Jedynie prawda jest ciekawa

Szczerski: Apeluję o szacunek dla rodzin

03.11.2012

O ostatnich wydarzeniach związanych ze śledztwem smoleńskim portal Stefczyk.info rozmawia z posłem PiS Krzysztofem Szczerskim.

Stefczyk.info: W ostatnim tygodniu byliśmy świadkami wielu ważnych wydarzeń związanych ze sprawą katastrofy smoleńskiej. Jak Pan komentuje to, co się wydarzyło ostatnio?

Krzysztof Szczerski: Z obecnej perspektywy widać, że instytucje polskie, które działają w tej sprawie, powiększają niepokój społeczeństwa i ból rodzin. Widząc ostatnie wydarzenia związane ze sprawą smoleńską wracam do postulatu umiędzynarodowienia śledztwa smoleńskiego. Potrzebna jest komisja międzynarodowa. To śledztwo trzeba powierzyć instytucjom międzynarodowym, trzeba wykorzystać wszelkie możliwości pomocy zagranicznej.

Dlaczego widzi Pan taką potrzebę?

Jeśli ta sprawa będzie dalej prowadzona w ten sposób, że strona rosyjska dominuje w tej sprawie, że Polska pyta o wszystko Moskwę, że jest stroną wtórną, nie dojdziemy do prawdy o tym, co się stało w Smoleńsku. W obecnej sytuacji prawdy się nie doczekamy. Potrzebne jest działanie na arenie międzynarodowej, pomoc naszych sojuszników oraz szacunek dla rodzin. Apeluję dziś szczególnie do osób odpowiedzialnych za to śledztwo, by szanowały uczucia i emocje tych, którzy stracili bliskich w Smoleńsku. Apeluję o szacunek do zmarłych oraz o szacunek do ich pamięci oraz o szacunek do rodzin. To ostatnie tyczyć się musi również Jarosława Kaczyńskiego, który przecież również stracił bliskie osoby w Smoleńsku.

Na początku listopada ten szacunek wydaje się być szczególnie na miejscu.

To działa na moją wrażliwość. W dniach, w których odwiedzamy groby naszych bliskich, świadomość, że istnienie konieczność otwierania grobów, sprawdzenia kto, gdzie został pochowany, że nie wiadomo tego przez zaniedbania polskich władz, jest szczególnie silnym bodźcem do refleksji nad tym co się wydarzyło, nad tym, co dzieje się z Polską. Naruszamy spokój zmarłych przez błędy obecnej władzy. Ta władza musi szanować emocje rodzin.

Jednak często tego nie robi.

Bardzo mnie niepokoi reakcja prezydenta Bronisława Komorowskiego na publikację „Rzeczpospolitej” dot. materiałów wybuchowych. Mówił on, że obserwował z niepokojem to, co działo się w Polsce. On mówił, jakby był kimś zewnętrznym, jakby obserwował z daleka. A przecież on jest prezydentem Polski, jest współtwórcą tej sytuacji. Warto zaznaczyć, że artykuł „Rzeczpospolitej” wywołał faktyczną burzę. Mieliśmy do czynienia z wybuchem prawdziwych emocji.

O czym to świadczy?

O emocjach. Gdyby wszystko ws. Smoleńska było jasne od dawna, reakcja na tę publikacje była by znacznie bardziej stonowana. Fakt, że ten artykuł wyzwolił takie emocje, pokazuje jak bardzo główny nurt tłumi emocje. Pod tą skorupą kipi lawa. Wystarczyło przebić skorupę i mieliśmy erupcję tego, co autentyczne. To dowodzi, że Smoleńsk jest centralną sprawą dla Polaków. Władza musi rozumieć emocje społeczeństwa. Ci, którzy są wyłącznie konsumentami mediów głównego nurtu oraz je tworzą, nie rozumieją emocji Polaków.

Rozmawiał Nal
[Fot. PAP/Rafał Guz]
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook