno o sprawie, gdy opozycja czy media krytyczne wobec władzy mówią głośno o jakiejś sprawie i ostro domagają się czegoś. Wszystko trzeba wymuszać na ludziach władzy. Liczę jednak na to, że najważniejsze stanowiska państwowe w Polsce zaczną zajmować ludzie, którzy nie są bezwolni i są w stanie działać.

W czym pan pokłada nadzieje na wyjaśnienie kwestii smoleńskiej?

Mam nadzieję, że coraz więcej ludzi przeciera oczy patrząc na to, jak rządzący nawalają. Nawalają nie tylko w sprawie smoleńskiej. Sądzę, że to będzie miało swój skutek polityczny. To powinno się przełożyć na zmianę władzy. Obecny rząd jest szkodliwy z punktu widzenia interesów państwa polskiego. Im szybciej ci ludzie odejdą, tym lepiej dla Polski. Smoleńsk jest sprawą szczególną, ponieważ dotyczy suwerenności państwa polskiego i państwowości. Trudno przecenić znaczenie tej sprawy. Wydaje się, że Polacy zaczynają dojrzewać do tego.

Rozmawiał TK
[Fot. Premier.blip.pl]
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook