Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szczerski: Rosja tak łatwo nie odda Ukrainy

22.02.2014

To koniec Janukowycza i jego reżimu. Odsunięto go od władzy. Pytanie, czy zostanie osądzony w przez Ukraińców, czy ucieknie zagranicę i kto go zastąpi. Tymoszenko może być na to politycznie i fizycznie za słaba - mówi w rozmowie z wPolityce.pl Krzysztof Szczerski, poseł PiS, były wiceminister spraw zagranicznych.

wpolityce.pl: Porozumienie zawarte wczoraj na Ukrainie dzięki m.in. pośrednictwu szefa polskiego MSZ'u Radosława Sikorskiego, między władzami a opozycją, okazało się krótkotrwałe. Opozycjonista został dziś szefem Parlamentu, prezydent Wiktor Janukowycz uciekł z Kijowa, jego rezydencja została zajęta przez Majdanowców, a Julia Tymoszenko wyszła na wolność. Majdan zwyciężył?

Krzysztof Szczerski: Z Ukrainy dobiegają obecnie sprzeczne informacje, panuje informacyjny chaos, trudno więc przewidzieć dalszy rozwój wydarzeń. Jedna rzecz jest jednak pewna, sytuacja dziś zaszła o wiele dalej niż przewidywało wczorajsze porozumienie. Okazało się być tylko etapem, a nie finałem tej rozgrywki. Przy czym oczywiście, swoją rolę w pewnym sensie spełniło, zatrzymało przelew krwi na Majdanie. Na sytuacje na Ukrainie obecnie jednak już nie wpływa w żaden sposób. I w tym sensie nie ma żadnej analogii między 1989 rokiem w Polsce a wydarzeniami na Ukrainie. Ukraińcy nie zgodzili się na okrągły stół, tylko postanowili walczyć do końca. Założenia tego porozumienia były od początku nierealne, o czym mówiliśmy wielokrotnie.

Pytanie, czy uda się zachować integralność terytorialną Ukrainy. Delegaci zjazdu deputowanych południowo-wschodnich regionów, który odbył się dziś w Charkowie, zadeklarowali, że są gotowi przejąć odpowiedzialność za pełnię władzy w tej części kraju. W zjeździe uczestniczył jako delegat m.in. szef komisji spraw zagranicznych rosyjskiej Dumy, Aleksiej Puszkow. Rosja dąży do podziału Ukrainy?

Na pewno jest to koniec Janukowycza i jego reżimu. Odsunięto go od władzy, zajęto jego rezydencje, przejęto jego dokumenty. On już nie ma swojego miejsca na Ukrainie. Pytanie, czy zostanie osądzony w kraju, przez Ukraińców, czy ucieknie zagranicę, na przykład do Rosji i uniknie odpowiedzialności. Czy Ukraina się rozpadnie? Nie wykluczam takiej możliwości. Ale jest a wcześnie by na ten temat spekulować. Nie byłoby to w każdym razie dla nikogo korzystnym rozwiązaniem.

Czy Janukowycza zastąpi Julia Tymoszenko? Dla wielu Ukraińców jest ona symbolem oporu wobec władzy..

To zależy od tego, w jakim jest stanie zdrowia, czy posiada obecnie na tyle siły fizycznej by móc kierować ukraińską opozycją i w konsekwencji losami kraju. Po drugie nie wiadomo także, czy ma wystarczającą siłę polityczną, by liderzy którzy wyrośli z opozycji, gdy ona siedziała w więzieniu, zaakceptowali jej przywództwo. Jaceniuk jest z tej samej partii co Tymoszenko, Batkiwszczyny, ale Kliczko i Tiahnybok to zupełnie inna bajka. Nie mają obowiązku poddać się przywództwu Tymoszenko. Możliwe więc, że będzie próbowała sterować wydarzeniami zza kulis.

Co z tą Rosją? Pogodzi się tak po prostu z porażką? Na Krymie stacjonuje rosyjska Flota Czarnomorska..

Myślenie, że Rosja tak zwyczajnie się podda i machnie ręką na Ukrainę, byłoby naiwne. Po tym pierwszym okresie zamętu, który obecnie ogarnął kraj i nad którym nikt nie panuje, nadejdzie moment w którym będzie musiało dojść do rozstrzygnięcia geopolitycznej sytuacji Ukrainy. To, co widzimy obecnie to jest zmiana na poziomie polityki wewnętrznej. I nic więcej.

Wysłannik Kremla wczorajszego porozumienia nie podpisał, bo miał „jeszcze kilka pytań”..

I bardzo dobrze, że nie podpisał. On tam był na zaproszenie Janukowycza. To pokazało wyraźnie, że gra Janukowycza opierała się na moskiewskim filarze i konieczne było przerwanie tej gry. Przerażające jest to, że niektórzy, tak jak prezydent Bronisław Komorowski, nawoływali wczoraj do tego, by wypracowano porozumienie trójstronne między Unią Europejską, Rosją a Ukrainą. Bruksela i Moskwa miały od początku dwie zupełnie przeciwstawne oferty dla Kijowa. I o to wybuchł cały ten spór, dlatego powstał Majdan. Proponowanie takich rzeczy teraz jest więc skrajnie nieodpowiedzialne. I stanowi zdradę Majdanu. Przed nami jest więc jeszcze rozstrzygnięcie czy ta nowa Ukraina wybierze Europę i czy Zachód będzie wtedy miał dla niej nową ofertę. Ten moment mobilizacji Zachodu jest jeszcze przed nami.

Jaką rolę powinny w tym wszystkim odegrać Stany Zjednoczone?

Powinny odegrać kluczową rolę ale nie wygląda na to, by były do tego gotowe. Są praktycznie zupełnie nieobecne na tej wielkiej szachownicy, którą jest obecnie Ukraina. Ameryka, w tej końcówce drugiej kadencji prezydenta Baracka Obamy jest wyjątkowo słaba. Jak nigdy dotąd. Problem w tym, że Rosja liczy się z USA, a nie z Europą. Musimy zmobilizować Waszyngton do działań ws. Ukrainy. Jest nam potrzebny ten wymiar euro-atlantycki.

- rozmawiała Aleksandra Rybińska

fot. [PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Ukraina

,

Krzysztof Szczerski

,

Rosja

,

UE

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook