Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szczerski: sprawę waluty euro rozstrzygną wyborcy

09.05.2014

O konieczności szybkiego przyjęcia euro mówi jedynie Radosław Sikorski. Donald Tusk wyraźnie się dystansuje od słów swego podwładnego w rządzie. O planach wobec wspólnej waluty europejskiej polskiego rządu rozmawiamy z dr. Krzysztofem Szczerskim, posłem PiS, członkiem sejmowej Komisji Europejskiej.

Jaka jest taktyka i strategia obecnej ekipy w sprawie przyjęcia waluty euro?

Duża niespójność i niejasność jest w przekazie ze strony rządu. Widać, że ścierają się trzy koncepcje w rządzie. Są tam euroentuzjaści działający razem z Palikotem, którzy twierdzą, że przyjąć euro trzeba jak najszybciej, bo to jest kwestia polityczna, a nie ekonomiczna. Że trzeba poświęcić polską gospodarkę, także gospodarstwa domowe Polaków, aby uzyskać cel polityczny. Z drugiej strony istnieje grupa biznesu wokół Ministerstwa Finansów, ktora studzi te koncepcje. Warto zauważyć, że minister Rostowski stawał się coraz bardziej sceptyczny w kwestii szybkiego przyjęcia euro.

No i jest trzecia grupa w rządzie – piarowców, która chciała z przyjęcia euro zrobić temat w kampanii do Parlamentu Europejskiego. Wydawało im się, że to będzie dobry pomysł. Jednak wyszło z badań, że Polacy nie chcą euro, więc wycofali się z tego pomysłu. Potem wyszły na jaw szacunki ekeonomiczne, że wprowadzenie euro osłabi naszą gospodarkę. Na polu walki pozostał w rządzie Radosław Sikorski, który powtórzył starą śpiewkę. Powtórzył to również Janusz Lewandowski.


Tusk oddziela bezpieczeństwo geopolityczne Polski od przyjęcia waluty euro.

To łączy dziś trójkę: Lewandowski, Sikorski, Palikot. Oni lansują ten związek, kompletnie absurdalny. Nic wspólnego nie ma wspólna waluta z bezpieczeństwem militarnym. Wspólna waluta ma być raczej podstawą federalizacji, ale ci trzej panowie nie chcą tego otwarcie powiedzieć, poza Palikotem.


Czy Tusk dołączy po wyborach do tego chóru zwolenników szybkiego wejścia do strefy wspólnej waluty? Po tych wyborach, czy może następnych?

To zależy od wyników wyborów. Jeśli okaże się, że Polacy ulegają narracji Sikorskiego, Lewandowskiego i Palikota, to poczują się silniejsi. Mam nadzieję, że po tych wyborach Palikot przestanie istnieć, bo tworzy on partię antypaństwową. Tak więc ostatecznie wyborcy rozstrzygną dylemat waluty euro. 

ROZMAWIAŁ: Sławomir Sieradzki

[FOTO: PAP/Tomasz Gzell]

Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook