Jedynie prawda jest ciekawa


Szeremetiew: Agentura wpływu nakręca nasze spory

18.04.2016

"W interesie Rosji leży, abyśmy toczyli ze sobą jak najwięcej sporów".

"Rosja za każdym razem przygotowując podbój, zanim wyśle swoje wojsko, najpierw dąży do tego, aby w maksymalny sposób zdezorganizować i osłabić wewnętrznie atakowanego" - przekonuje Romuald Szeremetiew w rozmowie z dziennnikiem "Polska The Times".

W ocenie eksperta ds. obronności, Kreml chce doprowadzić Polskę do staniu państwa upadłego. "Nie wydaje się, aby silna Polska była na rękę Putinowi. Natomiast zamieszanie w Polsce i wokół Polski na pewno nie martwi Władimira Władimirowicza. Dlatego zresztą uważam, że te napięcia, które dzisiaj obserwujemy, trzeba wyciszać. Bardzo chciałbym, aby słowa, które 10 kwietnia br. wypowiedział prezydent Andrzej Duda o jedności narodowej, pojednaniu i przebaczeniu, stały się rzeczywistością. W tym kierunku powinniśmy zmierzać" - czytamy.

Szeremetiew odnosi się też do zagrożenia ze strony rosyjskich wojsk. "Prezydent Putin twierdził, że jego wojska mogą w dwa dni dojść do Warszawy, a generał Waldemar Skrzypczak, były dowódca wojsk lądowych powiedział, że nasze wojsko może trzy dni bronić kraju. Prezydent Rosji może być optymistą oceniając możliwości swojej armii, ale opinia gen. Skrzypczaka zdaje się te oceny potwierdzać. Twierdzę natomiast, że jeśli przygotujemy system powszechnej obrony terytorialnej, to nie będziemy mieli problemu obrony przez trzy miesiące, bowiem wówczas żadnej wojny nie będzie" - przekonuje.

I dodaje: "W interesie Rosji leży, abyśmy toczyli ze sobą jak najwięcej sporów. Będziemy zużywali energię w tego typu sporach tracąc możliwości rozstrzygania spraw dla państwa ważnych. Rosja za każdym razem przygotowując podbój, zanim wyśle swoje wojsko, najpierw dąży do tego, aby w maksymalny sposób zdezorganizować i osłabić wewnętrznie atakowanego. (...) Mamy też udział rosyjskiej agentury wpływu w nakręcaniu sporów w Polsce. Nie wiem więc, czy Putin radośnie pije szampana, ale na pewno nie martwią go awantury w Polsce" - zaznacza Szeremetiew.

LL

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook