Jedynie prawda jest ciekawa

Szczerski: Ogromny grzech zaniechania

08.12.2012

Tego typu petycje, które zostały wysłane do administracji Białego Domu, aby być w pełni skuteczne, musiałyby mieć poparcie polskiej dyplomacji - komentuje poseł PiS, Krzysztof Szczerski.

Administracja Białego Domu odpowiedziała na petycję ponad 30 tys. internautów, którzy wysłali na jednym z portali zapytanie do amerykańskich rządzących w sprawie katastrofy smoleńskiej. Kurtuazyjna wypowiedź nie jest jednak tym, na co oczekiwali wnioskujący. W rozmowie z portalem wPolityce.pl Krzysztof Szczerski, poseł PiS, uważa, że podobnego przebiegu sprawy można się było spodziewać: "Tego typu petycje, które zostały wysłane do administracji Białego Domu, aby być w pełni skuteczne, musiałyby mieć poparcie polskiej dyplomacji" - mówi Szczerski.

Czego oczekiwałby poseł od polskiego rządu? "Wszyscy dobrze wiemy, że akurat tamta część Europy i świata jest obserwowana satelitarnie i wywiadowczo przez Amerykanów, więc oczywistym jest, że wiedza USA na temat tego, co 10 kwietnia 2010 roku stało się w Smoleńsku jest duża. Jak pamiętamy, jeden z prokuratorów zaangażowanych w smoleńskie śledztwo próbował kontaktować się z Amerykanami w tej sprawie, jednak został za to odsunięty od sprawy... Widać, że po drugiej stronie są informacje i wiedza, choć rzecz jasna nie wiemy, czy rozstrzygająca w tę czy inną stronę. Natomiast po polskiej stronie jest olbrzymi grzech zaniechania, że nigdy nie próbowaliśmy uzyskać wsparcia w tej sprawie od swoich sojuszników" - ocenia Szczerski.

I puentuje, dodając, że zainteresowanie sprawą 10/04 ze strony zagranicznych polityków jest spore: "Według mojej wiedzy pochodzącej od kolegów i koleżanek zasiadających w Zgromadzeniu Parlamentarnym NATO dochodziły i często powtarzały się pytania, dlaczego nie ma wniosku polskiego rządu, który postulowałby o międzynarodowy zespół w tej sprawie, na przykład pod egidą wspomnianego zgromadzenia" - kończy poseł.

Całość rozmowy na portalu wPolityce.pl.

ll

[Fot. smolenskzespol.sejm.gov.pl]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook