Jedynie prawda jest ciekawa

Szef MON: Komorowski realizował cele obcych służb

18.01.2017

"Nie dążono do odbudowy polskiej armii, tylko dążono do realizacji interesów gospodarczych, politycznych, społecznych grupy, która – wraz z Jaruzelskim – przy okrągłym stole się dogadała i kontynuowała PRL bis" - mówił w Telewizji Republika Antoni Macierewicz.

"Jego wpływy – jak się wydaje – były oparte nie tyle o służby specjalne, ile o dawny aparatu głównego zarządu politycznego, przybrało to inną nazwę, inną strukturę, ale personalnie były to osoby wywodzące się z głównego zarządu politycznego czyli z tej struktury, która była tak droga panu Jaruzelskiemu i która była punktem wyjścia do jego kariery" - mówił w Telewizji Republika Antoni Macierewicz, odnosząc się do wpływów jakie na kształt armii miał przez wiele lat b. prezydent Bronisław Komorowski. 

Dorota Kania w programie „Koniec systemu”, rozmawiała z ministrem obrony narodowej m.in. na temat antysemickich czystek w Ludowym Wojsku Polski, wojska po 1989 roku - w tym czasie, gdy MON przewodził Bronisław Komorowski oraz o obecnym stanie armii. "To był element czystek antysemickich, ale nie w Wojsku Polskim, tylko w Wojsku Sowieckim, które służyło Związkowi Sowieckiemu. Bardzo jasno trzeba oddzielić to, co nazywano Ludowym Wojskiem Polskim, a co było narzędziem sowieckim w Polsce, od Wojska Polskiego. Chciałbym, żeby to raz na zawsze było jasne" - podkreślił. 

Macierewicz podkreślił, że „te czystki antysemickie, które miały wówczas miejsce, miały miejsce w całym państwie, ale zaczęły się w armii”. "Były elementem polityki sowieckiej we wszystkich obszarach wpływu Kremla na całym świecie. Pan Jaruzelski po prostu realizował rozkazy sowieckie zarówno w sprawie antysemityzmu, jak i antypolonizmu, zwalczania ruchów niepodległościowych w Polsce itd. Po prostu wypełniał rozkazy. I wypełniał je – jak się wydaje – do końca życia" - mówił. Gość Doroty Kani przypomniał, że „hasło rządu Mazowieckiego, że ‚nie stój, nie czekaj, wrzuć złotówkę na nasze potrzeby’, tylko że nie były to potrzeby polskie, a zupełnie inne”. "Nie dążono do odbudowy polskiej armii, tylko dążono do realizacji interesów gospodarczych, politycznych, społecznych grupy, która – wraz z Jaruzelskim – przy okrągłym stole się dogadała i kontynuowała PRL bis" - podkreślił.  

Szef MON mówił także o roli Komorowskiego, który przez wiele lat kształtował polską armię, skutecznie zatrzymując jej rozwój. "Było to widać po stosunku do sowieckich służb specjalnych, którymi na terenie Polski miał kierować, czy też objął pieczę nad realizacją tamtych planów, pan Bronisław Komorowski, który wówczas kontynuował wpływy WSW, a także drugiego zarządu sztabu generalnego, czyli sowieckich służb specjalnych na terenie Polski. (…) Zawsze trzymał rękę na kształcie armii i zawsze promował środowiska związane z dawnym systemem" - wyjaśnił. 

Antoni Macierewicz odniósł się także do sytuacji, kiedy Komorowski śmiał się na proteście Komitetu Obrony Demokracji z ubliżania posłance PiS Krystynie Pawłowicz. "Całe prostactwo tego człowieka zostało tutaj ujawnione i cała droga degradacji, bo on przecież 30-40 lat temu taki nie był. Ta cała ewolucja moralnego upadku. Ten człowiek osiągnął dno w tym momencie, w którym naśmiewał się z kobiety atakowanej przez żuli" - stwierdził. 

kk/Telewizja Republika 

[fot. YouTube/TV Republika]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook