Jedynie prawda jest ciekawa


Święto Trzech Króli to dzień ważny dla chrześcijaństwa

05.01.2014

"To inicjatywa, która angażuje i w konsekwencji łączy rodziny" - mówi organizatorka Orszaku Trzech Króli, który 6.01 ponownie przejdzie ulicami miast.

Stefczyk.info: Jutro po raz szósty wyruszycie państwo Orszakiem Trzech Króli. Jak to się wszystko zaczęło?

Maria Brzeska-Deli: Orszak zaczął się w jednej ze szkół. To były po prostu szkolne jasełka. Potem te jasełka cieszyły się coraz większą popularnością, więc zostały przeniesione do Teatru Buffo. Jednak teatr też był za mały. W 2009 roku postanowiliśmy wyjść na ulice Warszawy. Wtedy pierwszy Orszak poszedł przez Stare Miasto. Wówczas Święto Trzech Króli nie było jeszcze dniem wolnym od pracy, więc mieliśmy ograniczoną ilość miejsca do dyspozycji. A potem Orszak zaczął się rozrastać.

Państwo organizujecie Orszak na całym świecie. Jakim sposobem udało się wyjść z tą inicjatywą za granicę?

Ta inicjatywa zaczęła rozrastać się w Polsce – z roku na rok jest nas coraz więcej. Staramy się to nagłaśniać, mówić, że mamy taki pomysł na obchodzenie tego święta. I z czasem zagraniczne placówki, stowarzyszenia czy ludzie prywatni zaczęli się zgłaszać do fundacji. To są osoby indywidualne, także grupy ludzi zebrane przy jakiejś parafii lub inicjatywie lokalnej, które zobaczyły informację o Orszaku lub uczestniczyły w Orszaku w Polsce. 

Czy w tych zagranicznych orszakach uczestniczy Polonia czy może także miejscowi?

I tak, i tak. My zapraszamy wszystkich – osoby związane z miejscem, gdzie dany Orszak idzie po prostu tam przychodzą, więc jest to zarówno Polonia jak i pozostali mieszkańcy.

Wspomniała pani, że jesteście fundacją. Czy jesteście zaangażowani w jakąś pomoc?

Naszym głównym celem, jako fundacji, jest przywrócenie Święta Objawienia Pańskiego do przestrzeni publicznej; pokazanie, że można je obchodzić w określony sposób. Natomiast przy organizacji Orszaku współpracujemy z Fundacją Dzieło Nowego Tysiąclecia i jej wolontariusze podczas Orszaku zbierają datki na cele swojej organizacji. W tym roku Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia zbiera na dzieci poszkodowane w wyniku kataklizmu na Filipinach.

Macie państwo wsparcie wielu znanych osób, takich jak Anna Dymna czy Krzysztof Ziemiec. Jakim sposobem udało się wam pozyskać takie twarze? A może oni sami się do was zgłosili?

Próbowaliśmy zainteresować opinię publiczną tym, co robimy. Zgłaszaliśmy się do osób, o których wiemy, że w swoim życiu realizują wartości chrześcijańskie, żeby poparły nasz projekt. Wiele osób, dziennikarzy, aktorów, chciało wyrazić swoje zainteresowanie Orszakiem. Większość tych osób to są ludzie rodzinni, oni uczestniczą wraz z bliskimi w Orszaku od lat – przychodzą tam, żeby się cieszyć i być razem ze sobą.

Opowiadała nam pani jak to się wszystko rozrastało – w Polsce i poza jej granicami. Jak pani myśli, dlaczego ludzie byli tak zainteresowani tą inicjatywą?

Przede wszystkim dlatego, że to jest inicjatywa, która angażuje i w konsekwencji łączy rodziny. Dzięki temu powstają różne wspólnoty, ludzie robią coś bezinteresownie dla innych. Poza tym w momencie, kiedy Święto Objawienia Pańskiego stało się dniem wolnym od pracy, to nie wiadomo było, jak je celebrować. W tradycyjnie 6 stycznia piszemy kredą na drzwiach inicjały Trzech Króli, ale ludzie też czuli, że skoro jest to dzień wolny, to można zrobić coś więcej; można pokazać, że jest to dzień ważny dla chrześcijaństwa, że warto kolędować – wyjść na ulicę, radować się tym czasem wraz z rodziną i przyjaciółmi. Mamy takie sygnały od osób, które organizują Orszak, że ten dzień i to wydarzenie jest dla nich ważne.

Jutro w 184 miejscowościach w Polsce i za granicą przejdą kolejne Orszaki. Jak was będzie można znaleźć?

W Warszawie zapraszamy od godziny 12.00 do centrum – Orszak będzie szedł od pl. Zamkowego do pl. Piłsudskiego. O tej godzinie zacznie się Orszak we wszystkich większych miastach w Polsce. Natomiast jeśli chodzi o poszczególne miejscowości to trzeba zajrzeć na stronę www.orszak.org i zorientować się czy tam jest Orszak i jeżeli tak, to o której się zaczyna.

Dziękuję za rozmowę.

not. mc

[fot. orszak.org]


Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook