Jedynie prawda jest ciekawa

Szczerski: PO się panicznie boi

26.09.2012

O zamianie ciała śp. Anny Walentynowicz oraz skutkach wykrycia kolejnego fałszerstwa strony rosyjskiej portal Stefczyk.info rozmawia z posłem PiS Krzysztofem Szczerskim.

Stefczyk.info: Na obecnym posiedzeniu Sejmu zostanie zaprezentowana informacja rządu ma temat procesu identyfikacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. Przedstawi ją Jarosław Gowin. Po wystąpieniu ministra nie będzie możliwości zadawania pytań. O czym to świadczy?

Krzysztof Szczerski: To jest dowód na to, że gotowość obozu władzy do wyjaśnienia wszelkich zaniedbań w tej sprawie jest niepełna. To jest fikcyjna próba odbycia sejmowej debaty na ten temat. Wystąpienie ministra Gowina będzie porównywalne jedynie z wystąpieniem Prezydenta RP. To on ma prawo, by nie prowadzona była debata po jego przemówieniu w Sejmie. Obecna sytuacja pokazuje, jak ogromny strach panuje w Platformie Obywatelskiej w sytuacji, gdy wychodzą na jaw fakty dotyczące konkretnych zaniedbań, których nie można zagadać kłamliwą propagandą. Takie próby widać przy okazji każdej informacji dotyczącej nieprawidłowości smoleńskich. Zawsze uruchamia się wtedy napastliwą propagandę i próbuje zagłuszyć fakty. Obóz władzy i obecnie nie jest w stanie z otwartą przyłbicą zmierzyć się z faktami. Uruchamia więc metody czysto manipulacyjne. Udaje, że sprawę wyjaśnia, ale pod warunkiem, że nikt o nic nie będzie dopytywał. To czysta hipokryzja.

Kogo obciąża sprawa zamiany ciała śp. Anny Walentynowicz?

W mojej ocenie ona obciąża politycznie wszystkich, którzy zapewniali bliskich ofiar, że odpowiednie służby i osoby spełniły swoje obowiązki i dopełniły formalności. Tych, którzy zapewniali o identyfikacji i godnym pochówku ofiar tragedii. Pamiętajmy o rodzinach ofiar. Nie powinniśmy w dyskusji zapominać o rodzinach. One przeżywają po raz kolejny traumę związaną z katastrofą smoleńską. Ta trauma jest wyłącznie wynikiem zaniedbań państwa polskiego. Państwo polskie tych ludzi molestuje psychicznie swoimi działaniami. Po raz kolejny rozrywa się rany w sercach tych ludzi. To jest niemal jak zemsta państwa na rodzinach smoleńskich. Państwo rządzone przez Donalda Tuska pastwi się nad rodzinami ofiar. Tak nie musiało być. To jest skutek zaniedbania i przewiny tych, którzy w imieniu państwa polskiego zapewniali, że w sprawie Smoleńska wszystko jest jasne.

Udowodniono kolejne fałszerstwo rosyjskiej dokumentacji. Jaka jest dziś sytuacja smoleńskiego śledztwa?

Ostatnie wydarzenia pokazują, że wszystko trzeba zacząć od nowa. Wszystkie dotychczasowe działania, które rzekomo wyjaśniały sprawę smoleńską - w tym ustalenia komisji Millera, są nieaktualne. Skoro nie wiemy nawet, która ofiara leży w którym grobie, skoro stosunkowo proste działanie, jakim jest identyfikacja ofiar nie zostało zrobione rzetelnie, to znaczy, że wiedza o tym, co działo się w czasie tej tragedii oraz zaraz po niej, jest wiedzą nieważną. Nie możemy wierzyć żadnym słowom ludzi obozu władzy. Musimy więc wszystko zacząć raz jeszcze. Tego boi się władza w Polsce. Oni boją się, że taki wniosek jest jedynym logicznym w obecnej sytuacji.

Rozmawiał Nal
[Fot. PAP/Radek Pietruszka]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook