Jedynie prawda jest ciekawa


Święczkowski: Potrzebna konfiskata mienia

12.08.2013

Wydaje się, że logiką tej władzy jest marginalizowanie przestępczości tzw. białych kołnierzyków. Ta władza tworzy wręcz korzystny klimat dla takiej przestępczości - mówi portalowi Stefczyk.info prokurator w stanie spoczynku, były szef ABW Bogdan Święczkowski.

Stefczyk.info: "Dziennik Polski", przytaczając raport MSW, wskazuje na zadziwiająco małą skuteczność polskiego państwa w zabezpieczaniu majątków gangsterów. W ubiegłym roku jedynie 6 procent ujawnionego oficjalnie majątku pochodzącego z przestępstw udało się państwu zająć. Tymczasem od 2008 roku obowiązuje w Polsce dyrektywa unijna umożliwiająca zabezpieczanie mienia przestępców. Dlaczego w tej sprawie są tak duże problemy?

Bogdan Święczkowski: Należy rozgraniczyć dwie płaszczyzny tej sprawy. Po pierwsze, rząd Donalda Tuska nie wie jak sobie poradzić ze zwalczaniem przestępczości zorganizowanej. Problemy widać w działaniu służb specjalnych, organów ścigania oraz na poziomie urzędów. Z drugiej strony, brakuje kary konfiskaty mienia. Jej stosowania w klasycznym rozumieniu nie przewiduje kodeks karny ani kodeks postępowania karnego. Tymczasem od dawna o wprowadzeniu takich rozwiązań mówią środowiska prawicowe. Dyrektywa unijna rzeczywiście umożliwia w większym stopniu odzyskiwanie mienia, które pochodzi z przestępstwa, czy zysków lub korzyści z przestępstw. Jednak diabeł tkwi w szczegółach.

Kto się powinien zajmować tropieniem majątków?

Za czasów rządów PiS-u miała się tym zajmować Prokuratura Generalna i Ministerstwo Sprawiedliwości. To prokuratorzy mieli odpowiadać za te działania, na wzór niemiecki, gdzie konfiskata majątków przestępców jest bardzo skuteczna. Niestety jednak rząd Donalda Tuska zmienił naszą koncepcję, a stosowna grupa zajmująca się tymi sprawami powstała w MSW, na poziomie policji. Jednak ona ma mniejszą siłę przebicia niż grupa prokuratorska. Widać również, że brakuje koordynacji działań. W latach 2006-2007 koordynacja taka była. Była również wola, by odzyskiwanie mienia stało się - obok karania za przestępstwa - elementem wyciągania odpowiedzialności od przestępców. To byłby silny sygnał dla gangsterów, że oni nie będą odnosić wielkich korzyści ze swojej działalności. Powinny powstać specjalne zespoły. W ramach nich powinni współdziałać urzędnicy kontroli skarbowej, urzędy skarbowe, CBA, CBŚ. Im bardziej różnorodne instytucje są zaangażowane w takie działania, tym skuteczniej powinno funkcjonować państwo, tym więcej majątków pochodzących z przestępstw powinno być ujawnianych i konfiskowanych.

Dlaczego konfiskaty nie udało się wprowadzić?

Wydaje się, że logiką tej władzy jest marginalizowanie przestępczości tzw. białych kołnierzyków. Ta władza tworzy wręcz korzystny klimat dla takiej przestępczości. I dlatego zapewne działania nielegalne się rozwijają. To pokazują dane dotyczące zorganizowanych grup przestępczych. Choćby raport CBŚ pokazuje gwałtowny - niemal 100-procentowy - wzrost liczebności grup przestępczych. Przy jednoczesnej bierności w zabezpieczaniu i konfiskowaniu mienia, oznacza to olbrzymie straty dla Skarbu Państwa oraz dla Polaków. W 2006 roku rozpoczęto zmiany w kodeksie postępowania karnego. Dzięki Jarosławowi Kaczyńskiemu i Zbigniewowi Ziobrze wprowadzono domniemanie pochodzenia mienia z przestępstwa. Okazuje się jednak, że w obecnym stanie polskiego wymiaru sprawiedliwości, polskiego sądownictwa, to zbyt mało. Potrzebne są przepisy nakładające obowiązek orzekania w konkretnych przypadkach konfiskaty mienia.

Dlaczego warto w ogóle wprowadzić taką możliwość?

Dla wielu bandytów i przestępców kara pozbawienia wolności, nawet bez możliwości warunkowego jej zawieszenia, jest mniej dolegliwa niż ustalenie i przejęcie przez państwo ich majątków. Oni te pieniądze często chowają w rajach podatkowych, na Kajmanach czy na Cyprze. Nie przez przypadek zapowiedź wprowadzenia podatku bankowego na Cyprze wywołała tak silną reakcję. Tam zostało zdeponowanych wiele fortun pochodzących z przestępstw. Państwo cypryjskie postanowiło sięgnąć po haracz w tych przypadkach. Konfiskata mienia nie może zastąpić kary, ale będzie dodatkowym - niezwykle silnym - ciosem w bandytów. Wielokrotnie spotykałem się z sytuacją, w której przestępcy bardziej bali się przejęcia majątków bardziej niż więzienia.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Sxc.hu]

Warto poczytać

  1. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook