Jedynie prawda jest ciekawa


Świetlik: "wSieci" to szansa na szerzenie pluralizmu opinii

26.11.2012

Papier może być przedłużeniem internetu, albo internet przedłużeniem papieru. Nie da się robić jednego bez drugiego - mówi Wiktor Świetlik, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

Jak odbierasz pojawienie się na rynku nowego dwutygodnika "wSieci"? Czy jest miejsce dla takich gazet?

Wiadomość o tym że pojawia się nowy tytuł na rynku prasowym, każdy nowy tytuł to jest powód do dużej radości, bo to jest przełamanie tego, o czym wszyscy mówią, czyli, że prasa papierowa umarła. Wiadomo też, że skoro ten tytuł jest robiony przez środowisko portalu "wPolityce.pl" to będzie on służył szerzeniu pluralizmu opinii w Polsce, bo jeśli chodzi o prasę drukowaną to te poglądy są jednak w zdecydowanie mniejszym stopniu reprezentowane niż poglądy prorządowe.

Radość radością, ale front mediów prorządowych jest potężny, czy "wSieci" może choć w niewielkim stopniu się temu przeciwstawić?

Ważne jest, czy medium potrafi sobie wychować własnego czytelnika, przekonać go do siebie. Być dla niego autentycznym, a wtedy sprawi, że on się z nim naprawdę zwiąże emocjonalnie. Nie wiem, czy uda się cokolwiek przełamać, nie wierzę też w setki tysięcy nakładu, bo do tego potrzeba jednak ogromnego koncernu, ale myślę, że "wSieci" może mieć trwałe miejsce na rynku prasowym.

A jak ocenisz przejście z internetu na papier, kiedy obecna tendencja jest raczej odwrotna?

Sam ostatnio coś podobnego zrobiłem, choć na innym gruncie - bo jestem redaktorem naczelnym dwutygodnika akademickiego "Koncept". To jest fajne. Przynajmniej po takich "przebiśniegach" widać, że jest taki odwrót do papieru. Liczenie na to, że cała treść pójdzie w tablety i internet było trochę na wyrost. Szczególnie też, że zamykanie treści w internecie nie za bardzo wychodzi. Wszyscy tłumaczyli to tym, że papier jest już umarły, ale może po prostu papier nie dostarczał dobrych treści. Wydaje mi się, że najwięcej powodzenia ma pewien rodzaj fuzji. Papier może być przedłużeniem internetu, albo internet przedłużeniem papieru. Nie da się robić jednego bez drugiego.

Rozmawiał Marcin Wikło

fot. G. Stachacz

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook