Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szczerski: Unia wycofuje się z Krymu

08.03.2014

Każdy brak działania można tłumaczyć względami ekonomicznymi. Politycy w takim przypadku zamieniają się z przywódców w buchalterów – mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info były wiceminister spraw zagranicznych, poseł PiS, prof. Krzysztof Szczerski.

Stefczyk.info: Polski MSZ ewakuował Konsulat Generalny RP w Sewastopolu i zaapelował do Polaków przebywających na Krymie, by opuścili półwysep. Co to w rezultacie oznacza, biorąc pod uwagę napiętą sytuację w tamtym regionie?

Prof. Krzysztof Szczerski: Decyzja MSZ pokazuje, że na Krymie nie ma żadnej „deeskalacji” konfliktu – jak przyszło teraz mówić w tym nowym terminie wymyślnym na potrzeby obecnej sytuacji - ale jak pokazują kolejne dni, a nawet godziny – sytuacja na Krymie eskaluje. Konsulat w Sewastopolu był jedyną w tamtym regionie placówką dyplomatyczną UE i pełnił bardzo ważną rolę informacyjną. To wycofanie dyplomatyczne, oznacza w gruncie rzeczy, iż Unia Europejska wycofuje się z Krymu, szykując do ostatecznego przejęcia półwyspu przez Rosję.

Czy rozochocony prezydent Rosji Władimir Putin może posunąć nogę dalej, próbując przejąć kontrolę na wschodzie Ukrainy?

Sytuacja, która powoduje, iż za pomocą siły można zmienić granicę państw w Europie, wykorzystując do tego mniejszości narodowe, które w danym regionie stanowią większość – jest otwarciem puszki pandory. To zwykłe podpalenie Europy. Putin może zobaczy, że jest w stanie zająć dowolny kraj w Europie – tam gdzie Rosja posiada zwartą mniejszość. Czy to oznacza, że należy wydalić z kraju zwarte grupy rosyjskich obywateli?

Policja ukraińska w ciągu jednej doby złapała około 2 tys. obywateli rosyjskich, którzy przyjechali z Rosji pod pretekstem turystyki. Okazało się, że są to rosyjscy żołnierze. Czy w takim wypadku polskie władze powinny zablokować Rosjanom wydawanie wiz wjazdowych do Polski?

Zachód w tym Polska – muszą wreszcie skończyć z hipokryzją. Traktowanie tej sytuacji jako „uspokojonego konfliktu” jest niebezpieczne. Nie jest prawdą, że najgorsze działania Rosjan są za nami. Sztuczki stosowane przez Kreml w postaci przywożenia żołnierzy jako turystów pokazuje, że poziom zaufanie do Rosji w Europie powinien być dzisiaj zerowy. Przez polityką Putin, rosyjscy obywatele stają się potencjalnym zagrożeniem w każdym europejskim kraju. To cena, którą płaci Rosja za politykę swojego prezydenta.

Czy bierność przywódców europejskich może wynikać z kalkulacji gospodarczej?

Bierność wynika z braku silnego przywództwa politycznego. Każdy brak działania można tłumaczyć względami ekonomicznymi. Politycy w takim przypadku zamieniają się z przywódców w buchalterów. Pokój i bezpieczeństwo nie mają ceny. Nikt, kto dzisiaj handluje z Rosją nie może czuć się bezpieczny i pewny swojej przyszłości biznesowej. Jeżeli nie możemy od prezydenta Putina wyegzekwować stabilności politycznej, to jak można oczekiwać, że nastąpi stabilność biznesowa?

Rozmawiał Łukasz Żygadło

[fot: PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Krzysztof Szczerski

,

Ukraina

,

konflikt

,

rosjanie

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook