Jedynie prawda jest ciekawa

Świetlik we "wSieci": Podróż z Nienawistnym Przewodnikiem po Polsce

08.07.2016

Zapraszamy w niezwykłą podróż wraz z Wiktorem Świetlikiem!

Polska ma do zaoferowania rodzimym i zagranicznym turystom? Podkute buty, niespotykany nigdzie indziej nazizm, obelgi, bicie, a nawet śmierć w męczarniach. Tak zdaniem części mediów mogą wyglądać wakacje w naszym „pozornie pięknym” kraju. A wszystko przez PiS

— pisze Wiktor Świetlik w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”.

„Polska rajem neonazistów” — reklamowała nasz kraj na pierwszej stronie, tuż przed wakacjami, „Gazeta Wyborcza”. Krótko wcześniej dziennik publikował na bieżąco aktualizowaną mapę polskiej nienawiści, która uzmysławia, że kolejne rejony stają się niebezpiecznymi miejscami, opanowanymi przez bandytów i ksenofobów. Czytelnik szybko wyciągnie wniosek, że to nie są zwykłe incydenty, jakie zdarzają się wszędzie, szczególnie w czasie napięć cywilizacyjnych. To nie są też bardzo naganne (lecz i nie aż tak częste) przestępstwa, które oczywiście powinno się jak najsurowiej i najskuteczniej ścigać. To coś więcej. To obraz naszego kraju, na który Andrzej Wajda skarży się niemieckiej gazecie „Die Welt” - że odżywają w nim duchy faszyzmu. Wszystko dlatego (a jakże!), że PiS wygrało wybory

— pisze Świetlik i przedstawia czytelnikom podróż po Polsce z „Nienawistnym Przewodnikiem” w ręku.

Białystok. Stolica Podlasia, miasto o wielokulturowej przeszłości? Nic z tego. Mordor. Kilka bandyckich ataków na cudzoziemców sprawia, że każdy kibicujący Jagiellonii mieszkaniec Białegostoku to faszyzujący kibol, a zapóźnienie mentalne i nienawiść, które ogarniają to miasto i jego mieszkańców, są najprawdopodobniej gotowym uzasadnieniem do przeprowadzenia nalotów na nie przez wojska NATO

— czytamy.

Kostrzyn nad Odrą. Tak, tak, nawet tu, do oazy wolności, na przystanek Woodstock wdarły się totalitarne opresje i jednoznaczne prześladowania. Wszystko za sprawą gruppenführerów z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, którzy zażądali od Jerzego Owsiaka i jego fundacji tak nieludzkich rozwiązań jak ogrodzenie terenu i bramki na metal. Wszystko to pod płaszczykiem rzekomego zagrożenia terrorystycznego, które – jak wiadomo – pod Krakowem, na Światowych Dniach Młodzieży, jest ogromne, a na Woodstocku zerowe

— pisze autor.

Wrocław. Niech nie zwiedzie was pozorny kosmopolityzm. W starych murach Wrocławia ożywają najmroczniejsze polskie duchy, których przejawem było spalenie przez grupkę kretynów kukły Żyda

— dodaje.

Polska to miejsce straszliwe i zdziczałe bardziej niż inne. Dziesiątki podpaleń ośrodków dla uchodźców w Niemczech, uliczne burdy i ataki antysemickie we Francji, zamachy terrorystyczne w Belgii, awantury zwaśnionych mniejszości w Birmingham, gwałty w Szwecji, kradzieże we Włoszech – to nic przy tym, co się dzieje u nas

— czytamy w tekście.

Całość tekstu we wSieci - polecamy!

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook