Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Święczkowski: To ma być komisja kapturowa

25.08.2014

Rozmowa z byłym szefem ABW Bogdanem Święczkowskim.

Stefczyk.info: Małgorzata Kidawa-Błońska zapowiedziała, że klub PO zapewne poprze wniosek o powołanie komisji śledczej ds. likwidacji WSI. Ostateczne decyzje mają zapaść w najbliższych dniach. Czego się Pan spodziewa po tych decyzjach?

Bogdan Święczkowski: Jako baczny obserwator życia publicznego po rządzącej obecnie partii spodziewam się tego, co najgorsze. Dla swoich partyjnych celów, dla trwania przy sterach władzy, dla zmiany fatalnych trendów w sondażach, Platforma Obywatelska jest zdolna poprzeć inicjatywę zupełnie absurdalną i całkowicie nieracjonalną. Taką jest powołanie komisji śledczej, która miałaby się zająć procesem likwidacji WSI. Sądzić należy, że ta komisja ma uderzać w partię opozycyjną. To jest sposób na poprawę notowań rządzących. Nie ma podstaw merytorycznych, nie ma podstaw faktycznych, by taka komisja została utworzona.

O WSI zatem nie ma już co debatować?

Wciąż istnieje potrzeba dokładnego wyjaśnienia roli WSI w różnego rodzaju aferach, jakie miały miejsce w latach 90. czy po roku 2000. Działalność komisji weryfikacyjnej i likwidacyjnej nie wyczerpała tego tematu. Należ również wyjaśnić rolę oficerów WSI, przywróconych do służby i znajdujących się po służbą, którzy działają w bezpośrednim kręgu ludzi władzy. Chodzi o wyjaśnienie ich ewentualnych związków z aferami, jakie miały miejsce w otoczeniu Donalda Tuska czy Pałacu Prezydenckiego. To powinno zostać wyjaśnione przez komisję śledczą lub stosowne instytucje państwa.

Pojawiły się jednak głosy, wskazujące, że sejmowa komisja, o której mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska, to dobre miejsce właśnie do nagłośnienia prawdy o WSI. W Pana ocenie można tę inicjatywę wykorzystać korzystnie dla pokazania realnego obrazu likwidacji WSI?

Obecnie to się nie uda. Ta komisja ma być komisją kapturową. Warto pamiętać, że większość materiałów dotyczących likwidacji WSI i działań tych służb to dokumenty opatrzone klauzulą „tajne”, czy „ściśle tajne”. Przedstawiciele partii rządzącej i mniejszych „przystawek” będą zapewne dbali, by informacje negatywne dla obrazu WSI nie pojawiały się publicznie. Społeczeństwo będzie karmione przeciekami, które będą miały uderzać w Antoniego Macierewicza i osoby likwidujące WSI.

Dlaczego Pan tak sądzi?

Ta kampania się już zaczęła. Widać było już wcześniej przygrywkę do politycznego wykorzystania całkowicie słusznej, prawidłowo przeprowadzonej likwidacji WSI. Ta służba nie podejmowała działań na rzecz bezpieczeństwa państwa, podejmowały zaś działania, jak się wydaje, przestępcze.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. M. Śmiarowski/KPRM]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook